Grzyby - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 5533 Strona 549 z 554
Rejestracja: 2018
  • 1561 / 326 / 24

Grzyby są dużo głębsze, mroczniejsze i bardziej enteogenne. Dają też bardziej klarowny headspace. Osobiście uważam grzyby za po prostu lepszy psychodelik, metocyna to zabawka.
Rejestracja: 2020
  • 26 / 1 / 0

Mi ziomek polecił dobry sposób.Mielisz grzyby w młynku do kawy(ja użyłem moździerza)i caly pyłek do szklanki kwaśnego soku.Smaku prawie nie czuć i po godzinie jest juz całkiem ciekawie ;)

Czas zrozumieć, że Unia Europejska jest lata świetlne za Kanadą w kwestii marihuany

Legalizacja sprawiła, że kraj stał się z dnia na dzień oazą dla rozwijającego się przemysłu konopnego, który szybko skierował wzrok na rynek międzynarodowy. Jednak podbój Europy okazał się dla Kanadyjczyków o wiele większym problemem, niż się tego spodziewano, gdyż legalnego rynku w UE na dziś dzień po prostu nie ma!

Podlaskie: 37 przypadków zatruć dopalaczami w ciągu roku. Jedna osoba zmarła.

Do podlaskich szpitali trafiają głównie mężczyźni po 25. roku życia
Rejestracja: 2020
  • 6 / / 0

Ja tak zrobiłem tylko że miałem świeże trtufle które zblendowałem ze sokiem pomarańczowym. Smakowało dobrze ale się nie przyjęło.Miałem taką cofkę że mi o mało co zębów nie wybiło
Rejestracja: 2012
  • 589 / 95 / 1

@Enthusiastic
Moim zdaniem są bardzo podobne tylko grzyby częściej wywołują mdłości i przez to tripy z rzadka bardziej mogą przypominać walkę o przetrwanie, jednakże w zasadzie większość moich doświadczeń była przyjemna. Ja bym głębię grzybów określił jako organiczność samego przeżycia, to może mieć jednak dużo wspólnego z myślą, że spożywamy coś stricte naturalnego - zawsze towarzyszy mi to uczucie połączenia się z matką Ziemi, organiczne, płynne wizje natury, multiplikacja jej elementów składowych. Tak w ogóle, to życzę miłego i bezpiecznego tripa :grzybki:
Rejestracja: 2020
  • 7 / 2 / 0

Akurat jesli chodzi o przygody żołądkowe to prawie kazdy specyfik działa na mnie zle, zjem wczesniej ze 4/5 tabletek imbiru bo na mnie działa on cuda i bede liczyć na to, ze obejdzie sie bez wymiotów :p
Dzięki wielkie, za jakas godzinkę zaczynamy, wiec jutro tu wroce opisać wrazenia. Jestem jeszcze bardzo niedoświadczona z psychodelikami (bo co to jest 2 razy mahomet), ale powoli sie coraz bardziej przekonuje do tego świata pełnego kolorków :*
Rejestracja: 2020
  • 7 / 2 / 0

W sumie to nic z tego nie wyszło, po prawie 3 h nic sie nie dzieje (3 osoby - 2 po 2,5g, 1 po 3,5g). Wjazdu nie było, wciąż nic sie nie dzieje oprócz ledwo wyczuwalnej ciężkości, jesteśmy mega zawiedzeni. Wiem, ze wczesniej ludzie jedli te same, z tej samej hodowli (Golden Teacher) i wszystko było okej. Wyszło na to ze sie spizgalismy i tyle, ehh a miało być tak pięknie :trucizna:
Rejestracja: 2018
  • 28 / 2 / 0

Na shroomery czytałem o "lemon tek". Ludzie pisali że 2g wyrywa z kapci podobnie jak 5-6 g jedzonych normalnie. No i wchodzi niby już po 30 min.
Wczoraj odmierzyłem 2,5g, zmieliłem, zalałem 1/3 szklanki soku z cytryny, odczekałem 20 min i wypiłem. Po godzinie nie czułem żadnych efektów, weszło dopiero po jakichś 80 minutach po tym jak coś zjadłem.
Mocą nie różniło się nic a nic od 2,5 jedzonych tydzień temu. Lekko średnia faza bez głębi. Wizuale tylko przy zamkniętych oczach i to krótko.

Następnym razem skaczę na głęboką wodę - 5g
Rejestracja: 2018
  • 260 / 153 / 0

29 lutego 2020Nostradamus123 pisze:
Na shroomery czytałem o "lemon tek". Ludzie pisali że 2g wyrywa z kapci podobnie jak 5-6 g jedzonych normalnie. No i wchodzi niby już po 30 min.
Wczoraj odmierzyłem 2,5g, zmieliłem, zalałem 1/3 szklanki soku z cytryny, odczekałem 20 min i wypiłem. Po godzinie nie czułem żadnych efektów, weszło dopiero po jakichś 80 minutach po tym jak coś zjadłem.
Mocą nie różniło się nic a nic od 2,5 jedzonych tydzień temu.
Trzeba było zrobić herbatę.
Lemon tek działa - ale nie tak, że 2g działa jak 5g, to jest bzdura - tylko najlepsze efekty daje, jak się zmieli grzyby, zaleje je cytryną, a potem to wszystko zaparzy w gorącej wodzie i wypije na pusty żołądek. Wtedy rzeczywiście wchodzi bardzo szybko i jebie w czerep straszliwie, przy dużych dawkach jest to mniej więcej takie wrażenie, jakby się zostało potrąconym przez pociąg (na ile sobie potrafię wyobrazić potrącenie przez pociąg oczywiście).
Następnym razem skaczę na głęboką wodę - 5g
Powodzenia. Pamiętaj tylko, że to nie będzie tak, jakbyś wziął dwa razy więcej :psycho: Przeskok jakościowy między dawkami rzędu 2-3g a 5g jest nie do opisania i nie do wyobrażenia, możesz się zdziwić.
Niemniej jednak - podobno do odważnych świat należy :D
Rejestracja: 2015
  • 125 / 25 / 0

Na twoim miejscu wskoczyłbym na 3-3,5g. Zobaczysz , że niby nie dużo zwiększyłeś a jest totalnie inaczej.
Rejestracja: 2009
  • 1925 / 143 / 0

29 lutego 2020Nostradamus123 pisze:
Następnym razem skaczę na głęboką wodę - 5g
Popieram. 5g pozwala zobaczyć nieograniczoność wyobraźni. Nie muszę więcej pisać😊

A lemon tek to ściema, ale dobrze smakuje. Cubeny zmielić i zalać wrzątkiem, łyse długo parzyć (2h powiedzmy). 5g cubenów nie ma podjazdu nawet do 5g łysych, po łysych potrafię dotknąć rzeczy niedostępnych po cubenach. Oba rodzaje grzybow mają wiele wspólnego z DMT.
Posty: 5533 Strona 549 z 554
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 784 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość