Alprazolam - Wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 6846 Strona 680 z 685
Rejestracja: 2016
  • 496 / 28 / 0


Bierz diazepam 5, tnij jak najszybciej
Ja jestem zwolennikiem szybkiego schodzenia. A nie czytam na forum 1mg klona na 6 mc, padam kurwa XD
Na detoksie szpitalnym wyczyszcza cię w 10 dni
Rejestracja: 2018
  • 47 / 5 / 0


09 września 2019hones14 pisze:
nurtuje mnie zasadnicze pytanie: jak szybko rośnie tolerancja na benzodiazepiny? stosując alprazolam w dawkach nie przekraczających 0.5 mg (dwa razy w tygodniu) po jakim czasie stosowania w ten sposób nieuniknione będzie zwiększenie dawki żeby odczuć podobne ,wymierne efekty?
To wszystko jest bardzo subiektywne, jezeli chcesz sie upierdolic alpra to walisz 3 razy dziennie po 3 miligramy. Jezeli chcesz jej dla lepszego "small-talku" i pogadanek w pracy taki 1-1,5mg przez 4-6h spokojnie sie sprawdzi.

Jezeli bierzesz 0,5 mg dwa razy w tygodniu to taka dawka powinna dlugo na ciebie dzialac, ale zaraz moze wlaczyc sie cpunskie myslenie i juz chyba nie musze konczyc co dalej.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Wtórny obrót lekami narkotycznymi nie jest możliwy

Posłanka Elżbieta Płonka zapytała Ministra Zdrowia czy możliwe jest w Polsce uregulowanie wtórnego obrotu lekami narkotycznymi. Obecnie rodziny zmarłych przynoszą je do hospicjów, jednak te nie mogą ich powtórnie wykorzystać. Zdaniem posłanki w krajach zachodnich taki obrót wtórny jest uregulowany.
Rejestracja: 2018
  • 1040 / 271 / 0


Jeżeli zależy ci na stłumieniu lęków do akceptowalnego poziomu (nie o tryb "jestem bogiem") to na jednej dawce i to jeszcze jak nie bierzesz tego codziennie można jechać naprawdę długo. Miej się na baczności przed tym ćpuńskim mysleniem jak wyżej wspomniano, na siłę nawet postaw się w sytuacji gdzie "musiałeś" zwiększyć dawkę, spróbuj przeżyć bez tego - z czasem jest łatwiej się oprzeć pokusie zwiększania dawki jak sam zobaczysz kilka razy że jest to zbędne.
Jeżeli chodzi o użytek rekreacyjny to tutaj jest ciężko bo trudniej siebie samego jakoś skutecznie przekonać że jesteśmy dosyć ućpani, do tego czas działania spada, większe ryzyko dorzucania "żeby wyrównać" a od tego krótka droga do ciągu.
Rejestracja: 2015
  • 314 / 3 / 0


Jutro zapierdalam do prywaciaka po relki.
Najebalem się dziś żeby jako tako zbić efekty odstawki niby lepiej ale do dupy dalej, cały się pocę lęki ehh
Na 100 % jak u prywaciaka przedstawię sytuację to mi wypisze te rolki ?

edit
w sumie lęki mało wiele zbite ale mam taką najebaną psychoze %-D przywidzenia przesłyszenia i nawet węch mi sie miesza ogl porównałbym to do badtripa po jakichś 70ug LSD %-D
Rejestracja: 2015
  • 314 / 3 / 0


09 września 2019misspill pisze:
Spróbuj klonazepamu adekwatnie do swojej dawki alprazolamu 0,25-1mg i powoli schodź. W ogóle powinieneś zamiast klonazepamu wybrać diazepam. Z kolei, po to by odczuć pełnię efektów rekreacyjnych będziesz musiał wrzucić co najmniej 2mg klona.

Nigdy nie brałem bezo dla efektów rekreacyjnych, mam fobie społeczną, stany lękowe i paranoje w sumie bym mógł wymieniać z 20 minut %-D %-D

**********

Zajebiście jeden prywaciarz odesłał mnie z kwitkiem a drugi wziął pake za wizyte i miał wgląd do akt z SORu i stwierdzil ze nic mi nie wypisze i ze mam iść na sor na detoks i po namowach że musi mi coś wypisać wypisał mi perazyne po czym powiedział że nic mi to nie pomoże. Łącznie wydałem 200 zł na taksówki i psychiatrów , jestem na takiej psychozie że szkoda gadać....

Scalono. misspill
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0


Jakby się ktoś pytał skąd mam, to od lekarza psychiatry, w celach terapeutycznych.
Sam używam w stresujących sytuacjach lub na bezsenność tylko, rekreacyjnie benzo lipa 3:-)
Rejestracja: 2018
  • 1040 / 271 / 0


Masakra, przecież to jest sytuacja zagrożenia życia i zdrowia i nawet zanim byś na ten SOR dojechał mógłbyś dostać padaki w takim miejscu że skończyłoby się upadkiem na chodnik, krwiakiem na główce i kaplica parę tygodni później. Taki wypadek był w mojej rodzinie na przykład. Zero wyobraźni ze strony lekarza, ale z drugiej strony nauczka żeby nie dawać kasy z góry, mówisz że nie otrzymałeś pomocy (tutaj jest to wyjątkowo dobrze uzasadnione) i elo.

