Alprazolam - Wątek ogólny

Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 9523 Strona 913 z 953
Rejestracja: 2017
  • 538 / 64 / 0

Nigdy wcześniej tego nie rozumiałem. Musiałem spróbować po latach, gdy już nabrałem wszystkich tych: tanatofobii, lęków egzystencjalnych, ortodoksyjnej hipochondrii. W tej skrajnej depresji alprazolam jest teraz dla mnie wybawieniem. 2 x 0,25 mg i jestem w euforii lepszej niż po starym 3-MMC...
Rejestracja: 2014
  • 2010 / 555 / 0

@Baltimore, tak, jak kiedyś jakiemuś bananowcowi odpisałam, który chciał Xanaxy bo są modne - osoby bez zaburzeń na tle lękowym nie będą tym lekiem ustatysfakcjonowane, wręcz przeciwnie, o ile poczują lekkie rozluźnienie to nie będzie u nich tej zmiany sposobu myślenia, który nam umożliwia na alprze np. spotkanie się z kimś, napisanie bez takiego lęku, nieanalizowanie po pięć tysięcy razy każdego wypowiedzianego słowa.

@Arabella841 ech, Pan Kierownik jest bardzo znany w aptekach, jak dałam receptę na dihydrokodeinę na której Pan Kierownik po urlopie w górach napisał "Dihydrocodeini TATRAS" to farmaceuta nie był w stanie nie parsknąć śmiechem, ja w sumie też - ale przeszła, już mnie nie męczyli z poprawieniem tego. Chyba trzy słoiki DHC90 tam były, ilość substancji się zgadzała. Tylko te TATRY... :korposzczur: %-D

Stanowisko Wolnych Konopi w sprawie projektu Parlamentarnego Zespołu ds Legalizacji

...czyli głos w konsultacjach projektu Parlamentarnego Zespołu ds Legalizacji dotyczącego konopi indyjskich.

Rząd Australii finansuje badania nad psychodelikami

Badania kliniczne z wykorzystaniem klasycznych psychodelików i innych substancji w przełomowych terapiach chorób psychicznych będą finansowane przez rząd federalny Australii w ramach globalnych wysiłków na rzecz innowacyjnych metod leczenia. Jest to rzadki jak do tej pory przypadek, gdzie w badania takie bezpośrednio zaangażuje się instytucja rządowa.
Rejestracja: 2017
  • 538 / 64 / 0

@Jamedris, sam mam przeciwieństwo fobii społecznej. W sklepach nadgorliwy w kontaktach z obcymi jestem, w każdej nowej grupie przywództwo od pierwszych minut, rozrywkowość - poziom burżuj w okrętowym kasynie. Ale moje wewnętrzne lęki: że mam raka jelita, że tamponadę serca, że trzustkę chorą, że guza w mózgu. To mnie paraliżuje tak, że nie chcę wychodzić z łóżka. I dopiero po alprazolamum czuję się beztrosko tak, tak jakbym miał znów 17 lat.
Rejestracja: 2014
  • 2010 / 555 / 0

@Baltimore, ale wypracowałeś to sobie - podobnie troszkę jak ja - i udajesz taki machiavellistyczny typ osobowości z powodzeniem, czy przychodzi Ci to naturalnie i bez udawania? Jeśli to drugie, to zazdroszczę, ja się musiałam nad tym mocno napracować. I troszkę strzelam sobie tym w stopę, bo raczej nikt mnie nie kojarzy jako nieśmiałej introwertyczki z fobią społeczną... dopóki nie dostanę jakiegoś zadania, przy którym wydygam. Ja również np. na studiach organizowałam piwa zapoznawcze, brałam na siebie takie rzeczy, za żadną cenę nie chciałam dać się zepchać do roli popychadła-kujona. Plus mój wygląd nie wskazuje raczej na introwertyzm, ale niewiele osób wie, że przeżyłam takie gnojenie gdy byłam o 40kg cięższa (PCOS plus dojrzewanie, problemy hormonalne), że ciężko mi do tej pory o tym zapomnieć, choć schudłam fizycznie, ale nie 'mentalnie'. Kiedyś nawet po hajpie latały moje foty sprzed sprzemiany, nie wiem czy na zasadzie pośmiania się, czy uznania; w sumie to mniejsza, ważne, że nie muszę już kupować ubrań w które się mieszczę, tylko te, które mi się podobają.
Na mnie już alprazolam nie działa tak beztrosko, choć na pewno w wyższych dawkach (6mg na przykład) działa bardziej wyczuwalnie od klonazepamu, przy którym po moich przygodach z dawkami listkowymi nie ma już różnicy, czy wezmę 2mg, czy wpierdolę kompulsywnie listek.
Rejestracja: 2017
  • 538 / 64 / 0

Z całymi i obecną, benzodiazepinową, i tą zwykłą, własną, ludzką szczerością, jest mi z Twojego powodu, @Jamedris, bardzo przykro. Trzymaj się!
Rejestracja: 2014
  • 2010 / 555 / 0

@Baltimore. ja rzadko się nad sobą użalam, ale czasem świadomość tego, co robię, uderzy tak, że nic tylko skakać z okna - gdybym nie mieszkała za nisko. Dziękuję Ci bardzo, staram się trzymać mocno, może za jakiś czas dam update w wątku Dexa o odtruwaniu się z opio. 11 lat udawania z maksymalnie 2-3 dniowymi przerwami i zawężenie zainteresowań do IV oraz książek (co z tego, że elokwentna, skoro wjebana - powtórzę) w momencie, gdy powinny one dotyczyć wypracowywania mechanizmów obronnych, obracania się w towarzystwie i poznawania ludzi, wyrządziło mi ogromną krzywdę. I to są rzeczy, którymi muszę zająć się po detoksie i przepracować na terapii. Jestem ciekawa, czy walka z fobią społeczną (często nawet boję się odczytać wiadomości, choć WIEM że nic mi z ekranu nie wyskoczy i mnie nie wpierdoli, ale po prostu... boję się, ten strach nie jest racjonalny bo inaczej nie byłby fobią) będzie łatwiejsza bez opio, czy coś się zmieni. Może. Piąteczka i też uważaj na siebie!
Rejestracja: 2016
  • 924 / 163 / 0

Chryste, w każdym temacie w dziale benzo (i nie tylko, ale głównie tu) co trochę ktoś znowu wypali, że alprox czy alpragen gorzej działa, inaczej się ładuje, dłużej, krócej...Ile można wałkować, jak bierze się xanax to też różnie działa w zależności od dnia, ogólnie wielu czynników, tylko wtedy nikt się nie zastanawia, bo przecież nic lepszego nie ma, więc tak musi być.

Co do rozpuszczalności to zależy, jeszcze jakiś czas temu xany rozpuszczały się długo, nie wiem dokładnie kiedy coś zmieniło się ze strukturą tabletek i teraz to jest dosłownie natychmiast, w każdej dawce. Alpragen tak standardowo, a alprox chyba najdłużej, może też przez twardsze tabletki, ale nie sądzę, żeby to miało wpływ na jakąś długość działania, nie mówiąc już oczywiście o mocy. Xanax może ma tą małą przewagę, że mają tabsy 2mg, alpragen i alprox zdaje się, że nie, choć pewności nie mam, w każdym razie nie spotkałem się. Nie jestem tylko pewien różnic w braniu podjęzykowo i łykając czego nie robię, bo jakoś mam fetysz rozpuszczania pod językiem i czucia tej goryczy, jakbym bardziej "czuł lek" i placebo chyba trochę działa, heh. Nawet pozornie ohydny i pieczący dormicum co mnie po nim wykrzywiało na początku sprawia mi przyjemność, także coś chyba w stylu jak fetysz igły.
Rejestracja: 2014
  • 2010 / 555 / 0

Owszem, @hammerzeit, ale w sumie co to za problem włożyć do japy tabletkę 2x1mg? Chyba, że ktoś musi mieć xanax bary żeby szpanować... To bieda wyjściem jest kupienie bromazepamu i świrowanie, że to takie 'zielone xanaxy'. %-D
Rejestracja: 2015
  • 1018 / 91 / 7

najtańszy zamiennik sławnego Xanaxu to Alpragen. zamawiam w dozie i wychodzi niecałe 100zł za 8 opakowań po 30x1mg. mój kolega czasem ogarnia sobie 30mg alpry i czasem weźmie do piwka albo na zwałe ale nie lubi walić tego cały czas. podziwiam go że się w to nie wpierdala i trzyma to na wodzy. mówi że czasem fajnie wziąć miligrama i że trochę mu pomogło działanie alpry bo przez pewne sytuacje nauczył się być bardziej otwarty i rozmowny i że łatwiej nawiązać kontakt. nie wątpie że tak ma mimo iż to było często łączenie z czymś innym ale zauważał korzystne działanie benzo i się nie wpierdolił po uszy w cudowne cukierki.

alpragen pod język wychodzi trochę słodkawo-gorzki zaś alrpox jest gorzki.
klon jest jak miętówka z lidokainą %-D
Rejestracja: 2016
  • 924 / 163 / 0

27 lutego 2021Jamedris pisze:
Owszem, @hammerzeit, ale w sumie co to za problem włożyć do japy tabletkę 2x1mg? Chyba, że ktoś musi mieć xanax bary żeby szpanować... To bieda wyjściem jest kupienie bromazepamu i świrowanie, że to takie 'zielone xanaxy'. %-D
Żeby mieć xany w słoiczku %-D
Posty: 9523 Strona 913 z 953
Wróć do „Apteczne”
Na czacie siedzi 2257 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości