MDMA - Wątek ogólny, kryształki

Moderatorzy: Psychodeliki, Stymulanty

Posty: 5894 Strona 572 z 590
Rejestracja: 2020
  • 5 / / 0

@serotoninowy
Miałem na myśli, że ciężko jest przedawkować emkę, żeby się przekręcić, ld50 jest stosunkowo wysokie. Na robić sobie przypał zrobić się jak ostatnia szmata narkomańska i nie ogarniać rzeczywistości to osobna kwestia. O to już niestety nie tak trudno jak o kopnięcie w kalendarz xD
Rejestracja: 2011
  • 2224 / 361 / 0

Nie chodzi o samo ld50, dosłowny zgon można zaliczyć z innych powodów (np. przegrzanie organizmu, odwodnienie, zapaść etc.). MDMA nie jest "debiloodporną" substancją i na pewno nie można jej określić jako "bezpieczną" substancję. Wkurwiam się strasznie, gdy słyszę / czytam, że "MDMA jest całkowicie bezpieczne, emki nie można przedawkować, im więcej tym lepiej" etc., bo nic z tego nie jest prawdą.

Wrzucanie dawek powyżej 200mg to idiotyzm i niepotrzebne forsowanie organizmu (no chyba, że ktoś rzeczywiście jest postury słonia i waży ze 150kg, ale to są marginalne przypadki).

Odwyk w raju: uzależnieni z Zachodu wybierają detoks w Tajlandii

50 mężczyzn w czerwonych szatach z napisem “POKONANY” klęczy nad rynną przy murze otaczającym kompleks świątyń ze złotymi dachami. Podchodzi do nich świątynny zielarz i podaje każdemu gęsty brunatny płyn do wypicia, po którym zaczynają wymiotować do rynsztoka. Niektórzy słabną, inni się trzesą, jeszcze inni chodzą na czworaka. Nowy film Tarantino? Nie – tak wygląda jeden z najpopularniejszych odwyków w Azji.

Emerytura narkowczarka

W czerwcu na zasłużoną emeryturę odeszła Kora – policyjny owczarek niemiecki wyszkolony do wyszukiwania zapachów narkotyków. Swoją służbę w katowickim garnizonie rozpoczęła 10 lat temu. Alarmowo wzywana była jednak do służby z kryminalnymi na terenie całego Śląska.
Rejestracja: 2020
  • 5 / / 0

Zgadzam się, że wrzucanie dawek powyżej 200 mg na raz to głupota i nie potrzebne przesilanie.
W przypadku MDMA więcej nie znaczy lepiej. Chodzi mi tylko o moje osobiste doświadczenia. Sam w swojej głupocie wielokrotnie zarzucałem większe dawki i znam liczbę idącą w więcej niż 40-50 osób które tak robiły. Nikomu z nich nie było nic na tyle niepokojącego żeby wzywać pogotowie. Brak kontaktu, wygląd trupa owszem były. Natomiast znam parę osób z szpitalem w tle po fecie, koko i opiatach. Na tej podstawie to napisałem. Mam nadzieję, że nikt mojego posta nie odebrał jako pochwalenie końskich dawek.
Rejestracja: 2017
  • 404 / 51 / 0

siema byki
Za jakis tydzien bede na urodzinach i chce wrzucic sobie pigulaka. Nie jadlem zadnych pigul praktycznie od stycznia lub lutego, wiec zdaje mi sie ze to ok moment ale mam jeden problem. Czytajac forum napalilem sie znow mocno na wrzucenie M i mam nadzieje, ze bedzie jak najlepiej ale z drugiej strony gdy sobie przypominam moje ostatnie emowania to nie bylo zbyt przyjemnie. Zdaje mi sie jakobym nie potrafił sie nigdy wbic w odpowiednia dawke. Na pierwszy raz kiedys wrzucalem fc barcelone fioletowa ~180mg i bylo idealnie, zadnych chorych akcji. Potem z biegiem czasu bylo tylko gorzej. Nie pamietam kiedy ostatni raz tak faktycznie czerpalem w 100% przyjemnosc z MDMA, w moim przypadku to bylo chyba pierwsze kilka razy a potem chuj. Na ogol mam 180 wzrostu i waze jakies 72kg, wiec nigdy staralem sie nei przekraczac tych 200mg w ciagu nocy aby zachowywac ten 1mg/1kg +50mg, ale teraz to juz w ogole nie wiem co sie z moim organizmem odpierdala. Wezme dawke blizej setki - nie dziala albo dziala z nieprzyjemnymi efektami, 0 euforii, napierdalajace serducho i pocenie sie. Za to jak wezme 180+ to mam wrazenie jakby było za mocno (o ile tak to mozna nazwac) praktycznie zasypiam, nei mam ochoty z nikim gadac tylko sie cieszyc stanem w jakim sie znajduje bo fakt serotonina rozpierdala glowe, ale co to za przyjemnosc jak musze siezdiec skulony przez 3h z rekami w rękawach bo jest mi tak kurewsko zimno ze az sie trzese. Chcialbym czerpac znowu taka prawdziwą przyjemnosc z MDMA (rozmawiac z ludzmi a nie zasypiac i zeby nie bylo mi zimno jakbym siedzial w chłodni), ale nie wiem co jest nie tak, nie jestem przecpany bo od dobrych 3 lat ilosc razy z MDMA moge policzyc spokojnie na palcach obu rak. Suplementowac sie roznymi witaminami i nawpierdalac sie magnezu bezposrednio przed wrzuceniem piguly czy co? Ma ktos jakis protip? Pomozcie... Mam teraz na ogol fioletowe givenchy [raczej czyste] z przedzialka na pol czyli 125mg M i mysle czy nie sprobowac jeszcze raz takiej dawki a jak bedzie zle to sobie w pizdu te piguly odpuscic. Myslalem tez nad wrzuceniem doslownie odrobiny jakiejs bnz typu relanium albo połówki czy nawet cwiartki klona na troche przed wrzucaniem M, ale nie wiem czy to najlepszy pomysl.
Rejestracja: 2018
  • 33 / 1 / 0

Nie wrzucaj zadnych benzo przed MDMA bo to komplenie zjebie faze, odpocznij, 5htp posuplementuj przed i odstaw na pare dni, witaminy i mineraly. I nie ma ze za mocno :D:D
Rejestracja: 2020
  • 2 / 1 / 0

Jakie negatywne konsekwencje dla Waszych organizmów zaobserwowaliście po regularnym braniu eMki? Ja przyjmuję regularnie co 1-2 tygodnie od kilku miesięcy (tak, wiem, że to zbyt często), bo się wkręciłem i zastanawiam się jakich konsekwencji mogę się spodziewać. Opiszcie efekty oraz Wasz staż. Dzięki!
Rejestracja: 2019
  • 1052 / 76 / 0

Dokładnie żadnych benzo przed i w trakcie MDMA bo zjebie fazę..
Rejestracja: 2011
  • 2224 / 361 / 0

@lesgues37269 Bierzesz zbyt często i jeśli będziesz leciał tak dalej konsekwencje na 100% wystąpią. Temat był tu już wałkowany niejednokrotnie, więc jeśli chcesz wiedzieć jakie konkretnie poszukaj po prostu. Polecam przejrzeć https://www.ncbi.nlm.nih.gov/ pod kątem nadużywania MDMA, bo badań na ten temat też jest sporo.


PS :)
sdda4z1xgpg41.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

GOD

Rejestracja: 2014
  • 244 / 11 / 0

Powiedzta mi jeżeli mam tryptofan i 5-htp to kiedy należy go suplementować przy emce?
Przed chyba raczej nie? Po samej fazie na sen chyba też nie? Dopiero np. następnej nocy na sen?
Dajcie znać, żeby nie zrobić sobie kuku czy nie podbić fazy.
No i jak można to jakie dawki?
Rejestracja: 2018
  • 116 / 10 / 0

04 czerwca 2020lesgues37269 pisze:
Jakie negatywne konsekwencje dla Waszych organizmów zaobserwowaliście po regularnym braniu eMki? Ja przyjmuję regularnie co 1-2 tygodnie od kilku miesięcy (tak, wiem, że to zbyt często), bo się wkręciłem i zastanawiam się jakich konsekwencji mogę się spodziewać. Opiszcie efekty oraz Wasz staż. Dzięki!
Nie zajadam długo, bo może jakieś 2 lata, ale zawsze robiłem sobie przerwy co najmniej miesięczne, teraz przez tą koronę to nie jadłem prawie pół roku, chociaż sort leży i czeka. Dla mnie takie ciągłe wpierdalanie to głupota, serotoninę masz już pewnie tak wyjebaną, że jeszcze trochę i utracisz magię płynącą z MDMA. Już teraz pewnie faza nie jest do końca taka jaka być powinna.
Do tego możesz odczuwać ciągłego doła i ogólne wyjebanie po takich maratonach. A to zaledwie wierzchołek góry.
Posty: 5894 Strona 572 z 590
Wróć do „MDA, MDMA, MDEA”
Na czacie siedzi 1239 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości