Opioidy - wątek ogólny działu

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 1463 Strona 146 z 147
Rejestracja: 2019
  • 23 / 2 / 0


@eth0 Mnie akurat takie posty skutecznie odciągnęły od spróbowania opio. Jestem po trzydziestce, mam rodzinę, pracę, zainteresowania. Jakiegoś dużego stażu też nie mam z dragami, ale po pierwszym razie fety czy piguł przeszła mi przez myśl by spróbować jakiegoś opio - jak próbować to wszystkiego (prawie). Szczególnie że nie są jakoś trudno dostępne, jak mi się kiedyś wydawało. Ale kurwa jak czytam takie tematy jak ten, to szybko mi przechodzi ochota.
Cholernie przykro się to czyta i życzę wszystkim jak najlepiej, by się w końcu wyrwali z tego syfu.
Dzięki własnie postom tutaj, skutecznie uratowali jedną duszyczkę - mnie. Dzięki za to!
Rejestracja: 2017
  • 19 / / 0


Nie mieliby furtki co nie znaczy ze nie byliby uzaleznieni. To nie tak ze ktos tu wchodzi i nagle sie uzaleznia, w wiekszosci juz wczesniej sa na tej drodze a ta strone jest jedynie srodkiem do osiagniecia celu. Nie w helene to by w alkohol polecieli, plus taki ze dzieki takiej stronie mozna sie wyedukowac i podjac decyzje swiadomie a nie z przypadku i potem plakac ze sie nie wiedzialo. Ale fakt ze sa ludzie ktorzy bez tej strony o cpaniu nawet by nie pomysleli :D

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Judgment: Sega wycofuje spin-off Yakuzy ze sprzedaży, bo aktor brał narkotyki

Japonia to bardzo specyficzny kraj o często niezrozumiałej dla nas kulturze. Nikogo, kto śledzi tamtejszy rynek gier, raczej nie trzeba o tym przekonywać. Niekoniecznie zdajemy sobie jednak sprawę z tego, jak postrzegane są w Kraju Kwitnącej Wiśni narkotyki.
Rejestracja: 2018
  • 471 / 109 / 0


Jak się ktoś gęsto tłumaczy dziewczynie/ mamie/ chłopakowi/ ojcu/ terapeucie/ komu tam jeszcze, to to raczej wygodne powiedzieć, że to wszystko przez hyperreal, PsychonautWiki, itp. Żadnej własnej odpowiedzialności, ale też żadnej odpowiedzialności kumpla który poczęstował itp.
Zawsze chodzi o ten niedobry internet. Czasami też o niedobrego lekarza który np. na legitny ból kręgosłupa wypisywał tramadol, i nie bawił się w niańkę by dopilnować by pacjent nie nadużywał leku w celach „rekreacyjnych”.
Nigdy nie jest odpowiedzialny ten, kto kłamie, że boli, chociaż nie boli. I kłamie tak czterem lekarzom. Nie, to ten straszny internet.
To są wygodne kity do wciśnięcia dziewczynie/chłopakowi/mamie/ojcu/lekarzowi/terapeucie itp. To jest to, co każda mama ćpuna chce usłyszeć: winien jest internet, a zwłaszcza to konkretne forum. Każda mama ćpuna chce w coś takiego wierzyć. W pracach magisterskich też potem ładnie wygląda, że z internetu ludzie czerpią wiedzę o ćpaniu i wymieniają się doświadczeniami (w domyśle: wprowadźmy cenzurę, to przestaną ćpać).
A tak naprawdę to raczej problem w tym, że branie odpowiedzialności za swoje decyzje jest trudne. Wygodnie jest płakać „dlaczego nikt mnie nie powstrzymał?” Bo de facto tym jest ciskanie gromów na takie miejsca.
Rejestracja: 2018
  • 897 / 164 / 2


@Survivor, to jest już jest nadinterpretacja z Twojej strony, bo nikt tu nie napisał, że to wszystko przez internet i że mamy wprowadzić jakąś cenzurę, co Ty za fantazje wymyślasz %-D
Ja wspomniałem o tym, że osoba już uzależniona powinna omijać to forum, jeżeli chce przestać ćpać. Tak samo jak powinna omijać kolegów, z którymi ćpała, bo to są właśnie te furtki i nawyki, które należy zmienić, żeby wyjść z uzależnienia. To nie ma nic wspólnego z tym co wywnioskowałeś, a pisząc "każda mama" posługujesz się podobnym stereotypem, który skrytykowałeś.

To o czym piszesz, zwalanie odpowiedzialności na rzeczy martwe lub innych ludzi, to bardzo poważny i jednocześnie ciekawy problem społeczny, który pojawia się w każdym aspekcie życia i o którym można sporo napisać, ale nie chcę już robić OT, bo temat jest o opio.
Rejestracja: 2015
  • 390 / 18 / 0


Orientuje się ktoś ile może potrwać skręt od Tramalu, który bezmyślnie napierdalałem przez 2/3lata w dawkach 900-1800?
Rejestracja: 2018
  • 897 / 164 / 2


Same fizyczne objawy pewnie z 2 - 3 tygodnie, ale psychika może potrzebować nawet paru miesięcy.
Rejestracja: 2015
  • 390 / 18 / 0


No dobra, a jeżeli w sytuacji gdy po 3 tygodniach znów bym coś zażył, to miałbym skręta na nowo? Gdy miną objawy fizyczne.
Rejestracja: 2018
  • 897 / 164 / 2


Ciężko powiedzieć, to jest mocno indywidualna sprawa i każdy trochę inaczej przechodzi odstawienie. Tramal jako SNRI działa inaczej niż typowe opio i może powodować zupełnie inne objawy.
Rejestracja: 2016
  • 285 / 22 / 0


Skoro już teraz dopuszczasz do myśli możliwość zażycia po 3 tygodniach, to po co właściwie chcesz odstawić? Co do pytania, to jeśli już miałbyś nawrót objawów odstawienia (gdzie nie jest powiedziane, że 100%-owo nawrócą), to nie będą to objawy z pełną mocą, natomiast czy z większą czy z mniejszą, czy z żadną to tak jak wyżej - zupełnie indywidualna sprawa.
Rejestracja: 2015
  • 1206 / 137 / 0


@Muttley, jak miło jest poczytać, że jednak wypociny uzależnionych osób kogoś skutecznie odciągają, odstraszają wręcz od danej grupy substancji, a nie tylko zachęcają, połechtawszy ego do zrobienia czegoś na przekór. You know, wiele osób czyta "Nie próbuj, bo przyjdzie czas, że pożałujesz", a jego mózg i tak dyktuje "Próbuj, skoro mówią, że nie warto próbować, bo to znaczy, że jest warte spróbowania".

@wkurwionygnoj, gdy ja odstawiałam opiaty na czas "wyleczenia" skręta, czyli na te 2 tygodnie, gdy już objawy fizyczne odstawienia minęły, to tolerancja jeszcze była mocno w górze, więc potrzebowałam takiej samej dawki, jak przed detoksem. Natomiast skręta obserwowałam po tygodniu-półtora ponownego brania. Mówię tutaj teraz o morfinie, nie Tramalu, ale może przyda Ci się ta informacja, to był przełom stycznia i lutego tego roku. Po prostu zdarzyło się, że nie miałam dostępu do niczego opioidowego, bo byłam uziemiona w domu i zdana tylko na leki, które pomagały mi nie srać pod siebie, nie rzygać pod siebie i przespać parę godzin w ciągu dnia lub nocy. Po dwóch tygodniach znowu szybko ogarnęłam MST i od nowa tango (cug).
Posty: 1463 Strona 146 z 147
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 70 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość