Benzydamina (Tantum Rosa) - wątek ogólny

Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 2978 Strona 297 z 298
Rejestracja: 2019
  • 552 / 44 / 0

No właśnie rób ekstrakcje to proste.
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0

02 sierpnia 2020Rokison pisze:
Więc tak z ziomkiem kupiliśmy 10 saszetek. Jakoś późnym popołudniem zjedliśmy bez ekstrakcji po 2, Poszliśmy na skatepark takie małe odludzie. I po jakiejś 1h się rozkręciło. Pająki muszki i jakieś dziwadła na podłodze po dłuższym w kminianiu jakieś postacie ale słabo. Czerwony tunel przy zamkniętych klapach i jakieś w ciągające to za bardzo nie było. Ziomek miał przypał na chacie i musiał zostać. Ja jakoś po 3h dorzuciłem kolejne 2 bo mało było mi wrażeń już sie ściemniało powoli i wtedy smugi pełno dymu, lasery kurwa byłem zaskoczony tak że po kolejnych 3h dorzuciłem kolejne 2 saszety. Wtedy już w 2 pokoju widziałem rozmawiające rozmowy ze sobą , babcie podlewająca mi kwiatki i jakieś szybkie postacie przechodzące obok. Jako że było mi mało dorzuciłem kolejne 2 szaszety. Wtedy kurwa nie było nikogo w mieszkaniu a ja mówiłem do kogoś : podaj mi kabel usb, miałeś przejśc obok i mu to oddać , jakieś śmieszne dialogi z kimś kogo w ogóle nie widziałem. Super jazda. Ta chmura i kreowanie ją coś pięknego jak wyjrzałem na balkon jak się sprawy mają to przytłoczył mnie strumień laserów, wiem głupio zrobiłem bo 8 szaszetek bez ekstrakcji.
Jak się czułeś po takiej ilości benzy, w dodatku bez ekstrakcji, kiedy już się noc skończyła?
Pomyśleć, że mnie raz po znacznie mniejszej dawce (po ekstrakcji) zbierali nieprzytomną z podłogi... %-D
Przy okazji, wiem, że to w tym przypadku nie jest największy problem, ale wyobrażam sobie tylko jak wielkie musiałeś mieć bagno w ustach po tych 8 saszetkach.

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Narkobiznes mimo pandemii

Podwoiła się liczba narkotyków, które w minionym półroczu CBŚP odebrało grupom przestępczym. Operacji było mniej, za to spektakularne.
Rejestracja: 2009
  • 637 / 32 / 0

Jak był ranek to jeszcze haluny słuchowe i jak ktoś to dobrze określił pioruny przy mrugnięciu i zmianie punktu. Dziś kurwa załadowałem całe 10 saszetek do kubka i popijając to zimną wodą się porzygałem. Następnym razem będę ładował po jednej popijając to jakimś dobrym sokiem.
Rejestracja: 2019
  • 552 / 44 / 0

Chyba kurwa żartujesz że wjebaleś czy chciałeś wjebac 10 saszet bez ekstrakcji. Już pomijając fakt jak to flaki rozpierdala taka ilość musi przestrasznie poryc głowę i oczy a zapewne bad trip do tego.
Rejestracja: 2009
  • 637 / 32 / 0

Właśnie ten pierwszy trip po 4g to było przepiękne ale wtedy dorzucałem co 3h po 2 saszetki. W ekstrakcjie nie chciało mi się bawić. Bad tripa nie było bo załadowało się po rzygu coś koło 1g~ ale słabiutko 30zł w plecy. Dzięki za info że ryje to ostro flaki :D
Rejestracja: 2019
  • 552 / 44 / 0

No właśnie ale wtedy z przerwami, 10 saszet na raz to samobójstwo, jeszcze bez ekstrakcji.. Może i dobrze ze to wyrzygales.Nastepnym razem rób ekstrakcje serio, to proste. Najlepiej ogranicz benze do minimum bo jest dość mocno szkodliwa, szczególnie w takich kosmicznych dawkach.A jak lubisz delirium to może lepszym wyborem będzie dimenhydrynat (aviomarin) , ogólny stan delirium jest bardzo podobny, może nawet lepszy, halucynacje są bardziej "dynamiczne", żywe. Główna różnica jest taka że benza jest na stymulacji a dimenhydrynat przeciwnie, na takiej sedacji,zmuleniu.
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0

