Marihuana + Alkohol

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 403 Strona 40 z 41
Rejestracja: 2018
  • 181 / 19 / 0

Dawno nie waliłem tego magicznego,przezajebistego mixu no i napisze wam.Kurwa 6 browarów potem 2 wiadra i mnie nie ma XD
Rejestracja: 2016
  • 947 / 81 / 0

Nie polecam, ja wolę sobie zapalić blancika z dobrej indici i polezec, poczilowac sobie. alkohol zaburza mi fazę.

Terapia z użyciem MDMA pozwala przepracować traumy?

"Jakbyś patrzył na przeszłość przez aparat fotograficzny z obiektywem szerokokątnym”.

Naukowcy: alkohol w małych dawkach poprawia pracę mózgu na starość

Przybywa dowodów na związek między regularnym, acz umiarkowanym piciem alkoholu a lepszymi funkcjami kognitywnymi osób w średnim wieku i starszych.
Rejestracja: 2018
  • 2433 / 534 / 155

Typowy ,,mix do towarzystwa”, ale zgadzam się co do posta wyżej - picie alko przy mj zaburza fazę. Poza tym nie widzę w tym mixie nic specjalnego, ot, taki chillout. Już bardziej przypadł mi do gustu mix trawy z lorazepamem.
Rejestracja: 2014
  • 1096 / 208 / 5

Picie po jaraniu to dla mnie jedynie zamuła. Za to po paru kieliszkach buszek-dwa i fajna euforia i kupa śmiechu.
Rejestracja: 2019
  • 364 / 52 / 0

myślę, że alko spłyci faze THC, chociaż działanie jest bardzo subiektywne, niekiedy z ziomkami walimy 0,7, palimy i czujemy podbicie alko, troszku euforii , czasami wgl nie wyczuwamy ze jaramy, a czasami wszyscy obrzygają kitel, tak samo jak benzo strasznie płycą działanie THC, 0,25 xanu , 0,5 to totalne maximum, zeby było fajnie , jak jebnąłem od 2 do 5 mg i na to zapaliłem blanta , THC nie wyczuwalne w ogóle
Rejestracja: 2016
  • 947 / 81 / 0

Up
Ciężko żeby THC przebilo się przez 5mg alprazolamu
Rejestracja: 2018
  • 407 / 56 / 0

Lubię tą fazę, jak dla mnie mega pozytywne przeżycie, zazwyczaj %-D miałam raz sytuację, że po wypicu wina na pusty żołądek i spaleniu blanta wycięłam zgona życia, ale to z własnej głupoty, także należało mi się. Pomijając ten jeden incydent - ćwiartka kolorowej soplicy przepijana wodą niegazowaną + baka = coś pięknego. W moim przypadku fazy się bardzo fajnie nakładają na siebie, ale zauważam poważny problem z wysławianiem się(przekręcanie słów szczególnie), zaburzenia koordynacji ruchowej(może nie jakieś super poważne, ale jednak). Do tego spóźniona(czasem nawet bardzo) reakcja. No i to postrzeganie otoczenia. Ten mix, w sumie jeden z moich ulubionych ogólnie - strasznie mi upośledza wzrok. Jak jadę ze znajomymi autem, to uświadamiam sobie że skończyłabym w fosie po przejechaniu 10 metrów, gdybym kierowała w takim stanie(ale to już chyba wina alkoholu). Pobocza jakieś takie inne, zupełnie inaczej postrzegam wtedy wszystko. Nawet nie jestem w stanie tego wyjaśnić. Generalnie, to lubię to, ale wiem że jestem wtedy mega upośledzona i jakieś skomplikowane, niebezpieczne czynności mogłyby się źle skończyć, dlatego zawsze staram się mimo wszystko w miarę uważać na to co robię. No i po powrocie do domu fajnie się zasypia, i z reguły budzę się wyspana, albo na lekkim kacu albo bez niego. Tylko trzeba uważać na ilość alkoholu który wtedy wypijamy, bo kiedyś sobie tak przeholowałam i niestety - przegrałam z helikopterem i zwymiotowałam ;C Ale ogólnie polecam ten mix, jak się znajdzie odpowiednie dla siebie proporcje to super sposób na ''reset'' od czasu do czasu. Byle ostrożnie.
Rejestracja: 2018
  • 16 / 1 / 0

W sumie alko i buch u mnie teraz to jednak jest trochę loteria. Raz mogę wypić jednego browara i wiadro z ziomkami i jest kurwa przezajebiście, raz wypije 2 piwka i tłok i jest ciężka faza że ochuj.
Ogolnie fajny do palenia jest drink Cuba Libre. Łatwy do zrobienia w domu i w pyte dobry. 2-3 takie, przypalenie lufy czy tam co (aby nie upierdzielic się jednym hitem za mocno) do tego drineczek znowu, jakąś muzyczka czy coś i świetnie.

No ale i tak najważniejsze to jest w sumie świadome łączenie. Mój kumpel wczoraj na imprezie popił trochę, chciał żebyśmy do niego wpadli to przyjechaliśmy, on już lekko podpity, poszliśmy na kora, zapaliliśmy dwa nabicia. Ten wrócił na melanż poszedł dalej chlac wódę i jak przyjechaliśmy za jakąś godzinę, może dłużej to był taki ujebany że szok, ledwo stał, jak siadł to zgon praktycznie, reagował tylko na słowo "wiadro" ale stawiam że nawet jeden buch z lufy już by go zakończył. Jakby nie zapalił albo tyle nie pił by było git. Buch i wóda moim zdaniem takie sobie jak się nie ogarnia ilości. Jak się ogarnia to każde połączenie może być git tylko każde w innej okoliczności :mniam:
Rejestracja: 2018
  • 750 / 215 / 0

taki miks jest oki jak ma się dobre samopoczucie, albo ze znajomymi- wtedy jest pozytywny
Rejestracja: 2012
  • 329 / 24 / 0

marihuana na oczy mocno mi nie siada w małych ilościach, w dużych to już tak. Natomiast mj+alkohol to instant chinczyk. Idzie to jakoś ogarnąć? Nawet to nie duże dawki alko, 2-3 piwa i nie mam kompletnie oczu mimo ze spaliłem lufę. Nie przeszkadza mi to aż tak bo z reguły pale i pije oglądając filmy, ale na imprezach to jest wkurzające, weź w takim stanie pójdź na festiwal, każdy co chwile pyta się czy cokolwiek widzisz :D . Gorzej tylko wyglądają ludzie po MDMA...
Posty: 403 Strona 40 z 41
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 1203 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JohnLocke, mstt, rangczu, Sypany i 4 gości