Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 10604 • Strona 1040 z 1061
  • 3741 / 485 / 0
Awatar użytkownika

Ja mam takie same odczucia, alpra prawie w ogóle nie działa w przeciwieństwie do klona.
"Only God can Judge me"
  • 225 / 34 / 0

tylko niestety, jak przyznasz się magikowi, że jesteś alkusem to zapomnij o klonach,, boją się wypisywać tego, takie mam wrażenie, że najchętniej uczepiliby się snri i się męcz ubokami.
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 350 / 33 / 0
Awatar użytkownika

Ja u siebie zauwazylem, ze czasami mniejsza dawka niz taka na ktora mam tolerancje (5+mg) dziala na mnie lepiej ale teraz. Po 7 i popijam chmielowy trunek powoli cos tam czuje chociaz, nie wiem czy to zasluga alpry czy gramu tramadolu %-D Alpra jest dobra dla lękowcow, mi bardzo pomaga w niektorych sytuacjach i niestety ale stany lekowe i napady gniewu to przejebana sprawa.
Jestem dość trudny.
  • 1029 / 118 / 0
Awatar użytkownika

Było to już pisane setki razy. Jak ktoś nie jest nerwusem, nie ma stanów lękowo/depresyjnych to go alpra jedynie zmuli. Ale dla nerwusów to już inna bajka, szczególnie jak ktoś ma nasilone lęki albo wręcz napady lęków to jest wybawienie.
  • 2859 / 405 / 1
Awatar użytkownika

Jest szereg ludzi którzy uważają że potrzebują benzodiazepin albo konkretnie ksanaks u ponieważ są nerwusami i mają wybuchy złości.
Nie chcę prognozować i bawić się w lekarza ale wydaje mi się że w części tych przypadków lekarz nie powinien pisać benzodiazepin tylko może raczej jakieś neuroleptyki albo olzapin....

Ja przez długi czas miałem pisaną albę ale dopiero po 6 latach jakieś rok temu albo 2 nauczyłem się z niej korzystać prawidłowo.
Po pierwsze okazało się że muszę zwiększyć dawkę, po drugie zażywam z reguły po porannej kawie Kiedy wychodzę do pracy i wiem że będę mieć kontakt z ludźmi, po trzecie nigdy nie zażywam takiej dawki którą czuję na języku= do pracy albo między ludzi nie więcej niż pół.
Jeśli chce zabalować trochę mocniej robię połączenie alpry z innymi rzeczami na przykład z pregabalina albo jako podkład pod palenie.
Rzadko mi się to zdarza ponieważ szkoda tolerancji na pregabalina i na Alprazolam.

Największą rolę spełnia u mnie jako zakończenie trybowania po stymulantach.

W drugiej kolejności przypadkowo odkryłem że zapalenie bucha po zjedzeniu połówki ksanaksu jest zupełnie inne i pamiętam że na głos powiedziałem do siebie sam idąc przez park że tak to kurwa właśnie powinno wyglądać! Żadnych chorych scenariuszy w głowie natrętnych myśli tylko po prostu oglądanie rzeczywistości skwitowanie jej i pojawienie się u mnie specyficznego sarkazmu, może nawet cynizmu, który bardzo lubię.

Pamiętam jak musiałem brać na spotkania rodzinne gdzie byli ludzie wśród których czułem się jak słoń przy stole którego wszyscy widzą ale nikt o nim nie mówi z grzeczności. Niestety tak to jest jak się jest czarną owcą w rodzinie, otoczoną przez krewnych piastujący stanowiska lekarzy, profesorów, prawników i biznesmenów, którzy latają po swiecie.
Ukruszył mi się dodatko ząb, co strasznie szpeci i zabiera mi na starcie poczucie pewności siebie... Zrobiłem to kilka razy tylko ponieważ czułem się jak robot i w zasadzie nie podejmowałem z nikim żadnego dialogu unikając także otwartych small talks.
Alpragen robi z człowieka robota albo maszynę albo komputer jak kto woli. Czułem się zimny bez emocji bez osobowości nie czułem ani pozytywnych ani negatywnych sygnałów ze strony organizmu albo psychiki.
No ale Na miłość boską!

Zdrowy człowiek powie że to chujowo bo nie mógł się dobrze bawić, zaś osoba chora która faktycznie cierpi na napady lękowe będzie dziękować za ten zbawczy lek za te tabletkę dzięki której może siedzieć w śród ludzi, i To nic że wcale nie bierze udziału w śmiechach i zabawie-bo w tej sytuacji rachunek zysków i strat działa na korzyść tej faktycznie chorej osoby dla której już lepiej siedzieć jak statysta albo NPC, niż wejść do pokoju na 5 minut dostać kołatania serca spocić się jąkać i koniec końców s********* po pół godzinie bez przeprosin
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

Akademicka analiza chałupniczej metody wytwarzania kota: http://www.forensicscience.pl/pfs/71_zuba.pdf
  • 181 / 22 / 0

Ja dziś przyjebałem 5mg alpry +2 piwa12%+120ml metadonu 0.5% i jest zajebiscie 😃

Jutro spróbuję tak samo tylko zmieszam alpre z klonem a metadon strzele i.v w całości (dziś 70 ml wypiłem a 50ml Puknąlem w zyłkie)

To jak po tym smakuje papieros... Oooo kurwa wypalam po 3 paczki dziennie jak sobie taki miks zafunduje, śmiało te 60 szlugów pójdzie i smakują jak jskas ambrozja w lato XD domyślam się że smyrnie dopaminy przez nikotyne uzupełnia jeszcze i tak swietny profil tych miksów

Ja ogólnie Benzo solo nie ruszam bo nie lubię, alko solo też nie pije ale odkąd zacząłem pukać metadon to jest to mój miks bogów czytaj mietek+Benzo (najlepiej klon od biedy alpra) +mocne piwo lub dwa

I jestem w jebanym raju, jednocześnie nic po mnie nie widać tylko źrenice zwężone. Ale moja dziewczyna z którą jestem od 2 miesięcy, piękna dupa ale ostra przeciwniczka cpania ("cooo Ty kochanie ja nigdy nie cpalem" XD) nigdy nie poznała ze jestem pod wpływem czegoś

Benzo solo to najgorsze chujostwo na jakie można wydać hajs, ale w miksach z mocnymi opiatami czyt. Metadon, heroina to jest to coś czego każdy ćpun szukał ten jebany święty grall XD
  • 350 / 33 / 0
Awatar użytkownika

Ja rowniez dzis 13mg alpry i poczulem sie fajnie, zostaly mi 2 klony wiec chyba je dorzuce :D I tam pierdolenie akurat z tramalem czy cos to jest super. Mozesz opisac na pv jak wyglada pizda po metadonie @velociraptor12 w sumie mnie to ciekawi tak jak braun %-D
Jestem dość trudny.
  • 94 / / 0
Awatar użytkownika

bralem alpre w ilosciach 0,5 mg na dzien 4 dni w tygodniu, przez ok 8 miesiecy, moze wiecej moze mniej. Pytanie czy moge miec jakiegos skreta przy odstawce cold turkey? Mialem pojedyncze okresy gdzie przez tydzien nie bralem w ogole i nic mi nie bylo, zastanawiam sie czy skret moze wystapic po >1 tygodniu nieuzywania
  • 2859 / 405 / 1
Awatar użytkownika

28 stycznia 2022velociraptor12 pisze:
Ja dziś przyjebałem 5mg alpry +2 piwa12%+120ml metadonu 0.5% i jest zajebiscie 😃
To jak po tym smakuje papieros... Oooo kurwa wypalam po 3 paczki dziennie jak sobie taki miks zafunduje, śmiało te 60 szlugów pójdzie i smakują jak jskas ambrozja w lato XD domyślam się że smyrnie dopaminy przez nikotyne uzupełnia jeszcze i tak swietny profil tych miksów
Ja ogólnie Benzo solo nie ruszam bo nie lubię, alko solo też nie pije ale odkąd zacząłem pukać metadon to jest to mój miks bogów czytaj mietek+Benzo (najlepiej klon od biedy alpra) +mocne piwo lub dwa
wiesz, ze palenie nikotyny oslabia dzialanie alprazolamu?
Toteż pakujesz dawki kosmiczne i jarasz te szlugi, bledne kolo
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

Akademicka analiza chałupniczej metody wytwarzania kota: http://www.forensicscience.pl/pfs/71_zuba.pdf
  • 1 / / 0

Cześć, to mój pierwszy post na forum i mam kilka pytań odnośnie alpry. Żeby nakreślić krótka historię, w dalekiej przyszłości ćpałem sporo mefedronu a później jego zamienników, miałem dość, przerzuciłem się na kodę. Od 4 lat jem codziennie, przez długi okres żarlem do 8 opakowań 16 tab dziennie, po jednym domowym detoksie 2 tygodniowym gdy narzeczona odkryła mój problem, staram się ukrywać to i nie przekraczać 3 opakowań dziennie. I ciągne już tak kolejny rok. Chce z tym całkowicie skończyć ze względów finansowych i zdrowotnych, ale bez zamiennika to wykluczone. Ostatnio zdobyłem receptę na opakowanie 0.5mg xanaxu. Zacząłem używać liniowo z kodą, aby polubić alprę i zacząć zmiejszac dziennie dawki kody. Póki co wbrew temu czego oczekiwałem, Xanax nie podbija mi fazy po kodzie, a wręcz jakby ja tłumi ponieważ staje się bardziej pobudzony. dawki 0.5-1mg. po samej alprze czuje różnice w rozmawianiu z ludźmi, w pracy lepiej mi się nawiązuje kontakt, nie mam lęków które były, i jakoś wydaje mi się, że jestem bardziej ogarniętym i ciekawym człowiekiem. Jednak brakuje mi w alprze pluszowosci, rozwalenia się na kanapie przed TV i cieszeniem się chwilą, wiem że to benzo a nie jakiś gruby kaliber żeby odpłynąć, ale jednak zastanawiam się czy nie ma jakiegoś bardziej odczuwalnego benzo na mój przypadek, abym nie miał aż takiej ochoty na kodę i miał większe odczucie 'szczescia'. Czy może powinienem zmienić dawki? Czy może po prostu benzo jedynie co moze to zminimalizowac mi skręt? Jestem totalnie zielony w tym temacie się więc proszę o opinie ekspertów:)
Jeśli post umieściłem w złym temacie to przepraszam, i dzięki za przeczytanie do końca.
ODPOWIEDZ
Posty: 10604 • Strona 1040 z 1061
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.