To może dzięki temu zachce Ci się kiedyś bawić w ekstrakcję, bo sobie inaczej rozpierdolisz do reszty ciało i umysł. Naprawdę problemy z oczami i badtripy to nic przy tym. Dobrze, że to wyrzygałeś, w sumie to nie miało prawa się inaczej skończyć.
Teraz się dowiedziałeś, że to ,,ryje flaki,,? Cały dział i info poświęcone benzie trąbi o tym jakie to gówno jest szkodliwe dla zdrowia, zwłaszcza bez ekstrakcji. Obrobienie dwóch saszetek zajmuje jakieś 10 minut, jeżeli koniecznie chcesz zjeść ich więcej, to (ekstrakcję) możesz powtarzać co jedną, dwie godziny. Ja sama do tego nie mam cierpliwości, ale cały ten proces i tak jest przyjemniejszy od ślęczenia nad klopem i bólu nerek, chyba się zgodzisz.

Możesz też spróbować dimenhydrynat, skoro już kolega polecił, ale ja osobiście odradzam - spróbowałam widocznie o jeden raz za dużo i chodziłam struta przez następne dwa tygodnie, trip nie warty jak dla mnie zachodu, co Ci po ,,wizjach,, skoro i tak w zasadzie do końca nie ogarniasz, że nie są one prawdziwe, albo w ogóle świadomie ich nie rejestrujesz, do tego ledwo jesteś w stanie się ruszać, kończyny stają się kilka razy cięższe i jesteś tak śpiący, że w końcu zaczynasz marzyć, by to się wreszcie skończyło. A bełt na 90% też Cię nie ominie. Zmuła jest faktycznie, ale avio jest pod tym względem na tyle zdradliwe, że np. za pierwszym razem ledwo poczujesz jakikolwiek efekt, a za drugim razem, przy tej samej dawce, zegnie Cię tak, że zapomnisz gdzie jesteś. Ten stan nie jest przyjemny. benza jest przynajmniej stała i wiesz jakiego efektu się spodziewać i ile dawkować by go osiągnąć.
Ale do tego też trzeba brać trochę rzadziej niż np. raz w miesiącu, bo wyrabia się swoista tolerka.
Rejestracja: 2019
  • 552 / 44 / 0

Czemu ekstrakcje powtarzać co jedna, dwie godziny? Można robic jedna za drugą.
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0

Chyba mi chodziło wtedy o to, że jak nie ma się cierpliwości i chęci, by zrobić np. 6-8 saszetek za jednym podejściem, co trwa i trwa, to można to rozłożyć w czasie i tak jak pisałam robić np. po dwie szaszetki co jedną godzinę, czy coś, żeby po prostu nie umrzeć z irytacji od ciągłego mieszania. Tak uznałam, że można zrobić, bo ja sama zawsze robię ,,seriami,, po dwie i jakoś tak mi się utrwaliło, że u wielu jest podobnie i że tak ma wyglądać, ale może niekoniecznie.
Rejestracja: 2016
  • 163 / 27 / 1

benza zniszczyła mi wzrok jak coś to uważajcie :niewiem: Kurwa ryje strsznie wzrok dlatego max 4 saszetki więcej to męty widzisz do końca życia jak ja Kurwa jego mać pierdolona benzydamina

Przepraszam ze się wtrące jak byłem gówniarzem w 2 klasie gimnazjum wziołem nawet po 6 saszetek tantum t je wypiłem z ekstrakcję Stary uwierz faza byłą taka że rozwaliłem prześcieradło pociołem nożema ale SŁUCHAJ NASTĘPNEGO DNIA ZOSTAŁY MI DEFEKTY WZROKU które na poważnie do dzisiaj widzę 3 wielkiej jebane kropki jak poruszam gałką oczną. Bierz ile chcesz benzydaminy ale pamiętaj o ekstrakcji kurwa zimna woda i jeszcze beznę u góry Kurwa woda najważniejsza i stary jak zobaczysz męty do kurwa módl się aby zniknęła następnego dnia jak faza się skończyła. Pomyśl serio o witaminie B12 która odbudowuję nerwy które prowadzą do mózgu.
https://www.rebuildyourvision.com/blog/ ... your-eyes/ Tu macie link jak bardzo witamina B12 pomaga na wzrok. Ja sam zacznę jej używam ale jak benza to też suplementacja witamin. Ja mam rozjebany wzrok mam męty widzę syf bo benzę bo jako gówniarz brałem ją w chuj w ciągach. Teraz jestem w dupie przez kilka lat cierpię za to co zrobiłem jako gówniarz jebany,
Posty: 2978 Strona 297 z 298
Wróć do „Benzydamina”
Na czacie siedzi 1481 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości