Wódka - wątek ogólny

Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 1481 Strona 148 z 149
Rejestracja: 2015
  • 2203 / 370 / 9

Po prostu. Dolali oliwy do ognia.
Rejestracja: 2010
  • 1380 / 169 / 0

W pewnym niechlubnym okresie mojego życia, szły wynalazki typu Parkowa z Biedronki albo Staromiejska z Żabki. Z tego, co pamiętam, to były w smaku lepsze niż np. Krupnik biały %-D Żubrówka z trawą jest wyjątkową pozycją - pita solo, jest najgorszym w smaku trunkiem, jaki znam (ale nie gustuję w mocnych alkoholach). Natomiast, jeśli wymiesza się z sokiem jabłkowym (może być jabłko mięta) to staje się jedną z najsmaczniejszych kombinacji, jakie znam. Jest stworzona dla soku jabłkowego, inaczej nie podchodzić :*

Co wiemy (i czego nie wiemy) o "paraliżu drewnolubnych"?

W ostatnich latach odnotowano, że niektóre gatunki grzybów psylocybinowych występujące na całym świecie mogą dawać dziwny i przerażający efekt uboczny zwany „paraliżem drewnolubnych” [wood-lovers paralysis, WLP]. Jest to krótkotrwały okres osłabienia lub sztywności mięśni, tudzież utraty pełni funkcji motorycznych, pojawiający się kilka godzin po przyjęciu dawki grzybów.

Największa konfiskata narkotyków w Lizbonie od dekady

Portugalskie służby przejęły tonę haszyszu i 10 kg heroiny, po tym jak w piątek zbliżyły się do kilku pojazdów na autostradzie A2 – poinformowała w sobotę policja bezpieczeństwa publicznego (Polícia de Segurança Pública). To największa konfiskata narkotyków w ciągu dekady. Wartość towaru oszacowano na 3 miliony euro.
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

To się nazywa drink "szarlotka" i miesza się z konkretną odmianą jaką jest antonówka.
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

11 września 2020VERBALHOLOGRAM pisze:
mnie zawsze ciekawiło jak indianie Ameryki północnej po setkach lat tradycji uroczystości peyotystycznych religijnych spożywania kaktusów psychodelicznych, dali się ulec wodzie ognistej przyniesionej przez białą kulturę........
Co nie? Myślę, że na tej samej zasadzie co pijaństwo w PL z tym, że tam żyli plemiennie więc szybciej rozchodził się przesąd o jej magi.
Rejestracja: 2019
  • 103 / 22 / 0

Oni nie mają jakiegoś genu związanego z rozkładem alkoholu w organizmie. Nie znam bliższych szczegółów. Podobnie np. Tybetańczycy. A to sprawia, że szybciej się upijają i uzależniają od alkoholu. My ten tajemniczy gen posiadamy, więc mamy, jak to się mówi, mocne głowy.
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

A to wysoce prawdopodobne, bo szwagier z Katmandu szybko zawsze miał banie, już po dwóch piwach. Pytanie czemu dali jej się tak opętać jako kultura z tradycjami, obrzędami itp.
Rejestracja: 2014
  • 9284 / 1296 / 0

^
Masz szwagra Nepalczyka? : D Zajebista sprawa - byłeś tam kiedyś?
Mój jest z Chile.

Z tym alkoholem może być analogiczna sprawa, jak z odpornością na choroby. Pospolite wirusy, które u Europejczyka powodują max 7 dni złego samopoczucia, u Indian siały prawdziwy pogrom (Ospa np - wprzywleczone na statkach).
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

Tak mam, nie byłem jeszcze, mieszkają w GB. Mówi, żebym tylko bilet lotniczy ogarnął a o resztę nie muszę się martwić. Wogóle ciekawy człowiek, był modelem , występował w teledyskach, potem szefem kuchni a teraz idzie do szkoły wojskowej. Zupełnie inna kultura, my Polacy przy nich to naprawdę jesteśmy cebulaki.

edit: a Ty byłeś już w Ameryce Południowej? Też fajna sprawa.

Odnośnie tych Indian to nie wiedzieli czym to grozi, nie znali substancji, którą biały człowiek znał bardziej niż dobrze. I tam pewnie jakiś szaman się jorgnął, że to zło, ale było już za późno, bo współplemieńcy oddali już za alko całe złoto, zatracili wolę walki i generalnie byli już standardowymi chlejusami.
Rejestracja: 2014
  • 9284 / 1296 / 0

^
Byłem 5 razy - ostatni raz w marcu tego roku. Łącznie spędziłem tam jakieś 6-7 miesięcy.

Zawsze marzyła mi się podróż do Nepalu - zobaczyć na własne oczy Himalaje. Zrobić trekking pod Annapurnę...

A żeby nie było totalnego offtopu. Dziś zakupiłem ćwiartkę spirytusu celem zrobienia zielonego smoka ze "ścinek" po trymowaniu pałek. Zeszłoroczny siedzi w piwnicy nietknięty - muszę w końcu spróbować.
Rejestracja: 2015
  • 1023 / 103 / 0

dawno nie usiadlem do wiekszej ilości wódki , jezeli chodzi o jakies 100/200 to wybor zawsze pada na soplice, nie wiem dlaczego , moze dlatego ze ma szeroką game smaków? i nie jest wcale zła , ale wiekszej ilosci nie polecam pić bo na 2 dzien potrafi dac o sobie znać , nie mniej jednak soplice chyba najczesciej pijam , jezeli chodzi o smakowe wódy , finlandia np limonkowa tez jest zajebista ale rzadko kupuje 0,5 a niestety 100/200 soplica dominuje w gamie wedlug mnie
Posty: 1481 Strona 148 z 149
Wróć do „Etanol”
Na czacie siedzi 1608 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości