Czy przyznajesz sie publicznie, że jesteś narkomanem?

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 196 Strona 17 z 20
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 2 / 1 / 0


@london5


Niedługo się zacznie, mówią, podatki, wydatki, rachunki, groźby eksmisji, raty, kredyt, uzależnienia. Niedługo się zacznie, powtarzają, trzeszczące kości, bolące kręgosłupy, niechciane ciąże i seks raz na miesiąc. Niedługo się zacznie. (Śmiech).
Rejestracja: 2011
  • 1558 / 551 / 0


Śmiej się póki masz z czego... Później już tylko krew, pot i łzy.

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Sélection du Père Directeur czyli Ojciec Dyrektor poleca

Wasz Ojciec Dyrektor kocha słowo, kocha polszczyznę i jeśli tylko zdarzy mu się napotkać takie sprawozdanie, które nie dość, że ciekawe, to jeszcze napisane pięknie, niczym poemat prozą, to wierzcie mi, że zapamiętuje taki tekst na całe życie!
Rejestracja: 2018
  • 7 / / 0


Każdego własna sprawa i każdy na własny nos powinien wiedzieć z kim o czym moża a o czym nie - to ćpuński instynkt samozachowawczy - część z nas żyje w sporym odstrzale od tego co nazywane jest normą i trzeba nauczyć się slalomować tak by brać na to poprawkę dla własnego dobra, spokoju i zdrowia.
Rejestracja: 2011
  • 6819 / 627 / 0


Przyznalem sie dla psychiatry, najblizszej rodziny i otrzymalem w ten sposob pomoc w wyjsciu z nalogu.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2397 / 185 / 0


Ujebany a od czego jesteś uzależniony? Chodzi o thiocodin czy coś innego?

Moim zdaniem lepiej się nie przyznawać. Poza gabinetem psychiatry i Nowym Dworkiem ;)
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 9 / 0


Do leczenia psychiatrycznego owszem, że ze mnie ćpun to nie.
Rejestracja: 2016
  • 270 / 6 / 0


Jeżeli z kimś zaczynam się zadawać "prywatnie", czyli poza pracą/studiami, to dość szybko to wychodzi na jaw.
Rejestracja: 2019
  • 463 / 51 / 0


Wszyscy wiedzą o mnie, po latach nadużywania to po prostu wychodzi. W pracy czasem widzą, ale nic nie wiedzą ani im nic nie powiem, ponieważ z ludźmi z roboty nie wdaję się w żadne prywatne dyskusje.
Rejestracja: 2018
  • 138 / 27 / 0


Nie mogę bo bym splajtował w chuj, kto daje zlecenia wjebanemu w fetę dekarzowi? %-D
Rejestracja: 2014
  • 338 / 50 / 0


Jasne. Walę w robocie przy ludziach sajko, koks, jakieś nootropy, Phenibut, bromantan, zioło, alko. Co popadnie co w rączki wpadnie. Dodam, że jestem jedna z najbardziej lubianych osób w firmie %-D
Posty: 196 Strona 17 z 20
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 74 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość