Alprazolam - Wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala
Posty: 5669 Strona 564 z 567
Rejestracja: 2018
  • 193 / 43 / 0


Dorzucanie działa normalnie. Będzie przez jakiś czas mocniej jeżeli poprzednia dawka jeszcze działa, poza tym będzie działać dłużej bo przecież przyjmujesz kolejną porcję. Radzę uważać bo po benzo wydaje się zawsze że jesteśmy trzeźwiejsi niż naprawdę i kusi żeby dokładać, jak nie masz tolerki to łatwo nawet na samych benzosach zerwać film. Sprawdź sobie ile alpra teoretycznie działa to będziesz miał jakiś punkt odniesienia.
Rejestracja: 2011
  • 5349 / 377 / 0


@newlifefloods
1. - Rozkrusz na pyl i wymieszaj z woda i wypij.Bedzie działać jak ``zwykły``.
2. - Ma sens, mniej więcej co 4 - 5 godzin, ale uważaj bo możesz się zdziwić na tym dorzucaniu i na odpierdalasz coś. :patrzy:

Wojna z dopalaczami pod flagą brytyjską. Czy Theresa May wygrała z Mocarzem?

Brytyjski Home Office podsumowuje dwa lata działania ustawy antydopalaczowej. Podobno wszystko działa jak należy, ale żeby powiedzieć coś konkretnego, „brakuje danych”. Polska znowelizowała prawo narkotykowe w sierpniu 2018 roku. Co dziś możemy powiedzieć o skutkach tej reformy?
Rejestracja: 2015
  • 91 / 6 / 0


Achhh, dzisiaj w końcu, po paru miesiącach "głodu benzodiazepinowego" (bo ja mam tak, że co kilka miesięcy strasznie, ale to strasznie zachciewa mi się fazy benzodiazepinowej) - dorwałam alprę. Co prawda jest to najmniej lubiana przeze mnie benzo (stokroć wolałabym klona) i dziwnie na mnie działa, ale i tak uciecha była nie z tej ziemi. Jeszcze lepszy był sposób jej dorwania - od weta, dla pieska na uspokojenie. Na szczęście mój pies nie musi dostawać alprazolamu, a nawet wydaje mi się, że wolałby coś innego - to, co ostatnio podałam mu na sylwestra, czyli troszkę swojej morfiny %-D Mogłabym nawet zastrzyk mu zrobić, bo w jego żyły łatwiej jest się wkłuć, niż w moje, jednak na razie poprzestaliśmy na podaniu doustnym.

W każdym razie to, co stało się ze mną po przyjęciu sublingual 750 mcg alpry przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Najpierw, po wyjściu z gabinetu wetki, poleciałam z moim psem na spacer trwający ponad 2 godziny. Cieszyła mi się morda do wszystkiego, bo strasznie brakowało mi tego benzodiazepinowego stanu nieprzejmowania się niczym i skrajnego uspokojenia. Czasem, jak mój pies wąchał jakiś krzaczek, to przystawałam sobie przy nim i tak zamierałam, patrząc gdzieś w dal, nie ruszając się w ogóle i po prostu ciesząc się tym spokojem. Po drodze skoczyłam do sklepu i nakupiłam tyle rzeczy, co nigdy (zwykle jestem skrajnie oszczędna z tego względu, że wolę wydać kasę na MST, niż na cokolwiek "normalnego"). Wróciłam do domu, zrobiłam sobie wystawny, dwudaniowy obiad (zwykle pichcę coś na szybko, bo mi się nie chce żadnych fantazji robić), po czym trochę się przespałam, no bo wiadomo - mix morfina + benzo musi w końcu się tak skończyć. Obudziłam się gdzieś ok. 22 i stwierdziłam, że fajnie by było idąc z psem na wieczorny spacer, zapalić papierosa. Zwykle nie palę, a dwie paczki papierosów kupione sobie rok temu zużyłam tylko w taki sposób, że filtry użyłam do filtrowania morfiny. Ale ostatnio wpadło mi w łapy parę takich tutek papierosowych, tylko bez wypełnienia tytoniem, więc wystarczyłoby przesypać wypełnienie z tych papierosów z obciętymi filtrami do tych tutek i już bym miała coś do zapalenia. A przetestować palenie do morfiny w końcu wreszcie muszę, bo wszyscy tak zachwalają, a ja tego naprawdę jeszcze NIGDY nie testowałam.

No w każdym razie zabrałam się do poszukiwań tych papierosów z obciętymi filtrami. Zwykle, gdybym nie miała w sobie jeszcze jakichś resztek alpry, to zaprzestałabym poszukiwania po pierwszej szafce... ale nie tym razem. Tym razem przeszukałam, a do tego jeszcze posprzątałam chyba z 7 jak nie więcej półek/szuflad, wyrzucając przy okazji niepotrzebne śmieci, a także niszcząc wszystkie rzeczy związane z dragami (takie jak naklejki na przesyłki z nimi itp.), co zajęło mi 3,5 godziny. Na koniec wyszło 5 worków (takich porządnych worków, wielkości wypchanej reklamówki z Tesco) śmieci. Aż tego nie miałam już gdzie położyć za bardzo, więc w końcu, o 1:30 przestałam sprzątać i poleciałam jeszcze zrobić sobie strzała, bo przez te wszystkie przygody już chyba z 12h go nie robiłam i mi się z nosa lało.

To był całkiem fajny dzień. Aż się boję co przyniesie kolejny, w którym planuję wziąć tym razem 1 mg alpry. ("Kolejny" rozumieć w znaczeniu "kolejny w którym zdecyduję się wziąć alprę", a nie "jutro", bo na pewno poczekam jeszcze przynajmniej ze 2 doby z jej zażyciem, żeby efekt był lepszy.) Na koniec jeszcze małe pytanko do forumowiczów - jakbym chciała podbić morfinę alprą (jeśli w ogóle tak się da), to w jaki sposób to zrobić? Czy mogłabym np. przerobić tabletkę alpry 250mcg i morfiny 100mg i to stuknąć razem? Kiedyś, jak miałam etizolam w glikolu, to dodawałam go troszeczkę do roztworu morfiny i pięknie podbijał wjazd. Ale nie wiem, czy w przypadku alpry byłoby to bezpieczne, ani w ogóle czy da się ją przerobić, więc jeśli mi tu ktoś nie odpisze, że tak, to absolutnie nie zamierzam tego robić.
Rejestracja: 2018
  • 193 / 43 / 0


Zanim zaczniesz palić morfine idź na korepetycje z chemii. Ale fajnie ze cię siekła alpra, mnie juz irytuje czasem działania i dorzutkami.
Rejestracja: 2015
  • 91 / 6 / 0


Jak palić morfinę? Nigdy nie paliłam, ani nie zamierzałam palić morfiny, tym bardziej, że mogę ją przyjąć IV. A wiadomo - jak jest możliwość IV, to każda inna będzie marnotrawstwem.

Natomiast z chemii miałam całkiem dobre oceny :P
Rejestracja: 2018
  • 57 / 3 / 0


Czy po alprze też macie lekkie zaczerwienienie skóry na twarzy. Z reguły jestem blady, bo od udaru słonecznego z 2013 roku ani razu nie byłem opalony. Wczoraj pytano się mnie w robo czy nie jestem trachnięty- oczywiście przy liderze i kiero musiałem dmuchnąć, mimo naturalnego zachowania na swoim stanowisku pracy.

Czym to zaczerwienienie jest spowodowane?
Rejestracja: 2014
  • 5017 / 463 / 0


http://lmgtfy.com/?q=alprazolam+zaczerwienienie

Jeden z możliwych skutków ubocznych.
Rejestracja: 2010
  • 69 / 1 / 0


Monitoring123 pisze:
05 stycznia 2019
chce sie tylko dobrze bawic i zeby dziewczyna byla zadowolna ze nie zamulam. z pewnoscia wystarczy mi mala dawka, mało wagże wiec nie bedzie raczej problemu,bede uwazac na swoje zachowanie, mam doswiadczenia z uzywkami wiec w miare wiem jak sie kontrolowac
"Nie zamulać po benzo i się "w miare kontrolować"... Przecież to jest kurwa OKSYMORON!
Beznzodiazepiny są synonimem braku kontroli i zamulania/przysypania.

Radzę małe dawki GBL/GHB + małe dawki MDMA/amfetaminy + kieliszek toastowy :)

Osobiście przerzuciłem się na nootropy... Piracetam, NIS-189, lecytyna, magnez, werbena cytrynowa, pasiflora ziele, yerba mate, Shankhapushpi ziele. Efekty? - Pewność siebie, spokój, elokwencja, zdolność ładnego wysławiania się, dobre samopoczucie, zubożenie emocjonalne, libido na +
Rejestracja: 2018
  • 193 / 43 / 0


Odradzil alpre, doradza giebla i mieszanki amfo i krysztalopodobne od seby. Mistrz.
Rejestracja: 2010
  • 69 / 1 / 0


GBL - znosi lęk, poprawia samopoczucie, dodaje nutkę euforii oraz znacząco podnosi libido.
amfetamina - Podnosi pewność, chęć aktywnego działania, zwiększa się gadatliwość.

Reasumując? Chłopak będzie pewniejszy siebie, zapomni o swoich lękach, będzie poruszał różne tematy podczas rozmowy po czym zaprosi ją do tańca, a na koniec GBL nawet z niewytrawnego kochanka zrobi króla seksu.

A po benzo? Gadka będzie bełkotliwa(plączący się język), dupy ze stołka nie będzie chciało mu się ruszyć, na bank wypije kilka kieliszków co jest równe z krzywymi akcjami i kompletną amnezjom... (No wch*j zajebista impreza) O seksie już nawet nie wspominam, bo nie wiem czy on prędzej zaśnie na niej czy ona znudzona przy nim.
Posty: 5669 Strona 564 z 567
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: typiarz i 3 gości