Zostaje chyba szukanie alkusów co mogą coś odsprzedać albo wyciągnąć łatwiej, ewentualnie ten szpital. Ja też nie chciałbym w takich warunkach robić detoksu bo zawsze wolę po swojemu ale pamiętaj że ryzykujesz tym więcej im dłużej lecisz bez żadnych leków.
Rejestracja: 2015
  • 314 / 3 / 0


10 września 2019WrakCzlowieka pisze:
Masakra, przecież to jest sytuacja zagrożenia życia i zdrowia i nawet zanim byś na ten SOR dojechał mógłbyś dostać padaki w takim miejscu że skończyłoby się upadkiem na chodnik, krwiakiem na główce i kaplica parę tygodni później. Taki wypadek był w mojej rodzinie na przykład. Zero wyobraźni ze strony lekarza, ale z drugiej strony nauczka żeby nie dawać kasy z góry, mówisz że nie otrzymałeś pomocy (tutaj jest to wyjątkowo dobrze uzasadnione) i elo.

Zostaje chyba szukanie alkusów co mogą coś odsprzedać albo wyciągnąć łatwiej, ewentualnie ten szpital. Ja też nie chciałbym w takich warunkach robić detoksu bo zawsze wolę po swojemu ale pamiętaj że ryzykujesz tym więcej im dłużej lecisz bez żadnych leków.

Sytuacja wyglądała tak ze płaciłem z góry na recepcji i paragon był biletem do gabinetu dziwne pierwszy raz się z czymś takim spotkałem, przetoczyłem mu że odmawia mi pomocy medycznej i że co jak wyjdę i upadnę i dostanę padaczki a on że on mi zaoferował pomoc lekarską czyli detoks z SORu i że ja tej pomocy medycznej odmawiam.. miały wpaść klony ale opcja na dziś się wysypała nigdy nie byłem aż tak rozjebany psychicznie... detoks odpada opiekuję się matulą.. nwm co mam zrobić.. jeszcze te docinki że nic mi nie przepisze bo już mi nic nie pomoże psychiatra na poziomie nie ma co.
Rejestracja: 2014
  • 7112 / 795 / 0


U mnie w mieście płaci się lekarzowi po wizycie. Nigdy nie spotkałem się z odmową przepisania benzo - czy to rodzinny (nawet lekarz w zastępstwie, który widział mnie 1 raz), czy psychiatra.
Cham nie ma serca widocznie, bo nie wierzę, by nie wiedział, jak straszne i groźne jest nagłe odstawienie benzo. Poratowałbym Cię bez problemu, gdybyś tylko mieszkał w moim mieście (ale raczej nie mieszkasz), bo zalegają u mnie nieużywane już leki.
Rejestracja: 2018
  • 2503 / 852 / 1


@betaguczi
Niestety lekarz miał rację. Jeżeli faktycznie się leczysz, to idziesz do lekarza który Ciebie prowadzi i ten lekarz wypisuje Ci lekarstwa. Twoim zadaniem jest zadbać o posiadanie niezbędnej dokumentacji w razie kłopotów z dostępem do niego (możesz też poprosić o ksero dokumentacji medycznej)

Natomiast jak się nie leczysz i pojawiasz u nowego lekarza z marszu, bez dokumentacji, z kacem zapewne itd, wyraźnie chcąc wyłudzić leki od których jesteś uzależniony w stopniu zagrażającym życiu, to podjął on jedynie słuszną decyzję ,jaką mógł podjąć. Skierował Ciebie na SOR, bądź do dyżurującego szpitala psychiatrycznego (mógł wypisać tam skierowanie). Z tego co napisałeś, wynika, że masz klasyczne zaburzenia wegetatywne wynikające z wyraźnego nadużywania benzodiazepin wraz z alkoholem. Innymi słowy politoksykomania i uzależnienie krzyżowe. Żadne leczenie domowe Ci nie pomoże. Jedynie szpitalny detoks i następnie terapia odwykowa (najlepiej w formie zamkniętej, ale z czasem to zamknięcie można zamienić na otwarte). Opieka nad matką, lub innym członkiem rodziny to najczęstsza wymówka, przed rozpoczęciem takiego leczenia, jaką słyszą lekarze. Wybacz, ale są instytucje państwowe, które na czas twojego leczenia zaopiekują się lepiej lub gorzej matką (na pewno w sposób wystarczający żebyś mógł wyjść z uzależnienia). Jest też bliższa lub dalsza rodzina, może tam szukaj pomocy? Praca? Co to za praca w której pracujesz będąc ućpany jak kot (a w tej chwili z objawami delirium i czego tam jeszcze), na dodatek bez ubezpieczenia? Z leczenie odwykowe nikt Ci nie wystawi faktury w NFZ.

Podsumowując

Spójrz prawdzie w oczy i zacznij się leczyć. Walcz o własne zdrowie i własną przyszłość. Nie okłamuj się, nie okłamuj lekarzy.

ZACZNIJ SIĘ LECZYĆ! Zdrowia.
Posty: 6846 Strona 680 z 685
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości