Antydepresanty - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 2286 Strona 227 z 229
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 33 / 13 / 0


Benzo zaniżają potencjał innych psychotropów podobno. Czy jeśli się nigdy nie uzależniłem fizycznie, zażywałem bez większych potrzeb, zero nałogów nie było momentu, że np. 2 mg alpry mnie nie ścina na glebe. Nie żarłem tego paczkami ale z kilkanaście paczek różnych benzo przez 3 lata poszło. Może już być tak, że np zwykłe SSRI będą działały ciulowo przez nadużywanie benzo?
Rejestracja: 2019
  • 103 / 24 / 0


Nie sądzę, co innego jak bierzesz antydepresant i będziesz nadużywać benzo albo upijać się, wtedy będą działać ciulowo.

Ja jestem uzależniony od benzo, a SSRI, jak i inne rzeczy działają na mnie bez zarzutu.

Narkotyk produkują jak bioetanol. Bakterie "GMO" wydalają psylocybinę

Psychiatrzy próbują od niedawna wykorzystać ją do leczenia ludzkiej duszy. A teraz bioinżynierowie znaleźli się o krok od masowej produkcji zawierającego ją leku. Zmusili bowiem żywe organizmy do wydalania tej pobudzającej psychikę substancji, i to na nieznaną dotąd w przyrodzie skalę.
Rejestracja: 2017
  • 5411 / 755 / 0


05 października 2019Ralphi3 pisze:
Benzo zaniżają potencjał innych psychotropów podobno. Czy jeśli się nigdy nie uzależniłem fizycznie, zażywałem bez większych potrzeb, zero nałogów nie było momentu, że np. 2 mg alpry mnie nie ścina na glebe. Nie żarłem tego paczkami ale z kilkanaście paczek różnych benzo przez 3 lata poszło. Może już być tak, że np zwykłe SSRI będą działały ciulowo przez nadużywanie benzo?
Zwyczajnie nie będą działać jak powinny.
Benzo poprzez hujace działanie na układ serotogeniczny hamują też większość czynników neurotroficznych zależnych głównie od sero.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 33 / 13 / 0


Jak długo taki stan może się utrzymywać? Wydawało mi się, że takie sytuacje to tylko przy srogimnadużywaniu np. wśród osób uzależnionych. Inne leki np. mianseryna działają na mnie normalnie, więc chyba jednak nie masz racji do końca.
Rejestracja: 2017
  • 1639 / 205 / 0


Ostre uboki na początku stosowaniu antydepa zwiastują, że będzie dobrze działał na daną osobę ?
Przy paroksetynie miałem tylko wyjebane zrenice, lekki wytrzeszcz i częste ziewanie z takim dziwnym uczuciem, poza tym gładko.
Rejestracja: 2010
  • 167 / 1 / 0


Od dwóch miesięcy jestem na wenlafaksynie. Na początku czułem działanie, było dobrze. Teraz podbiłem dawkę do 300 mg i nie czuję nic. Deprecha rośnie w siłę...

Zrezygnować całkiem z tego SNRI czy próbować jeszcze dać jej trochę czasu na tej dawce? Może dodanie mianseryny/mitrazapiny pomoże na nowo rozchulać ten lek?

Skąd w ogóle bierze się tak nagłe zaprzestanie działania? Organizm się broni przed substancją i wzrasta tolerancja?
Rejestracja: 2016
  • 2779 / 619 / 0


Wzrasta tolerancja i mózg się uodparnia na konkretne rzeczy, poza tym jego plastyczność - zmienia się reakcja.

Dopal to mianeryną lub mirtazapiną, możesz ew. podnieść na razie wenlafaksynę do 375mg.
Rejestracja: 2018
  • 33 / 1 / 0


bralem 7msc sertre, ale mam nawroty miesiac po odstawieniu, myslicie ze powinienem isc i zaczac brac nowe ssri i psychoterapie wrzucic do tego?
Rejestracja: 2017
  • 5411 / 755 / 0


07 października 2019Ralphi3 pisze:
Jak długo taki stan może się utrzymywać? Wydawało mi się, że takie sytuacje to tylko przy srogimnadużywaniu np. wśród osób uzależnionych. Inne leki np. mianseryna działają na mnie normalnie, więc chyba jednak nie masz racji do końca.
To kwestia opinii obiektywnej i subiektywnej.
Subiektywnie czujesz się lepiej ale obiektywnie...

Zauważ, że ja nie pytam i nie zgaduje.
Działanie o którym pisze wynika tylko i wyłącznie z charakteru działania benzodiazepiny.

Logicznie: wzrost ilości serotoniny to wzrost czynników neurotroficznych. Spadek sero spadek czynników.

Kiedyś dawno temu ktoś inteligentny na tym forum pisał, że benzo stosuje się tylko na początku terapii w celu złagodzenia ubokow sssssssri. I to miało sens.
Rejestracja: 2015
Użytkownik zbanowany
  • 1466 / 199 / 0


07 października 2019OdwiertKorzenny pisze:
Ostre uboki na początku stosowaniu antydepa zwiastują, że będzie dobrze działał na daną osobę ?
Przy paroksetynie miałem tylko wyjebane zrenice, lekki wytrzeszcz i częste ziewanie z takim dziwnym uczuciem, poza tym gładko.
Niekoniecznie. Raczej kwestia osobnicza. Np. na mnie na początku escitalopram działał bez zarzutu, nawet chciałam go gloryfikować mimo właśnie większości uboków. Na mojego faceta za to mianseryna lub olanzapina (nie pamiętam dokładnie, o który lek chodziło) mimo wszystkich chyba uboków i to silnych, że czasami nie mógł się podnieść z wyra, bo w pozycji innej, niż leżąca od razu rzygał, okazało się, że po 2-3 miesiącach brania tego, zmienili mu, bo nie czuł poprawy.
Posty: 2286 Strona 227 z 229
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości