...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2542 • Strona 254 z 255
  • 3 / / 0

Re: Życie na trzezwo?
Post
Jezu! Życie na trzeźwo... w moim przypadku, uzależnienia od heroiny od 21 lat,z każdym dniem,miesiącem,rokiem wydaje się to nie do osiągnięcia. Nie potrafię wyobrazić sobie,chociaż bardzo bym chciała, normalnego życia. Smutne to,ale prawdziwe. Nie wiem czy już się poddałam czy po prostu nie potrafię innaczej.
  • 4999 / 862 / 40
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
W moim przypadku odstawienie wszystkiego by mnie zabiło.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2003 / 295 / 0
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
Ja ciągle muszę coś uzdatniać zewnętrznie żeby osiągnąć poziom przytłumionej medytacji, świat na trzezwo jest zbyt wielkim ładunkiem euforycznych wrażeń robiących życiowy sukces i symulację wszechogarniających oświeceń które na fazie wydają się ekstremalnie przyziemne i w ogóle nieistotne na dłuższą metę, czasami mam wrażenie że potrzebuję się dołować a nie rozweselać.
JEŚLI 1000 RAZY COŚ CI NIE WYSZŁO,
NAUCZYŁEŚ SIĘ 1000 SPOSOBÓW JAK TEGO NIE ROBIĆ
  • 4 / 3 / 0

Re: Życie na trzezwo?
Post
Tak. Kiedyś, raz w miesiącu, to było wydarzenie. Życie toczyło się normalnie, a raz na miesiąc jakiś mef, czy emka w klubie to było zajebiste wydarzenie, coś niezwykłego, innego.

Teraz już dla mnie to nie jest nic wielkiego, mam dostęp, mogę wziąć co chcę, narkotyki nie są mi obce, są częścią mnie, coraz częściej o nich myślę, mówię, już się jakoś we mnie zakorzeniły, chociaż nawet bardzo dużo nie ćpam, ale po paru ciągach to już nie jest inny świat.

Narkotyki na imprezach to było wydarzenie, a teraz jak usłysze o mefie np to od razu się odpalam, napalam, jak nie dostane jak nic nie ma to czuję niedosyt, z samym alkoholem już ciężko mi się bawić na 100%, co chwilę myśl "ale bym coś przyjebał"

Nie wyobrażam sobie życia na trzeźwo, tak samo jak świetnej zabawy. Nie aż tak, że nie jestem w stanie już odczuwać przyjemności, chociaż coraz więcej czynnosci mi się wiąże z narkotykami, jakbym zapomniał, że da się coś zrobic bez wspomagaczy. Jak nauka to feta (niekoniecznie to działa, ofc ucze się nie tylko na fecie ale zawsze jest myśl "a moze by tak fuge ogarnąć" "aj gdybym miał fuge to by mi łatwiej szło"), jak impreza to mefedron albo ema. Stało się to wszystko częścią mnie i życia codziennego, trudno mi się poświęcić w 100% życiowym sprawom.
  • 4 / / 0

Re: Życie na trzezwo?
Post
Od 1,5roku próbuję żyć na trzeźwo i szczerze mówiąc coraz częściej mam wrażenie że jest to całkiem bezsensu w moim wieku. Mam 22 lata, jestem oczywiście uzależniony od narkotyków i wiem że branie ich nie jest dobrą opcją dla mnie ale jakoś ciężko mi w tym wieku zdecydowanie uwierzyć że chcę być czysty. Jakoś wszystko wydaje się być zbyt nudne...
  • 213 / 18 / 23
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
Raz za razem u mnie lepiej. Ostatnio pijam mało alkoholu i wróciłem na lepsze tryby życia. Sporo treningu, dobry sen i jakieś efekty widać. W końcu idzie zima, więc warto się za siebie zabrać.

Z 2-3 miesiące temu miałem epizody, że jeszcze piwsko waliłem po robocie. Teraz jakoś sporadycznie w weekend staram się maksymalnie 4-paka zrobić, dla relaksu i odprężenia. Źle nie jest, na razie jakoś się trzymam.
Phasing the cure for all evil.
// WickrMe -> IGotHigh909
Don't take it or it will wipe you off the board.
  • 500 / 129 / 0
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
A będzie tylko lepiej! Mniej alko i dragów = lepsze życie!
  • 213 / 18 / 23
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
Akurat z alko jest tak, że jak wpadniesz w ciąg bo wyrzut dopaminy fajny, to potem ciężko do tego nie wracać. A alko z racji dostępności w każdym sklepie, to łatwo.
Phasing the cure for all evil.
// WickrMe -> IGotHigh909
Don't take it or it will wipe you off the board.
  • 2923 / 422 / 1
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
W ogóle narkotyki stały się łatwiej dostępne, to jak z dostępem internetu i jego rozwojem.
Przez co trudniej jest walczyć z ze słabą wolą.
Klikasz i masz. To tak jak wyjście do sklepu po papierosy ogarniesz nawet w niedzielę w nocy. W sumie jak apteka..

Kiedyś to było trzeba znać ludzi żeby się zaopatrzyć. Jak nie było kontaktu to się po prostu nie ćpalo bo decydowało o tym miejsce zamieszkania.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

Akademicka analiza chałupniczej metody wytwarzania kota: http://www.forensicscience.pl/pfs/71_zuba.pdf
  • 213 / 18 / 23
Awatar użytkownika

Re: Życie na trzezwo?
Post
@Retrowirus na dzień dzisiejszy można wpierdolić się we wszystko. Zobacz jak duże uzależnienie panuje nawet wśród osób, które zażywają "monsterki". Niby gówno jest bez cukru, ale są tam ogromne ilości kofeiny + dobry smak, co z automatu powoduje, że kupujesz to gówno. Znam znajomych (koleżanka) która po uszy była wjebana w energetyki. Piła dziennie 5-8 takich (mniejszych, nawet chyba gorszych niż te skurwiałe monstery - bo piła jakieś ampery i inne chuje).

To czasami większe gówno, niż jebnięcie po nosie amfy. Tak rozpierdala organizm i trzewia przez krótki okres czasu picie tak dużej ilości tego syfu, że bania mała.

Ja miałem spory problem kiedyś z alko, piłem codziennie i nawet lataliśmy z ziomalami wtedy po piwnicach. Może codziennie to mniejsze ilości, ale większe faktycznie trafiały się w weekend. Do tego pety czyli nikotyna w ilościach większych niż w tygodniu, bo przecież do piwa buszka fajki jebnąć to super, więc grzech fazy nie podkręcać.

Już nawet nie wspominam o trawie, która teraz dostępna jest za każdym rogiem. A "nie uświadczyć na imprezie" narkotyku na dzień dzisiejszy, to naprawdę jest abstrakcja. Nawet nie trzeba się prosić, ludzie sami zapytają, czy chcesz.
Phasing the cure for all evil.
// WickrMe -> IGotHigh909
Don't take it or it will wipe you off the board.
ODPOWIEDZ
Posty: 2542 • Strona 254 z 255
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.