Napoje energetyzujące

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 668 Strona 67 z 67
Rejestracja: 2016
  • 566 / 49 / 0


Redbulle fuj. Zawsze sobie żartuję, że większość ich konsumentów to zwykłe snoby. Piją bo modne i drogie. (i lepkie i ohydne)
A dla mnie to zwykła przesłodzona breja.

Zielone Monsterki rządzą! :gun:
Rejestracja: 2017
  • 112 / 4 / 0


@up kto to mówi
przecież monsterki kosztują po 5zł albo więcej
a taki tiger 1.99 za puszkę

Jak to jest prowadzić największą na świecie internetową encyklopedię narkotyków ?

Strona Kenana Sulaymana o nazwie PsychonautWiki jest internetowym źródłem informacji na temat ponad 300 środków psychoaktywnych....

Oto opaska na rękę ostrzegająca przed przedawkowaniem

HopeBand świeci, emituje alarmujący dźwięk i wysyła ostrzegawczą wiadomość tekstową (z informacją o lokalizacji zażywającego) kiedy wykryje spadek stężenia tlenu w organizmie.
Rejestracja: 2018
  • 24 / 5 / 0


@up ale Monster to przecież pół litra, więc standardowa puszeczka 250 ml wychodziłaby 2,5 zł, więc cena niezła.

Swego czasu sporo tego pijałem, testowałem różne różniaste wynalazki, ale niestety siadały mi na układ pokarmowy, co kończyło się częstym odwiedzaniem kibla. Teraz tylko yerbunia, z kawy też musiałem zrezygnować z wyżej wymienionego powodu.

Dodam jeszcze taką małą anegdotkę. Mój brat pracował w hurtowni napojów wszelakich, przez co miał pewne przywileje - mógł coś taniej kupić, czy czasem nawet za darmo sobie do domu wziąć, bo "nie zeszło" i termin przydatności do spożycia wychodził lada dzień. Wziął tak do domu raz całą zgrzewkę N-gine Turbo, takie mniejsze, skondensowane energole, w postaci puszki 150 ml. Mieszkała wtedy z nami moja już śp. babcia ( podchodziła już pod dziewięćdziesiątkę), która niejednokrotnie widziała, jak jej wnuk pijał te specyfiki. Gdzieś około 17:00 z czystej ciekawości postanowiła spróbować, cóż to takiego dobrego może być. Skończyło się na tabsach na sen i całkiem poważnych oskarżeniach nazajutrz, że brat "pije narkotyki i dopalacze".
Rejestracja: 2016
  • 566 / 49 / 0


08 listopada 2018aleatoryczny pisze:
@up kto to mówi
przecież monsterki kosztują po 5zł albo więcej
a taki tiger 1.99 za puszkę
co kto mówi?
Rejestracja: 2012
  • 4 / / 0


Uwielbiam energetyki. Osobiście pije głównie Tiger Zero Sugar, bo staram się unikać cukru, a ten ma akurat sukraloze i smakuje tez przyzwoicie. Uwielbiam tez poziomkowe,ale te wszystkie nie dość że są ciężko dostępne to jeszcze są tylko z cukrem ( a ja potrzebuje zrzucić z 10 kg)
Rejestracja: 2014
  • 4999 / 462 / 0


Najlepsza opcja na chudnięcie to sport. Ja przez rok (regularnego biegania) zrzuciłem jak dotąd ok 12 - 13 kg. Poza samym spalaniem bardzo fajnie rzeźbi mięśnie. Chciałem mieć kaloryfer na brzuchu i tylko bieganiem udało mi się go osiągnąć (nie licząc oczywiście ćwiczeń samego brzucha). Do tego właściwie nie ograniczam się w jedzeniu : ) (co nie znaczy, że się obżeram). System 2 dni 7-9 km, dzień odpoczynku (dla nóg - ćwiczenia brzucha, pompki itp), 2 dni biegania... sprawia, że właściwie muszę zjeść więcej.
Cała sprawa wymaga dyscypliny i samozaparcia, ale bardzo szybko zaczyna sprawiać frajdę i właściwie żadna pogoda nie jest wstanie mnie powstrzymać (jedynie ulewny deszcz).
Rejestracja: 2011
  • 5317 / 373 / 0


Ja lubię sobie strzelić power kinga jak mnie muli po benzo.Smakuje mi to i na dodatek pobudza.
Rejestracja: 2012
  • 4 / / 0


09 stycznia 2019jezus_chytrus pisze:
Najlepsza opcja na chudnięcie to sport. Ja przez rok (regularnego biegania) zrzuciłem jak dotąd ok 12 - 13 kg. Poza samym spalaniem bardzo fajnie rzeźbi mięśnie. Chciałem mieć kaloryfer na brzuchu i tylko bieganiem udało mi się go osiągnąć (nie licząc oczywiście ćwiczeń samego brzucha). Do tego właściwie nie ograniczam się w jedzeniu : ) (co nie znaczy, że się obżeram). System 2 dni 7-9 km, dzień odpoczynku (dla nóg - ćwiczenia brzucha, pompki itp), 2 dni biegania... sprawia, że właściwie muszę zjeść więcej.
Cała sprawa wymaga dyscypliny i samozaparcia, ale bardzo szybko zaczyna sprawiać frajdę i właściwie żadna pogoda nie jest wstanie mnie powstrzymać (jedynie ulewny deszcz).
Sport oczywiście tez. Codziennie staram się wykonywac jakąs aktywność fizyczną. Plus do tego zdrowe odżywianie. W sumie energetyki to mój jedyny nałóg (dragi tylko rekreacyjnie w odstepach czasowych, nigdy się w sumie od niczego nie uzależniłam)
Posty: 668 Strona 67 z 67
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość