Grzyby - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 6100 Strona 607 z 610
Rejestracja: 2019
  • 48 / 11 / 0

Ja wiem czy można powiedzieć że to są urojenia że grzyb mówi? Bardziej powiedziałbym że halucynacje ale nie bagatelizowałbym tego, halucynacje są prawdziwe pod tym względem że na prawdę ich doświadczasz i z czegoś się biorą. Właściwie można powiedzieć że grzyb mówi, skoro po przyjęciu odpowiedniej dawki wyraźnie rozpoznajesz słowa i przesłanie które może być dla ciebie ważne i mieć wpływ na twoje życie, jakie właściwie dla ciebie ma znaczenie to że grzyb nie tworzy słów wprawiając w drżenie powietrze aparatem głosowym którego nie ma, tylko działając na konkretne receptory w twoim mózgu. A co do robienia operacji i wymieniania organów na nowe to zapewne motyw zaczerpnięty z szamanizmu gdzie jest to popularny motyw w rytuałach uzdrawiających, czytałem o tym w książce Micrea Eliade ,,Szamanizm-archaiczne techniki ekstazy". Nie uważałabym tego za takie głupie, kultury szamanistyczne zachowały bliższą więź z nieświadomą, irracjonalną i bardziej pierwotną częścią psychiki i zdają się bardziej ją rozumieć. Co nie znaczy że racjonalnie myślący człowiek zachodu nie posiada nieświadomości zbiorowej czy ta nieświadomość nie ma na niego wpływu, może nawet okazać się dla nich bardziej niebezpieczna tak samo jak przyczajone dzikie zwierzę którego nie widzimy i nie zdajemy sobie sprawy jest bardziej niebezpieczne. Jung za przypadek zbiorowego opętania przez element nieświadomości zbiorowej uważał na przykład rozwój nazizmu, będącego dziwną i irracjonalną ideologią która błyskawicznie się rozwinęła w jakby nie patrzeć racjonalnej i wysoko rozwiniętej zachodniej Europie.
Rejestracja: 2021
  • 28 / 5 / 0

Siema. Chciałem się dowiedzieć kilka rzeczy o dawkowaniu.

Według kalkulatora dawkowania psilosophy.com 3.65 gieta szuszonych grzybów starczy na okej tripa. Czy powinienem jakoś zmodyfikować tą dawkę? Jestem dość masywny - ważę 95 kg i mam 195 cm wzrostu, oraz przyjmuję leki SSRI (escitalopram). Czy powinienem jakoś zmodyfikować wagę przyjętych grzybów, lub odstawić leki przed tripem?

Jak z dietą? Słyszałem o odstawieniu kofeiny ale nie wiem czy ma to jakiś sens.

Co z dorzucaniem, czy ma to jakiś sens na pierwszy raz?

Co przygotować ze sobą na tripa? Wyczytałem, że warto wziąć trochę imbiru, by przeciwdziałać wymiotom + woda i owoce. Czy jest jeszcze coś co polecacie przygotować?

A teraz pora na najfajniejsze pytanie - co z miksami? Słyszałem że mix mj+grzyby zamienia w oświeconego szamana, ale wolę być pewny przed próbą zostania wcześniej wymienionym szamanem %-D

Czy psychodeliki wyprą tradycyjne antydepresanty? Badania przyspieszają, ale... [wywiad]

– Terapie z użyciem psychodelików wymagają kompletnej zmiany myślenia, ponieważ oprócz wpływu substancji znaczenie ma również wiele czynników niefarmakologicznych – mówi dr Justyna Holka-Pokorska psychiatra, seksuolog i terapeutka, a także przewodnicząca warszawskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Zaopatrywali brytyjskie gangi w narkotyki. Wpadli z kokainą za 20 mln funtów

Brytyjski sąd wydał wyroki w sprawie grupy przestępczej, która dostarczała narkotyki do gangów w Anglii, Szkocji i Walii. Wśród skazanych znalazł się były zawodnik największej organizacji MMA na świecie – UFC.
Rejestracja: 2019
  • 48 / 11 / 0

Jak bierzesz escitalopram to nawet 5g może nie zadziałać, poczekaj z grzybami aż będziesz przynajmniej tydzień po odstawieniu leku. kofeina akurat nie przeszkadza, a co do mj to zapalenie jej na tripie grzybowym może spowodować większy nieogar i mindfuck, no ale niektórym się podoba podbicie działania grzybów przez gandzię.
Rejestracja: 2021
  • 28 / 5 / 0

02 maja 2021Amarok108 pisze:
Jak bierzesz escitalopram to nawet 5g może nie zadziałać, poczekaj z grzybami aż będziesz przynajmniej tydzień po odstawieniu leku.


Teoretycznie 3 dni było by git - okres półtrwania to 27-32 godzin, ale faktem jest że po tygodniu escitalopramu w moim organiźmie zostanie +/- 0.06 mg %-D
Rejestracja: 2010
  • 2382 / 147 / 0

@lsyander uważaj z ziołem bo możesz zmienić się w poschizowanego, nieogarniającego szamana %-D Z mixami lepiej ostrożnie.
Rejestracja: 2021
  • 28 / 5 / 0

@chlorekturbokofeiny Ta, za pierwszym razem planuję tripować bez niczego do mixu, ale drugi/trzeci trip może zmienić mnie w szamana %-D

Ogólnie to stan schizowanego, nieogarniającego szamana mnie ciekawi. Chciałbym kiedyś go doświadczyć %-D
Rejestracja: 2010
  • 2382 / 147 / 0

Doświadczenie równie ciekawe co straszne, z akcentem na to drugie.
Rejestracja: 2008
  • 849 / 428 / 1

Według mnie takie i takie są potrzebne.
Zauważyłam, że jak się robi za grubo - a robiło się niejednokrotnie, raz nawet na granicy obłędu - to takie turbo fazy koniec końców się bardziej później rozkminia i coś z nich wyciąga, bo zazwyczaj mózg wtedy bezwarunkowo rzyga tym, czego niekoniecznie chcielibyśmy dotykać, a nie mamy na to wpływu i trzeba się temu stawić. Po wszystkim człowiek jakiś taki lżejszy, jak mu już ulży.

Te wizualne fazki ze znajomymi typu "ej, popatrzcie na sufit" są śmieszne, fajnie się pośmiać, wiadomo. Zarówno z wiekiem, jak i z upływającym czasem użytkowania grzybów wymagam od nich czegoś więcej, niż tylko heheszków. Przestałam też wrzucać w niezbyt rozsądnych odstępach, jak to niestety bywało wcześniej.

Pytanie tylko czy da radę taką fazę mimo wszystko doprowadzić do końca, nowicjuszom nie polecam wymyślnych miksów, nawet jest tego dodatkowego dragu już wielokrotnie próbowali osobno, bo naprawdę można się zdziwić.
A jeżeli już to delikatnie, co by nie przedobrzyć, co za dużo to i świnia nie przeżuje.

Mój ulubiony to wciąż ten, z małą domieszką MDMA. 🤭
Rejestracja: 2021
  • 28 / 5 / 0

Ja na swój pierwszy trip mam plany z trzema znajomymi jechać nad rzekę w lesie. Jest dość duża, ale brzeg jest mało stromy, a i plaża jest duża więc raczej nie wpadnę %-D
Zachody słońca są tam piękne, i praktycznie nikt tam nie chodzi.

Ja od początku zainteresowania grzybami bardziej chcę coś z nich wyciągnąć. Ćpanie dla ćpania jest spoko, ale ja lubię mieć jakiś cel
Rejestracja: 2011
  • 546 / 64 / 32

Czasem bywa i tak, że się przygotowujemy, mamy wszystko zaplanowane, cele określone co do tego, co chcemy na tripie przepracować itp. itd. Po czym, kiedy już substancja się załaduje, wszystko to obraca się wniwecz; wszystkie wzniosłe zamiary, cały misterny plan, odchodzą w niepamięć i zaczyna się trip, nad którym nie sposób zapanować.
Posty: 6100 Strona 607 z 610
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 2323 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości