Amanita muscaria + 80% alko

Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 17 Strona 2 z 2

 

Rejestracja: 2006
  • 8 / / 0

ja uwazam, ze wszystko jest OK, ale z umiarem.. jak bym cala flaszke walnal takiego plynu, to zapewne bylo by wesolo.. a rany bym był dalej wesól, tylko pewnie nie zdrów.. heheh.. co do ilości grzybów to w przepisie było tak:

-Wódka z muchomorów

* 1-2 szt. świeżych muchomorów.
* 0.7 l. wódki.

świeże, opłukane muchomory zalać wódką i szczelnie zamknięte pozostawić w ciepłym, słonecznym miejscu. Po tygodniu wódka jest gotowa. Muchomory pozostają w wódce. Pić kieliszek wieczorem (lub więcej wg. uznania).

(znalezione w sieci, podane źródło: Christian Ratsch: Rośliny miłości, GAMMA Warszawa 1992.)


Co do czystego spirytu z grzybami to dosc hardcorowa mieszanka.. wypij 0.5 spirytu bez niczego.. z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wtedy zadne grzyby nie sa juz potrzebne.. watroba mowi nie..! lepiej z wodki samej... a wieksza il. grzybow to nie mam zdania, moze faktycznie bedzie lepszy kop...

 

Rejestracja: 2006
  • 8 / / 0

aa no i zaś mam drugi przepis, gdzie podane jest zamiast ŚWIEŻYCH - SUSZONE.. niby w rosji marynują na świeżo.. ale co z trujacym kwasem, niby ze potem tydzien flaszka ma lezec na sloncu, ale skad oni maja slonce w rosji - nie wiem.. ?

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

 

Rejestracja: 2006
  • 8 / / 0

[quote="blymyzystyfy"]
Tylko ja bym raczej robił to z czystego spirytusu i większej ilości grzybów, takie psychokropelki ]

heh, moj bimberek tez czysty jak spiryt, robie z cukru i drozdzy.. no i to tyle, lol

 

Rejestracja: 2006
  • 463 / / 0

ale skad oni maja slonce w rosji - nie wiem.. ?
no przeciez nei maja przez 24h tylko nocy... zreszta nawet u nas w zimie jak jest zimno lezy snieg etc. to czasami swieci dosc mocno, nawet razi, wiem bo jezdze na desce. takze moze nie jest to slonce w zenicie, ale cos tam swieci na pewno :]

 

Rejestracja: 2006
  • 108 / 3 / 0

No jak już zrobię takie kropelki to nie będe walił ich setkami bez popitki :-p
chciałem żeby było bardziej skondensowane i więcej psychosubstancji w mililitrze, a potem możnaby z tym robić co się chce...
A bimberm się ostatnio przepiłem i nie toleruje nic z posmakiem drożdży :-/
Rejestracja: 2020
  • 35 / 2 / 0

Większość dyso się nie komponuje z alko. A jak z taką nalewką? Nie zbija to efektów Amanity? Nie robi jakiegoś przypału z wątrobą? Jakoś nie jestem przekonany...

Adm

Rejestracja: 2006
  • 397 / 17 / 0

nalewka jest najlepsza ze wszystkich sposobów,i jedynym żeby nie rzygać dla mnie.Co roku robie,dozuje się łatwo,p[ije kieliszek albo 2 i czeka na efekty.
Posty: 17 Strona 2 z 2
Wróć do „Amanita muscaria”
Na czacie siedzi 1485 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Fruktoza i 3 gości