Alprazolam - Wątek ogólny

Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 8000 Strona 680 z 800
Rejestracja: 2015
  • 332 / 4 / 0

09 września 2019misspill pisze:
Spróbuj klonazepamu adekwatnie do swojej dawki alprazolamu 0,25-1mg i powoli schodź. W ogóle powinieneś zamiast klonazepamu wybrać diazepam. Z kolei, po to by odczuć pełnię efektów rekreacyjnych będziesz musiał wrzucić co najmniej 2mg klona.

Nigdy nie brałem bezo dla efektów rekreacyjnych, mam fobie społeczną, stany lękowe i paranoje w sumie bym mógł wymieniać z 20 minut %-D %-D

**********

Zajebiście jeden prywaciarz odesłał mnie z kwitkiem a drugi wziął pake za wizyte i miał wgląd do akt z SORu i stwierdzil ze nic mi nie wypisze i ze mam iść na sor na detoks i po namowach że musi mi coś wypisać wypisał mi perazyne po czym powiedział że nic mi to nie pomoże. Łącznie wydałem 200 zł na taksówki i psychiatrów , jestem na takiej psychozie że szkoda gadać....

Scalono. misspill
Rejestracja: 2019
  • 9 / / 0

Jakby się ktoś pytał skąd mam, to od lekarza psychiatry, w celach terapeutycznych.
Sam używam w stresujących sytuacjach lub na bezsenność tylko, rekreacyjnie benzo lipa 3:-)

Odwyk w raju: uzależnieni z Zachodu wybierają detoks w Tajlandii

50 mężczyzn w czerwonych szatach z napisem “POKONANY” klęczy nad rynną przy murze otaczającym kompleks świątyń ze złotymi dachami. Podchodzi do nich świątynny zielarz i podaje każdemu gęsty brunatny płyn do wypicia, po którym zaczynają wymiotować do rynsztoka. Niektórzy słabną, inni się trzesą, jeszcze inni chodzą na czworaka. Nowy film Tarantino? Nie – tak wygląda jeden z najpopularniejszych odwyków w Azji.

Policjanci odkryli linię produkcyjną substancji psychotropowej 4CMC. Jedna osoba została zatrzymana

Linię służącą do produkcji substancji psychotropowej 4CMC odkryli policjanci wydziału do walki z przestępczością narkotykową KSP na jednej z posesji położonej na terenie powiatu żyrardowskiego.
Rejestracja: 2018
  • 2027 / 618 / 0

Masakra, przecież to jest sytuacja zagrożenia życia i zdrowia i nawet zanim byś na ten SOR dojechał mógłbyś dostać padaki w takim miejscu że skończyłoby się upadkiem na chodnik, krwiakiem na główce i kaplica parę tygodni później. Taki wypadek był w mojej rodzinie na przykład. Zero wyobraźni ze strony lekarza, ale z drugiej strony nauczka żeby nie dawać kasy z góry, mówisz że nie otrzymałeś pomocy (tutaj jest to wyjątkowo dobrze uzasadnione) i elo.

Zostaje chyba szukanie alkusów co mogą coś odsprzedać albo wyciągnąć łatwiej, ewentualnie ten szpital. Ja też nie chciałbym w takich warunkach robić detoksu bo zawsze wolę po swojemu ale pamiętaj że ryzykujesz tym więcej im dłużej lecisz bez żadnych leków.
Rejestracja: 2015
  • 332 / 4 / 0

10 września 2019WrakCzlowieka pisze:
Masakra, przecież to jest sytuacja zagrożenia życia i zdrowia i nawet zanim byś na ten SOR dojechał mógłbyś dostać padaki w takim miejscu że skończyłoby się upadkiem na chodnik, krwiakiem na główce i kaplica parę tygodni później. Taki wypadek był w mojej rodzinie na przykład. Zero wyobraźni ze strony lekarza, ale z drugiej strony nauczka żeby nie dawać kasy z góry, mówisz że nie otrzymałeś pomocy (tutaj jest to wyjątkowo dobrze uzasadnione) i elo.

Zostaje chyba szukanie alkusów co mogą coś odsprzedać albo wyciągnąć łatwiej, ewentualnie ten szpital. Ja też nie chciałbym w takich warunkach robić detoksu bo zawsze wolę po swojemu ale pamiętaj że ryzykujesz tym więcej im dłużej lecisz bez żadnych leków.

Sytuacja wyglądała tak ze płaciłem z góry na recepcji i paragon był biletem do gabinetu dziwne pierwszy raz się z czymś takim spotkałem, przetoczyłem mu że odmawia mi pomocy medycznej i że co jak wyjdę i upadnę i dostanę padaczki a on że on mi zaoferował pomoc lekarską czyli detoks z SORu i że ja tej pomocy medycznej odmawiam.. miały wpaść klony ale opcja na dziś się wysypała nigdy nie byłem aż tak rozjebany psychicznie... detoks odpada opiekuję się matulą.. nwm co mam zrobić.. jeszcze te docinki że nic mi nie przepisze bo już mi nic nie pomoże psychiatra na poziomie nie ma co.
Rejestracja: 2014
  • 8726 / 1170 / 0

U mnie w mieście płaci się lekarzowi po wizycie. Nigdy nie spotkałem się z odmową przepisania benzo - czy to rodzinny (nawet lekarz w zastępstwie, który widział mnie 1 raz), czy psychiatra.
Cham nie ma serca widocznie, bo nie wierzę, by nie wiedział, jak straszne i groźne jest nagłe odstawienie benzo. Poratowałbym Cię bez problemu, gdybyś tylko mieszkał w moim mieście (ale raczej nie mieszkasz), bo zalegają u mnie nieużywane już leki.
Rejestracja: 2018
  • 2832 / 1147 / 1

@betaguczi
Niestety lekarz miał rację. Jeżeli faktycznie się leczysz, to idziesz do lekarza który Ciebie prowadzi i ten lekarz wypisuje Ci lekarstwa. Twoim zadaniem jest zadbać o posiadanie niezbędnej dokumentacji w razie kłopotów z dostępem do niego (możesz też poprosić o ksero dokumentacji medycznej)

Natomiast jak się nie leczysz i pojawiasz u nowego lekarza z marszu, bez dokumentacji, z kacem zapewne itd, wyraźnie chcąc wyłudzić leki od których jesteś uzależniony w stopniu zagrażającym życiu, to podjął on jedynie słuszną decyzję ,jaką mógł podjąć. Skierował Ciebie na SOR, bądź do dyżurującego szpitala psychiatrycznego (mógł wypisać tam skierowanie). Z tego co napisałeś, wynika, że masz klasyczne zaburzenia wegetatywne wynikające z wyraźnego nadużywania benzodiazepin wraz z alkoholem. Innymi słowy politoksykomania i uzależnienie krzyżowe. Żadne leczenie domowe Ci nie pomoże. Jedynie szpitalny detoks i następnie terapia odwykowa (najlepiej w formie zamkniętej, ale z czasem to zamknięcie można zamienić na otwarte). Opieka nad matką, lub innym członkiem rodziny to najczęstsza wymówka, przed rozpoczęciem takiego leczenia, jaką słyszą lekarze. Wybacz, ale są instytucje państwowe, które na czas twojego leczenia zaopiekują się lepiej lub gorzej matką (na pewno w sposób wystarczający żebyś mógł wyjść z uzależnienia). Jest też bliższa lub dalsza rodzina, może tam szukaj pomocy? Praca? Co to za praca w której pracujesz będąc ućpany jak kot (a w tej chwili z objawami delirium i czego tam jeszcze), na dodatek bez ubezpieczenia? Z leczenie odwykowe nikt Ci nie wystawi faktury w NFZ.

Podsumowując

Spójrz prawdzie w oczy i zacznij się leczyć. Walcz o własne zdrowie i własną przyszłość. Nie okłamuj się, nie okłamuj lekarzy.

ZACZNIJ SIĘ LECZYĆ! Zdrowia.
Rejestracja: 2015
  • 1213 / 285 / 0

10 września 2019betaguczi pisze:
Sytuacja wyglądała tak ze płaciłem z góry na recepcji i paragon był biletem do gabinetu dziwne pierwszy raz się z czymś takim spotkałem
Tak jest w przychodniach, protip to psychiatra przyjmujący prywatnie np. w mieszkaniu, w bloku. Wtedy wbijasz i gadka z hajsem w kieszeni, jak jest recka to płacisz, nie ma recki - nie ma hajsu. Najlepiej wcześniej znaleźć sprawdzone info, że typ pisze recki albo telefonicznie wypytać czy wypisze to i to. :świnia:
Rejestracja: 2017
  • 28 / 3 / 0

Wczoraj miałem przyjemność zażycia 2 mg Alpragenu i byłem bardzo miło zaskoczony. Przyjmuje klonazepam na stany lękowe i przy dośc sporej tolerancji na klonazepam 4-6 mg i bromazepam 24 mg, 2 mg alprazolamu wprowadziło w stan bardzo silnej sedacji i wewnętrznego spokoju. Może też dlatego że wcześniej piłem grzane wino i efekt był spotęgowany, alprazolam przyjęty pod język. Dla zaprawionych w boju, róznica między tymi trzema substancjami będzie wyczuwalna. Alprazolam w działaniu bardzo przypomina dużą dawke diazepamu albo dawnego flunitrazepamu, nie rozlużnia tak mocno jak klonazepam i nie działa tak miorelaksacyjnie jak on, nie podnosi też nastroju jak bromazepam. Idąc ulicą w nocy zauważyłem że zaczałem zdecydowanie zwalniać i też ciężko było utrzymać się na nogach. Po powrocie do domu, zapewne gdyby nie było tak pózno, zabrałbym się za rzeczy długo odkładane, bo przy tak silnej sedacji jestem najbardziej produktywny. Jak zresztą chyba każdy, kiedy lęk nie pozbawia siły sprawczej.

Chciałbym zejśc z klonazepamu, bo pomimo jego ogromnych korzysci w tym długiego działania, wydaje się że alprazolam nie upośledza tak koncentracji co w niektórych sytuacjach jest nieznośne, kiedy okazuje się że pisząc jakieś pismo jedno to samo zdanie napisało się trzy razy, w przerwie, miedzy innymi a policzenie reszty drobnych, po zakupach wydaje się być niemożliwe.

Oczywiście trzymam to opakowanie w szufladzie z pełną świadomoscią zdradliwej natury tej substancji i chociaż ubóstwiam stan półsnu to zauważyłem że tygodniowa przerwa po klonazepamie była całkiem ciekawym powrotem do twardej rzeczywistości..
Rejestracja: 2015
  • 1213 / 285 / 0

Też wam alpra tak wjeżdża na twarz i powieki?
Nigdy na to nie zwróciłem uwagi ale niedawno zrobiłem sobie zdjęcie do nowego dowodu, na jakichś 2mg i szczerze mówiąc, no nie jestem zachwycony. %-D
Rejestracja: 2017
  • 2092 / 558 / 0

na mnie alprazolam działa chyba najmniej upierdalająco, nawet przy nieco wyższych dawkach taki efekt jest słabszy w porównaniu z innymi lekami z tej grupy. jeśli chodzi o końskie dawki, to wiadomo, że od razu po oczach czy powiekach widać wszystko i takie coś występuje.
Posty: 8000 Strona 680 z 800
Wróć do „Apteczne”
Na czacie siedzi 1206 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości