Baklofen - Wątek ogólny

Substancje wpływające na wydajność działania układu kwasu gamma-aminomasłowego w organizmie.
Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 2193 Strona 200 z 220
Rejestracja: 2017
  • 1505 / 315 / 0

coś w tym może być, bo zawsze po załadowaniu dawki przychodzi orzeźwienie i zastrzyk takiego wigoru i taki stan mocno wchodzi w kontrast z szarą rzeczywistością. szczególnie w gorsze dni, baklofen potrafi taki gówniany dzień obrócić w niezłą imprezę. wszystko od razu idzie lepiej i na wszystko jest chęć, to jest właśnie ta magia tego środka. i faktycznie wraz z końcem działania te efekty znikają. podobny mechanizm jak z gieblem. powyżej setki to już raczej ostre przedawkowanie i może się to źle skończyć, wiem jak to bywało z G i zakładam, że tu jest podobnie. nie miałem okazji się jeszcze przekonać w przypadku baklo. tu jest trudniej overdosa zaliczyć, bo można sobie ustalić dawkę i się trzymać tego w miarę, wiadomo mniej więcej kiedy schodzi i jak dorzucać, a z płynem to różnie bywało.
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0

czy macie doświadczenie z Fasoracetamem łączonym jednocześnie z baklo dla zbicia tolerki?

biorę baklo od roku dawka ok 100mg doba na włączenie chęci na alko.

ostatnio czuje ze efekt różowych okularów powoli słabnie.

czy ktoś z was wie jak dawkowac faso? brać jednocześnie z baklo? jak się do tego zabrać żeby był jak najlepszy efekt?

proszę o jak najwięcej informacji

Substancje psychodeliczne, podobnie jak marihuana, mają potencjał medyczny

Polskie Towarzystwo Psychodeliczne powstało niecały miesiąc temu. Skupia terapeutów, lekarzy i psychologów zainteresowanych potencjałem medycznym psychodelików. Jan Smoleński rozmawia o ambitnych celach towarzystwa z jego współzałożycielką, Agnieszką Sieniawską.

743 aresztowanych podczas nalotów na handlarzy narkotyków

Policja dokonała rekordowej liczby aresztowań w ciągu zaledwie tygodnia, w ramach walki z dilerami tak zwanych „ county lines”, którzy na zlecenie dużych gangów handlują nielegalnymi substancjami w mniejszych miejscowościach.
Rejestracja: 2017
  • 1505 / 315 / 0

ja tam bym radził zrobić przerwę i to mi się wydaje być najlepszym wyjściem w takiej sytuacji. ciąg długi, to chyba rozsądniej by było powoli schodzić niż ucinać od razu. nie mam doświadczenia jeśli chodzi o odstawki baklofenu, bo aż tak się jeszcze nie zapuściłem. mimo tego ja ostatnio też mam problemy z samokontrolą jeśli chodzi o ten lek, u mnie też zaczyna powoli wygasać ten magiczny efekt. baklo nadal działa i robi robotę, ale to nie jest taka faza jak za pierwszym razem. biorę różnymi systemami, zazwyczaj 1-2 dni przerwy i tylko jedną dawkę przyjmuję. ostatnio się bardzo przydał, jest zajebisty i dzięki tym różowym okularkom udało mi się osiągnąć coś istotnego. staram się nie przekraczać dawki 50 mg, zapewnia ona bardzo dobre efekty i uważam, że nie ma potrzeby na siłę zwiększać. jeśli chodzi o bieżący tydzień, to brałem w sobotę, wtorek, czwartek i piątek. minęły dwa dni od ostatniej wrzuty, a ja czuję się jakiś taki nieswój, nic wielkiego, lekki dołek i pospinane mięśnie. dodatkowo wczoraj miałem jakieś dziwne sny o raczej nieprzyjemnej treści, mimo, że brałem 5 mg Relanium. jutro planuję wziąć baklofen i zobaczę efekt, mam nadzieję, że magia powróci, bo tolerancja wydaje się nie rosnąć.
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0

Witam
mam pytanie - czy baklofen może wykazywać działanie przeciwpsychotyczne przy regularnym zażywaniu?
Rejestracja: 2016
  • 2842 / 657 / 0

Zdecydowanie nie, baklofen psychotyzuje, a odstawiony po ciągu może zafundować delirium. Uważaj z tym dziadostwem.
Rejestracja: 2017
  • 1505 / 315 / 0

macie racje z tym, że działa psychotyzująco. może nie tyle psychotyzująco, ale z pewnością robi coś z głową, zauważam zmiany w myśleniu i zachowaniu biorąc go. miesza w dopaminie dosyć mocno. dzisiaj samopoczucie fatalne, jakiś dziwny dyskomfort z rana. po załadowaniu się dawki wszystko staje się piękne, nietrudno się wzruszyć. jest bardziej kolorowo, społecznie, muzycznie. ogromny kontrast pomiędzy fazą, a rzeczywistością na trzeźwo. bardzo dziwny lek to jest, już trochę go biorę, a jeszcze do końca go nie rozkminiłem.
Rejestracja: 2017
  • 1680 / 213 / 0

Ah, jeszcze była taka akcja.
Po ketonowym ciągu i zwale postanowiłem pojechać w miasto i pogadać o pracy,
pochodziłem, pogadałem, nawet się na jedną fuchę załapałem wystarczyło tylko do jednego urzędu wpaść po papierki.
Garniak się pyta, czy coś piłem ? Mówię mu, że waliłem wino z kolegą do 12 w nocy.. bo tak w sumie było tylko, że leciało wszystko co było pod ręką i od chuja ketonów.
Mówi, dobra, tylko do pracy nie przychodz jak będziesz łoił z kolegą wino do 12 xD
(ostatecznie robotę olałem)
Cały czas najebany baklo i pregabą, jedziemy do domu, trzeba odespać, odpocząć albo coś zjeść, cokolwiek.
Nawet nie wiem kiedy wsiadłem do busa, jestem w busie, nagle taśma ciach.
Budzę się ze spuszczoną głową, całkowicie bezwładny, cicho nic nie słychać, bus stoi najwyrazniej.
Boje się, kurwa zostałem sparaliżowanym warzywem ? Tak z 5 min.
Och przeszło, nagle jeb.. znowu, bezwładność. Tak było kilka razy.
Wstaje jakoś na nogi, bus pusty, obok kółka cała kasa nabita bilonami, papiery leżą obok,
nie, nie byłem takim chujem, żeby coś kierowcy ukraść, grzecznie poczekałem jak wróci..
-przrzrzeprasszczam, chhybbaa mi siee przyysneło, oo to widze, że jestem, na miejscuu dzdziekuje i przerzepaszam za problem, do widzeefnia.

-----------------

baklofen, typowy prospołeczny lek.
Podnosi libido, jechałem z ciotką do pracy coś tam jej pomóc, tak się agresywnie patrzyłem, że myślałem, że zaraz się na nią rzucę i...
mówiłem jej sprośne rzeczy, i takie rzeczy, co bym na trzezwo nie powiedział.. na pewno.
Cholera nie wiem jak to się stało, ale po baklo kilka razy mnie cyckami ściskała, mówiła, ej ej, ty się tak na mnie nie patrz %-D
Chociaż patrząc genealogicznie to raczej moja kuzynka niż ciotka, yhy, jestem wujkiem jej dzieci, właśnie się rozwiodła,
i mówiła, że jak mam problemy, to mogę u niej zostać i będzie fajnie, popilnuje mnie, żebym był grzeczny.

Wysokie dawki, przypałogenność, od mega beki i euforię, po agresję, że ktoś się krzywo popatrzy jebiesz go na łeb.


Nie wiem co bardziej wpierdala, baklo czy benzo, ja jadę na tym i na tym,
tia, wjebałem się, trzeba z tego wyjść żyć se normalnie, bez kitu.
Rejestracja: 2017
  • 1505 / 315 / 0

jak u was jest z paleniem tytoniu będąc pod wpływem baklofenu? gdzieś czytałem, że może osłabiać działanie, albo się przewidziałem. sam nie wiem co sądzić, a nie chcę ulegnąć autosugestii. lubiłem palić po gieblu, tutaj też dobrze wchodzą, ale nie wiem czy nie wpływa to na działanie.
Rejestracja: 2010
  • 4230 / 597 / 16

Jestem w ciągu gieblowym, baklo to jedyne antidotum. Wszystkie objawy odstawienne znikają. fenibut też tak pomoże >? Mam trochę fenia jeszcze.
Rejestracja: 2012
Użytkownik zbanowany
  • 848 / 155 / 0

Pomoże ale nie tak jak baklo. Jeżeli to nie jakiś ostry ciąg to możesz śmiało brać.
Co do palenia po baklo to owszem jarać się chce ale moim zdaniem osłabia działanie i nasila krzywe jazdy. U mnie po szlugu pojawiało się jakieś takie dziwne mrowienie w głowie. Niezbyt przyjemne.
Posty: 2193 Strona 200 z 220
Wróć do „Modulatory GABA”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości