Życie na trzezwo?

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1888 Strona 170 z 189
Rejestracja: 2017
  • 3 / / 0

Żaden alkoholik po terapii nie powie Ci, że nie jest alkoholikiem. Tak samo jest z narkomanem. To, że ktoś nie bierze przez x lat nie resetuje mu przebiegu. Nie da się wyleczyć uzależnienia w sensie stricte. Dzięki dobrej terapii możesz przekonać się jednak, że abstynencja nie jest wrogiem a przyjacielem Twojego życia. Po latach ćpania, kiedy jesteś czysty próbuj doszukiwać się przyjemności w tym, co uważasz teraz za trudność.
-Problemy ze śmiałością w kontakcie z ludźmi- świetnie! - Interesujesz się innymi i bierzesz pod uwagę to jakim chciałbyś żeby Cię postrzegali. Pracuj nad tym i twórz najlepszą wersje siebie.
-niechęć do wychodzenia z domu - bardzo dobrze! Być może dostrzegasz, że sposób w jaki spędzałeś czas wcześniej nie był dla Ciebie najlepszy. Pracuj nad tym. Zrób sobie listę aktywności na jakie tak naprawdę masz ochotę i wdrażaj ją stopniowo w życie.
Stosuj pozytywne przeformułowania i dużo behawioryzmu. Przemyśl sprawę psychoterapii. Nie musi to być ośrodek uzależnień. CBT jest refundowane, a Ty zdaje się potrafisz sprecyzować sfery, w których chciałbyś sobie radzić lepiej. Powodzenia w trzeźwości.
Rejestracja: 2018
  • 595 / 66 / 0

07 października 2019RomanDe pisze:
alkoholicy nie klamia z zywe oczy? chyba malo ich znasz :) tak smao potrafia odpierdzielac jak kazdy inny uzalezniony.
dokładnie, poza tym alkohol to także narkotyk i to dość mocny, i silnie uzależniający

COVID19 - Redukcja szkód dla osób zażywających narkotyki

Poniższe wskazówki zostały opracowane w celu poinformowania globalnej społeczności osób zażywających narkotyki o ważnych wskazówkach dotyczących redukcji szkód, które należy stosować w trakcie obecnej pandemii COVID-19 ("koronawirus"). Podziel się nimi, rozpowszechnij je i edytuj w miarę potrzeb, aby dopasować je do potrzeb swojej społeczności. A przede wszystkim, dbaj o swoje bezpieczeństwo i o twoich bliskich.

Medyczna marihuana nie leczy problemów ze snem? Nowe doniesienia naukowców

Marihuana lecznicza może nie złagodzić problemów ze snem u osób cierpiących na przewlekły ból w dłuższej perspektywie. Dzieje się tak, ponieważ często użytkownicy mogą budować tolerancję na jej działanie wywołujące sen, jak sugerują wstępne badania.
Rejestracja: 2019
  • 154 / 21 / 0

Życie na trzeźwo, ale po co? Może powinniśmy sobie najpierw zadać to pytanie, a później zastanawiać się co zrobić dalej
Rejestracja: 2017
  • 1929 / 274 / 0

Trzezwo ? OK
Ale, żeby była z takiego życia satysfakcja, spełnienie etc.
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0

Wkurwilam sie.
Po 5 latach wpierdalania thiocodinu (i innych gowien) rozjebalam sobie zoladek w stopniu umiarkowanym. Od poczatku roku chodze czysta, zero tego kurestwa, i potrafie miec krwawienie z zoladka po 1 (slownie: jednym) ketanolu, po innych przeciwbolach na szczescie nie. Obawiam sie, że wbrew temu co sobie myslalam zoladek sam sie nie zregeneruje i bede wydawac fortune na leczenie. A akurat napierdala mnie zatruta dzisiejszego pieknego poranka osemka, potrzebuje lekow a tu pizda bo przeciez wiecej nie zjem żeby nie wyladowac na sorze. Czasami zastanawiam sie, czy to cale rzucenie cpania po 6 latach ma jakis sens dla mnie i dla mojego zdrowia, z cpania wpadlam w kolejny nalog a mianowicie energetyki i slodycze i teraz wykanczam sie cukrem. Potrafie wypalic 5 papierosow pod rzad. Gdzies kiedys czytałam felieton, że cpun po odstawieniu narkotyku wpada wlasnie w takie nalogi jak nawet zielona herbata albo inne pierdoly i chleje ja litrami i to sie ciagnie latami i zajawka sie zmienia. Jestem ciekawa ile to potrwa u mnie.
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że moja narkomania byla scisle powiazana z obecnoscia ludzi w moim otoczeniu. Od lutego jestem pierwszy raz w życiu sama, i jest mi naprawde dobrze. Cudownie wręcz. Pomijajac oczywiście regularne bole glowy, brzucha, brak apetytu i regularna depresje.
Jakos trzeba zyc, kiedys sie czekalo na to zazycie jak na swieta a teraz sie w sumie nie wiadomo na co czeka.
Rejestracja: 2014
  • 1869 / 201 / 1

Oj nie wygląda to dobrze. Życzę Ci przede wszystkim naprawy zdrowia w sensie żołądka. Ściany żołądka się regenerują ale wymiana trwa min 3 miesiace- tak ktoś kiedyś tutaj pisał. W drugiej kolejności zastanów się czy nie lepiej byłoby zamiast Energetyków i słodyczy zainwestować w jakiś nowy sport na przykład Kup sobie okulary do pływania i zacznij chodzić na basen. Idzie zima więc to jest fajna opcja. zacznij biegać na ciśnieniu- jak się człowiek zmęczy to naprawdę odczuwa ulge jak spocony zrobi 5 km!
Po trzecie nowi znajomi nowe środowisko Wiem że to ciężko budować zażyłość z kimś od początku od zera podczas gdy stare towarzystwo znałaś od 10 lat Wejdź w zdrową ekipę to znaczy taką która Z używek pije piwa podczas domówek i wieczorów przy grach planszowych to też bardzo fajne. nie wiem jak twoja psychika w tym momencie. Czy masz jakieś ciśnienia na wrzucenie kody? bo im więcej przebywasz sama tym gorzej więc z doświadczenia polecam przebywanie wśród życzliwych i normalnych ludzi.
Te wszystkie Tigery też są w chuj szkodliwe obciążają ci serce a cukierki psują zęby ;-)
Powodzenia.
Ps: Aha jeśli chodzi o przeciwbólowe na ząb to oczywiście Antidol odpada. [emoji14] Może krople w Tramalu tzn Tramal w kroplach? Choć to nie przystoi polecać ex kodeinistce opio na ból... Nie wiem-- zdecyduj sama. W zgodzie z sumieniem!
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 26 / 5 / 0

Xvrdvs przede wszystkim leć na badania i prześwietlenie brzucha. Jak boli to nawet na SOR bo może być zagrożenie życia.
Rejestracja: 2014
  • 1869 / 201 / 1

Przeswietlenie nie obrazuje wrzodow żołądka, tej...
Gastroskopia obowiązkowo.
Krwawienie z układu pokarmowego może być mało groźne ale równie dobrze bardzo groźne!

(pewnie nie popijala cola powiecie?)
Rejestracja: 2018
  • 595 / 66 / 0

14 października 2019Buuszek pisze:
Życie na trzeźwo, ale po co? Może powinniśmy sobie najpierw zadać to pytanie, a później zastanawiać się co zrobić dalej
rozumiem, bo może potrzebujemy odskoczni od tej fałszyweJ(parszywej! realności? %-D ) realności, myślę, że każdy z nas miewa takie rozterki
Rejestracja: 2019
  • 154 / 21 / 0

Szczerze się przyznam, że dopiero wczoraj uświadomiłem sobie ze jestem wyjebany w fete i piguly, może kiedyś uda się od tego odbić, ale narazie nie mam po co ani dla kogo :)
Posty: 1888 Strona 170 z 189
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 784 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości