Benzodiazepiny + Alkohol

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 519 Strona 52 z 52
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

Ja lubię łączyć te dwie używki, nie miewam już chorych akcji to i do spodu mogę walić. Nieobytym zalecam stestować ten miks w domu zamknięty w pokoju albo w lesie z dobrym trzeźwym kumplem.

Ja poczęstowałem kolegę klonem ostatnio a był max po 4 piwach i zaczął się do mnie sadzić, typowa reakcja paradoksalna.

Przerabiane 1000 razy nie zaleca się. A ja chory i przy sobocie smaruje wypociny na ćpuńskim forum
;-)
Rejestracja: 2020
  • 78 / 6 / 0

klon albo alpra i duze ilosci alkoholu po ciagu 2tyg nic mi nie zrobily, czy to prawda ze ktoregos dnia moge sie po prostu nie obudzic ?

Przemodelowanie grzybów psychedelicznych tak aby nigdy nie powodowały "złej podróży"

Klucz do "tylko dobrych tripów" może leżeć w aeruginascynie, CDB magicznych grzybków.

Ten mężczyzna został alkoholikiem podczas domowej izolacji. Dlaczego?

Przed izolacją Chris McLone nie mógł się doczekać udanego roku. Pod koniec czterdziestki czuł się dobrze i zdrowo, cieszył się życiem i udaną karierą jako kierownik sprzedaży. Dlaczego popadł w alkoholizm?
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

Tak to najprawdziwsza prawda. Któregoś dnia możesz się po prostu nie obudzić :-) Jak każdy.
Rejestracja: 2019
  • 508 / 28 / 0

@up ma rację.
Miałem dość uzależnienia od alprazolamu, poleciałem grubo waliłem po 12 mg do 16 mg byle tylko zjeść zapas i to zostawić. A mięszałem te dawki z alkocholem, i nie urwałem sobie ani razu filmu. Tak rozpierdoliłem sobie tolerancje, że wrzuciłem odkopane 4mg flualprazolamu. Jednego dnia wjebałem jedną i nic, zupełnie. Za dwa dni wrzuciłem 3mg i nawet nie posmyrało, ale ze względów bezpieczeństwa do tego nie piłem. Teraz chamuje zjazd 1mg alpry co drógi dzień. I już widzę skręt hamuje, mam jeszcze 8 połówek którę też wezmę co drógi dzień. Mój sposób na ominięcie zjazdu.
Miks benzo i alko pomógł mi rozpierdolić tolerancje, dzięki czemu nie będę miałna to ochoty. Bo zanim zejdzie mi taka tolerka.. to kur.. nigdy.. więcej benzo syfu.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 801 / 154 / 0

22 października 2020KarmiKlasik pisze:
@up ma rację.
Miałem dość uzależnienia od alprazolamu, poleciałem grubo waliłem po 12 mg do 16 mg byle tylko zjeść zapas i to zostawić. A mięszałem te dawki z alkocholem, i nie urwałem sobie ani razu filmu. Tak rozpierdoliłem sobie tolerancje, że wrzuciłem odkopane 4mg flualprazolamu. Jednego dnia wjebałem jedną i nic, zupełnie. Za dwa dni wrzuciłem 3mg i nawet nie posmyrało, ale ze względów bezpieczeństwa do tego nie piłem. Teraz chamuje zjazd 1mg alpry co drógi dzień. I już widzę skręt hamuje, mam jeszcze 8 połówek którę też wezmę co drógi dzień. Mój sposób na ominięcie zjazdu.
Miks benzo i alko pomógł mi rozpierdolić tolerancje, dzięki czemu nie będę miałna to ochoty. Bo zanim zejdzie mi taka tolerka.. to kur.. nigdy.. więcej benzo syfu.
Jak dziennie byłes zmuszony brać po 12/16 mg alpry to wsółczuję - jest to kompletne marnowanie tego leku i robienie sobie źle w głowie. Jak tak np nie masz tolerki i jesz np rano 1.5mg a jak schodzi kolejne 1.5 lub 2 mg przecież masz wtedy zasjebista bombę którą można jakoś spożytkować , oglądając coś przy kompie albo robiąc coś bardziej aktywizującego co więcej przy takiej dawce jak wypijesz 2-3 piw 4/6% też nic się nie stanie jeśli w miarę rozłożysz to w czasie a da Ci fajny stan a jeśli to do tego sobie dopalisz fajki bądź THC film dalej się nie zerwie A ty b będziesz się dobrze bawił nie tracąc przy tym jakiś wielkich zaspobow leku. Przecież jak zapierdolisz na raz 15 i zapijesz duza iloscia alko to sie kończy tym ze dojadasz reszte ( rownie dobrze mógł bys to do kibla wspyac bo nie ma wiekszej roznicy 15 czy 30 to jest i tak dawno po zaporowej dawce a benzo nie zabija ), NAopierdulasz na maxa ,czesto sie to jeszcze długoami pienieznymi konczy i zamiast tego odpierdulania sie chociaz dobrze bawic to ty i tak nie bedziesz nic ale to nic z tego pamiętał. Więc jaki jest sens robienia czegos takiego. Kiedy owsze mozna ZMIESZAĆ BENZO Z alko tylko w normalnych dawkach i dobrze się bawic/ Wiec powiedz mi jaki jest cel tego co robisz ?? Ktoś za Ciebie steruje Twoimi rękoma czy jak ??
Rejestracja: 2019
  • 508 / 28 / 0

@Mordarg Napisałem przecież, że zrobiłem to po to aby celowo rozpieprzyć tolerancje. To DLA MNIE chuj a nie lek, to jest zwykły narkotyk. Uzależniający kurewsko, mięszający w głowie i przysparzających problemów. Chuj a nie faza po tym jest, dodaje sztucznej odwagi i tyle. Najgorszy syf który w życiu brałem i nie chcę mieć z tym nigdy więcej wspólnego. Oficjalnie kończe z tym syfem raz na zawszę, wolę się iść z nerwów i lęków na psychoterapi wyleczyć. Wpierdala się w głowę, oszukuje, że jest świetną rekreacją. alpra wciąga, i oszukuje psychikę. Benzodiazepiny to jest chujostwo, i mam żal do tego psychiatry-dilera, za przepisanie mi piereszej paczki tego syfu. Teraz przez branie tego gówna, mam jeszcze większe problemy ze wszystkim. Powtórze raz jeszcze, to najgorsza używka jaką znam.
A nie znam osób które stosują to medycznie, być może i dla nich to jest wporządku lek.

Nie mogłem z tego wyjść, bo bez wzięcia tej skurwiałej tabletki do pracy nie poszedłem. Rozjebanie tolerancji, poskótkowało tym, że nie miałem wyjścia. Wzięcie tabletki nic nie dało, a zapasu było za mało. Teraz już tylko wychamuje skręta, ostatecznie pregabaliną. Wypierdalać z benzodiazepiną.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 801 / 154 / 0

22 października 2020KarmiKlasik pisze:
@Mordarg Napisałem przecież, że zrobiłem to po to aby celowo rozpieprzyć tolerancje. To DLA MNIE chuj a nie lek, to jest zwykły narkotyk. Uzależniający kurewsko, mięszający w głowie i przysparzających problemów. Chuj a nie faza po tym jest, dodaje sztucznej odwagi i tyle. Najgorszy syf który w życiu brałem i nie chcę mieć z tym nigdy więcej wspólnego. Oficjalnie kończe z tym syfem raz na zawszę, wolę się iść z nerwów i lęków na psychoterapi wyleczyć. Wpierdala się w głowę, oszukuje, że jest świetną rekreacją. alpra wciąga, i oszukuje psychikę. Benzodiazepiny to jest chujostwo, i mam żal do tego psychiatry-dilera, za przepisanie mi piereszej paczki tego syfu. Teraz przez branie tego gówna, mam jeszcze większe problemy ze wszystkim. Powtórze raz jeszcze, to najgorsza używka jaką znam.
A nie znam osób które stosują to medycznie, być może i dla nich to jest wporządku lek.

Nie mogłem z tego wyjść, bo bez wzięcia tej skurwiałej tabletki do pracy nie poszedłem. Rozjebanie tolerancji, poskótkowało tym, że nie miałem wyjścia. Wzięcie tabletki nic nie dało, a zapasu było za mało. Teraz już tylko wychamuje skręta, ostatecznie pregabaliną. Wypierdalać z benzodiazepiną.


Bardzo dobrze że do takich wniosków doszedłeś i chcesz tak drastyczne kroki podjąć. Ja np po ok 7dmiu latach uzaleznienia od klona w dawkach terapeutycznych już mam poważne problemy z pamięcią krótkotrwałą w wieku 30 lat. Ludzie mi wytykają że pytam się o coś o co sie już pytałem kilka dni temu i czy ja normalny jestem czy trolluje. Po czym zaglądam w swoje posty i kurva mają rację. To mnie przeraża ... także rzuć to w cholere wyjdź przy pomocy ssri czy czegoś innego a jak Ci się uda to nigdy do tego nie wracaj.
Rejestracja: 2019
  • 508 / 28 / 0

@Mordarg 7 lat to ogromny okres czasu, wyjdż z tego. Nie daj się oszukiwać temu syfowi. W wieku 40 lat będziesz miał demęncje starczą, choć nie chcę krakać. Po tylu latach nie wiem czy sam byś dał radę zmniejszyć dawki i zejść. Clon to inny kaliber, nie mam o nim wiedzy. Ale benzodiazepiny to zło. Co do ssri postaram się bez tego, samą psychoterapią o ilę będę czuł potrzebe. W ostateczności wrócę do paroksetyny . Ale ona też mi namięszała w głowie.. wyjątkowo specyficznie.
Z całego serca ci życzę wyjścia z tego.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 801 / 154 / 0

Dzieki ! Dalekosiężnie mam plan redukcji dawek który wiem że działa bo kiedyś dzięki niemu zszedłem nieco. Ale to wymaga wielkiego samozaparcia i woli która wiadomo z wiekiem - maleje
Posty: 519 Strona 52 z 52
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 1609 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Dodelijke i 4 gości