Antydepresanty: wątek ogólny dotyczący Miksów

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 1110 Strona 105 z 111
Rejestracja: 2016
  • 3183 / 882 / 0

W wersji Speedy Gonzales możesz brać już na trzeci dzień od walenia. Dałabym sobie na Twoim miejscu tydzień.
Rejestracja: 2020
  • 33 / 2 / 0

Hej. Biorę leki przeciwdepresyjne już 5 lat i żaden który brałem mi nie pomógł. Czy stosował ktoś połączenie dwóch leków ssri np sertralina + escitalopram lub ssri + tlpd, czy takie łączenie leków działało u was jeżeli leki solo nie pomagały ?. Mam serdeczne dość choruje na depresję, zaburzenia lękowe z zaburzeniami somatycznymi, fobia społeczna, bezsenność i trochę ocd.

Projekt legalizacji marihuany w Sejmie już w kwietniu

Legalizacja marihuany to zysk dla pacjentów, rolników i gospodarki. To spokój dla obywateli, którym za wypalenie skręta nie będzie groziło więzienie. I oszczędności dla państwa, które za tego skręta nie będzie ścigać. Rozmowa z posłanką Urszulą Zielińską.

Co to jest nieznaczna ilość marihuany na własny użytek?

SKANDALICZNA decyzja sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Huberta Zaremby!
Rejestracja: 2017
  • 162 / 15 / 0

Jak często pijesz alko? Twoje posty mówią jasno, że pijesz i nie interesuje Cię co mówi ulotka. Z takim nastawieniem można sobie brać nawet te 5 lat antydepresanty i chuja z tego mieć oprócz zajechanej wątroby.
Rejestracja: 2007
  • 765 / 153 / 1

Przez 5 lat to według racjonalnych schematów, jeśli wykazałeś lekooporną depresję, powinieneś być po kilku cyklach elektrowstrząsów. Jeśli przez ten czas jesteś wciąż na SSRI, to coś jest w twoim leczeniu ostro zjebane. Schematy, które podałeś nie mają sensu. Czy na prawdę przez ten czas nie miałeś ani razu SNRI? Jeśli problem leży w alkoholu, to nie licz tego czasu jako 5 lat.
Rejestracja: 2020
  • 33 / 2 / 0

26 listopada 2020g4cm4n pisze:
Jak często pijesz alko? Twoje posty mówią jasno, że pijesz i nie interesuje Cię co mówi ulotka. Z takim nastawieniem można sobie brać nawet te 5 lat antydepresanty i chuja z tego mieć oprócz zajechanej wątroby.
Ja piłem tylko zawsze np po 8 lub 12 tygodniach brania leków jak już wiedziałem że dany lek mi już nie pomoże, alkohol piłem może z 3 razy w tygodniu przez dwa tygodnie czyli całość z 6 razy i nie więcej potem kolejny zestaw leków przez 12 tygodni i dopiero pod koniec się napiłem a i kilka razy nie piłem wgl . A pytam czy można się napić alko bo chociaż czasami chce się poczuć w miarę inaczej niż żyć ciągle w lękach i depresji 24 h, nie nadużywam alkoholu. Nie tykałem alkoholu teraz od 16 miesięcy.
26 listopada 2020dajmon pisze:
Przez 5 lat to według racjonalnych schematów, jeśli wykazałeś lekooporną depresję, powinieneś być po kilku cyklach elektrowstrząsów. Jeśli przez ten czas jesteś wciąż na SSRI, to coś jest w twoim leczeniu ostro zjebane. Schematy, które podałeś nie mają sensu. Czy na prawdę przez ten czas nie miałeś ani razu SNRI? Jeśli problem leży w alkoholu, to nie licz tego czasu jako 5 lat.
Ja miałem już wszystko ssri, snri, tlpd, mao, pregabalina, depakine, spamilan wysokie dawki wenli 375 + mirta 45 , neuroleptyki dawki przeciwpsychotyczne i dawki zwiększające dopaminę np solian 300 mg, sulpiryd 200, połączenia ssri z trazdon itp i wiele innych. Co do alkoholu to napisałem wyżej. Aktualnie biorę 150 mg amitryptyliny i 100 mg doxepiny, ami już 8 tydzień a doxa dopiero tydzień. w 2012 roku brałem setaloft i mi pomógł na wszystko brałem go rok i odstawiłem i to był błąd, w 2016 roku wróciłem do leków ale już nic nie działały , jedynie co czuję to jakieś tam skutki uboczne lub zamiast być lepiej to jest gorzej np po niektórych lekach mam zwiększoną fobie społeczną albo jestem senny albo jestem pobudzony ale to w taki sposób że jednoczenie mi się zwiększa lęk wolno płynący i jestem pobudzony a jednocześnie bardziej wyczerpany. W 2018 roku przy wenli 225 + mirta 45 nie mogłem dobrze spać i dodałem 15 mg chlorprothixen i to był błąd po 4 dniach takiego połączenia dostałem padaczki przez co złamałem rękę i kręgosłup. Co dziwne po tej padaczce zaczynałem zdrowieć mniejsze lęki, depresja i fobia społeczna, stan radości że zaczynam zdrowieć trwał 10 dni a potem wróciłem do punktu wejścia , wkurzyłem się na te leki bo skoro nic nie działa to postanowiłem je całkowicie odstawić, i niestety ale prawdopodobnie przy padaczce doszło u mnie do zatrzymania oddychania przez co mam kilka zmian niedokrwiennych w mózgu przez co od odstawienia leków mój stan się pogorszył, choć nie koniecznie tak musi być bo po drgawkach mogło dojść do zmiany biochemi mózgu wcześniej spałem normalnie a po napadzie pomimo brania leków nie mogłem spać więcej niż 4 godziny po tym czasie coś mi się śni i budzę się co 15 minut no i mam kilka nowych objawów somatycznych trwa to już 2 lata, myślę że elektrowstrząsy nie są dla mnie bo napad padaczkowy to też to samo i zamiast być lepiej to jest gorzej. I dlatego was pytam o takie połączenie ssri lub snri lub tlpd, na oku mam jeszcze coaxil, aglomentynę baclofen i połączenie dwóch leków pwd
Rejestracja: 2007
  • 765 / 153 / 1

Z jednej strony piszesz, że
po tej padaczce zaczynałem zdrowieć mniejsze lęki, depresja i fobia społeczna, stan radości że zaczynam zdrowieć trwał 10 dni
co przemawia w kierunku terapii elektrowstrząsowej u ciebie, a następnie twierdzisz, że nie chcesz. Owszem, w wyniku niedotlenienia mogło dojść do takich zmian jak mówisz, ale zabieg EW jest wykonywany w kontrolowanych warunkach z anestezjologiem nad głową. Tym bardziej jesteś dobrym kandydatem, jeśli podajesz o tak niskim progu drgawkowym. Wobec tego, masz największe szanse na skuteczny, terapeutyczny napad. Z tego co podajesz, dalsze grzebanie w farmakoterapii u ciebie mija się z celem. Straciłeś już tyle czasu. Przystopuj z kombinacjami i idź na EW.

Żeby trzymać się wątku, dodam że nie widzę w twoich opowieściach próby z arypiprazolem.
Rejestracja: 2020
  • 33 / 2 / 0

27 listopada 2020dajmon pisze:
Z jednej strony piszesz, że
po tej padaczce zaczynałem zdrowieć mniejsze lęki, depresja i fobia społeczna, stan radości że zaczynam zdrowieć trwał 10 dni
co przemawia w kierunku terapii elektrowstrząsowej u ciebie, a następnie twierdzisz, że nie chcesz. Owszem, w wyniku niedotlenienia mogło dojść do takich zmian jak mówisz, ale zabieg EW jest wykonywany w kontrolowanych warunkach z anestezjologiem nad głową. Tym bardziej jesteś dobrym kandydatem, jeśli podajesz o tak niskim progu drgawkowym. Wobec tego, masz największe szanse na skuteczny, terapeutyczny napad. Z tego co podajesz, dalsze grzebanie w farmakoterapii u ciebie mija się z celem. Straciłeś już tyle czasu. Przystopuj z kombinacjami i idź na EW.

Żeby trzymać się wątku, dodam że nie widzę w twoich opowieściach próby z arypiprazolem.
W moim przypadku to nie działa, rozmawiałem z lekarzem co pracuje w szpitalu psychiatrycznym i EW nie jest dla mnie ponieważ moim głównym problemem są zaburzenia lękowe uogólnione, fobia depresja wynika właśnie z moich zaburzeń lękowych i w tym przypadku absolutnie nie wykonuję się EW, lekarz powiedział jakbym miał EW mój stan lęków i objawów somatycznych się pogorszy tak jak w przypadku pierwszego napadu padaczkowego a moje zmiany niedokrwienne są malutkie 1-2 mm więc lekarz raczej wątpi w to że objawy które mam są od niedokrwienia ale z drugiej strony tego nie wyklucza. EW nie wykonuję się z buta znam pacjenta z innego forum on leżał w szpitalu na depresję i błagał o EW ale lekarze i tak się nie zgodzili pomimo że był w pełni zdrowy fizyczne. Także jedynie co mi pomoże to jakieś leki ewentualnie terapia w szpitalu ale wątpię żeby mi pomogła bo w moim przypadku to raczej problem to typowo "brak serotoniny". Ja raczej nie chcę się godzić na zabieg EW bo jak ma być jeszcze gorzej niż jest teraz to podziękuje, drugi rok już się męczę z snem i nowymi objawami. Co od arypiprazolu to nie brałem go jeszcze.
Rejestracja: 2017
  • 162 / 15 / 0

@Uszkodzonabania Ale po czym wnioskujesz, że problemem jest "brak serotoniny" skoro brałeś SSRI 5 lat i nie było efektów? W dodatku mówisz, że depresja wynika bezpośrednio z zaburzeń lękowych.
chce się poczuć w miarę inaczej niż żyć ciągle w lękach i depresji 24 h, nie nadużywam alkoholu
Inaczej się pewnie poczujesz, ale czy lepiej? Na dłuższą metę nie. Są lepsze, rekreacyjne zabawki dla osób w Twoim stanie.

Badałeś hormony? Polecam zapoznać się krótkim, ale konkretnym artykułem:
https://www.facebook.com/notes/andy-cut ... 731532829/
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0

Biorę 50 mg doksepiny od tygodnia , i łączę to z mefedronem, mogą być jakieś skutki uboczne?
Rejestracja: 2017
  • 162 / 15 / 0

Mogą być, a efekt terapeutyczny leku będzie mniejszy jeśli w ogóle będzie.
Posty: 1110 Strona 105 z 111
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 1987 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość