Grzyby - przechowywanie

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 295 Strona 28 z 30
Rejestracja: 2019
  • 17 / 2 / 0

Witam serdecznie wszystkich i każdego z osobna. Jest to mój pierwszy post na forum po kilku latach obecności tutaj i czytania tego co piszecie. Zgłaszam się do was z pytaniem - mam 3g ususzonych Cubensisów, a chciałbym żeby poleżały u mnie jeszcze około 3 tygodni. I tutaj pojawia się clue programu - jak je spakować i jak przechowywać, aby nic złego im się nie stało +)? No i drugie pytanie (off-topowe) - jako że z tego co wiem, Cubensisów nie powinno się poddawać obróbce cieplnej, aby nie tracić tego co w nich najlepsze, to w jaki sposób najlepiej będzie je przyjąć, poza oczywistym wpakowaniem do paszczy i pożarciem?
Rejestracja: 2010
  • 2751 / 293 / 0

1. 3 tygodnie poleżą bez straty mocy właściwie niezaleznie od traktowania. Jesli chcesz się "upewnić" to zamrażarka
2. Ogolnie to można zrobic z nich wywar i nie powinno stac się nic złego.
Ja ostatnio preferuje zmielenie w młynku do kawy i zjedzenie z jogurtem lub wypicie z sokiem

A jednak wolno palić marihuanę?

O jednolitości orzecznictwa, zapomnianej wyjaśnionej już rozbieżności i o tym, jak nie pisać kasacji…

Narkotyki: Więcej produkujemy, niż bierzemy

Heroina, amfetamina, MDMA (ecstasy) czy metamfetamina – Polska jest silnym graczem na europejskim rynku narkotykowym. Jako producent składników oraz jeden z rynków tranzytowych.
Rejestracja: 2018
  • 429 / 79 / 0

13 lipca 2019Fatmorgan pisze:
2. Ogolnie to można zrobic z nich wywar i nie powinno stac się nic złego.
nie wywar, tylko napar, można je zalać wrzątkiem, nie należy gotować
Rejestracja: 2010
  • 2751 / 293 / 0

Sporo osób krotkotrwale gotuje.
Nie twierdze że jest to najlepszy sposób ale czy straty w alkaloidach sa rzeczywiście zauważalne przy paru minutach we wrzątku ?
Rejestracja: 2018
  • 429 / 79 / 0

wiesz, nie sprawdzałem, ale ta teoria jest powszechnie przyjęta jako prawdziwa i ja też sie jej trzymam. nie sprawdzałem, bo nie widzę powodu, dla którego miałbym grzyby gotować, kruszę, zalewam, przestygnie to piję, grzyby zjadam, robię to tylko by nie wpieprzac suchych trocin, no i wchodzą szybciej
Rejestracja: 2010
  • 2751 / 293 / 0

Próbowałem znaleźc coś na szybko na psilosophy, ale przyznam że nie wyciągnąłem stamtąd niczego konkretnego.
Tam też zalecają napar jakkolwiek nie znalazłem nigdzie dokładnych informacji na temat tego jak szybko spada moc przy gotowaniu.
Pozostaje mi więc przyznać, że napar będzie bezpieczniejszą opcją w aspekcie ewentualnego rozkładu psylocybiny skoro nie mogę znaleźć niczego na potwierdzenie mojego gdybania
Rejestracja: 2019
  • 137 / 41 / 0

Popieram Fatmorgana, ale...

"Przy zwiększonej temperaturze utlenianie następuje kilkunastokrotnie szybciej powodując bardzo szybki rozpad psylocybiny. W wypadku zalewania gorącą wodą następuje dość specyficzna atmosfera. Zauważcie że rozpuszczalność gazów w wodzie maleje wraz ze wzrostem temperatury. Dlatego właśnie gorąca woda powstrzymuje dostęp tlenu do psylocybiny spowalniając rozpad pomimo zwiększonej temperatury."

Gorąca, nie wrząca.
psylocybina rozpada się w temperaturze 70-80°c, oczywiście nie od razu.
Gotując nasz wywar, pozbywamy zdecydowanie szybciej naszego psychoaktywnego składnika, niżeli ekstrachując go z suszu, trzymając w naszej specyficznej wodnej atmosferze zwanej - naparem.

Kij ma dwa końce, im cieplejsza woda tym mniej w niej tlenu który utlenia psylocybine, ale przy większych temperaturach dochodzi do rozpadu na nieaktywne składniki.
Dlatego najwydajniej wydaję się robić napar, dzięki czemu mamy wodę mniej nasyconą tlenem o nie krytyczniej temperaturze, spowalniając rozpad psylocybiny.

Nie mogę wskazać badań na poparcie swojej tezy, dlatego jestem otwarty na dyskusję.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 93 / 12 / 0

mogę mckennaie wysuszyć w piekarniku? wyjeżdzam w poniedziałem na 2 tygodnie i nie mogę ich zostawić na szafce lub w zamrażarce. przeżyję spadek mocy.
Rejestracja: 2010
  • 2751 / 293 / 0

W sumie mozesz ale nie ustawiaj zbyt wysokiej temperatury. Mysle ze 60-70 stopni nie bedzie jeszcze bardzo niszczace dla psylocybiny

Mimo to i tak lepiej byloby zostawic je w jakims suchym i przewiewnym miejscu
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 93 / 12 / 0

dzieki. grzyby leżą juz 24h na wysokiej półce w kartonie. właśnie je wyjąłem, owinąłem w reczniki kuchenne i wsadziłem z powrotem. mam nadzieje, że nie zgniją bo to mój pierwszy zbiór i jestem z niego dumny.
Posty: 295 Strona 28 z 30
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 614 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość