Grzyby - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 5291 Strona 522 z 530
Rejestracja: 2016
  • 2571 / 375 / 3


Biblię sobie poczytajcie, a nie grzyby żrecie.
Rejestracja: 2012
  • 853 / 93 / 0


Właśnie super się je samemu.

A Biblię czytam codziennie, nie widzę tam żadnych przeciwwskazań odnośnie do grzybów. Wręcz uważam, że wszystkie naturalne psychodeliki zostały po coś stworzone, a ich zażywanie najczęściej czyni człowieka lepszym, bardziej wyciszonym, duchowym i empatycznym.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Amerykańscy żołnierze z zakazem używania produktów zawierających CBD

Pomimo faktu, że całkowicie legalne na poziomie federalnym produkty z CBD podbijają obecnie amerykański rynek, Departament Obrony wydał w tym tygodniu surowe ostrzeżenie dla podlegających mu żołnierzy: mają unikać wszelkich produktów pochodnych konopi, w tym kanabidiolu.
Rejestracja: 2009
  • 1911 / 131 / 0


15 września 2019mniemanolog pisze:
Nigdy nie jedzcie grzybów w samotności, ani na smutno! To bardzo ważne, bo można sobie krzywdę zrobić.
Właśnie w samotnoś i grzyby pokazują najwięcej, ale w razie problemów nie ma nikogo. Dobrze mieć do kogo zadzwonić. Ostatnio koleżanka chciała zjeść grzyby pierwszy raz, poleciłem jej 2,5g sùszonych cubensisów, zmielonych, z cytryną. Najważniejsze to dobrze rozdrobnić grzyby i zrobić napar, cytryna jest zbędna. To była przemyślana dawka, dopasowana do tej konkretnej dziewczyny. Mówiłem, że to sporo i może zjeść mniej, ale ma już doświadczenie z sajko i wg mnie tyle będzie w sam raz. Traktuję ją jak księżniczkę i ucieszyłem się jak do mnie zadzwoniła na początku podróży i powiedziała, że czuje się jak jakaś księżniczka :) przeżywała szamańskie narodziny, zadawała pytania i dostawała odpowiedzi, poza tym jak zwykle po sajko nie wiedziała co jest prawdą, czy ze mną rozmawia itd. Po mniej więcej 3h poczułem, że muszę wyłączyć telefon i pozwolić jej pobyć samej. Czułem, że tego właśnie potrzebuje, wcześniej nie chciała żebym ją prowadził. Rano okazało się, że w nocy dostała paranoi, bała się wstać z łóżka. I to się stało jak grzyby puszczały. Szybko jej przeszło, koło południa jakoś czułansię dobrze. Nie ma do mnie żalu, w końcu chciała przeżyć tripa w samotności. Nie umawialiśmy się nawet, że będę pod telefonem. Mam nadzieję, że wyniesie z tego coś dobrego, to silna dziewczyna. Odnoszę wrażenie, że ma do mnie czasem pretensje jak po psychodelikach nje jest tylko fajnie. "Bo to nie jest tak jak mówisz, że to takie fajne i bezpieczne", ale tak naprawdę zawsze mówię, że to nie jest do końca przewidywalne.

Wcześniej próbowała DMT, dlatego czułem, że może zjeść więcej grzybków. Po DMT wpadła do drugiego pokoju do naszych znajomych, wyglądała jakby wyszła z tornada, opowiadała, mówiła, że muszą tego spróbiwać, że LSD nie ma podjazdu nawet. Jeszcze musi się nauczyć, że nie należy ludzi namawiać, ona to lubi ale to nie znaczy, że inni też tego chcą. Wtedy również paliłem DMT, przykryłem głowę i zobaczyłem wróżkę ze skrzydełkami, która pacła mnie w głowę różdżką. Znałem ją i lubiłem, byłem zdziwiony, że jest w moim tripie i pacła mnie w głowę. No ale pomyślałem, że ona pewnie chce dobrze i wtedy zrobiła to ponownie. Potem typowe dla DMT przestrzenne halucynacje i trwanie w pełnym zrozumieniu wszechrzeczy. Przy powrocie odkryłem głowę, rozejrzałem się po pokoju, wszędzie były zdobienia, lśniły klejnoty, pomyślałem, że jestem w pałacu. Nagle słyszę "i jak, już ci się skończyło?", po czym odwróciłem głowę a obok leżała moja księżniczka. Miała tylko inne kolory, fioletowe włosy itd. Super trip :)
Rejestracja: 2008
  • 942 / 47 / 0


^Lata temu, znajomy powiesił się podczas tripu. Nie był moim dobrym znajomym i szczegółów nie znałem. Nie wiem jaki był jego stan emocjonalny przed. Nie wiem czy przyczyną była domniemana ciąża jego partnerki, czy zrobił to na spontanie, bo trip go przerósł. W każdym razie umarł na śmierć.
Dlatego przestrzegam: nie na smutno (bo po grzybach może być jeszcze smutniej) i z kimś (kimś zaufanym, kto pocieszy w razie W).

Nie wyobrażam sobie jeść grzybów bez towarzystwa, bałbym się. W grzybach jest moc :psycho:

Jadłem raz grzyby na kacu poalkoholowym. Niezbyt miło wspominam. Na szczęście grzybów dużo nie było. Pomogło parę piwek po.
Rejestracja: 2019
  • 8 / 2 / 0


Miałem ostatnio taką rozkminę, skoro łysiczki rosną często na pastwiskach i taka krowa czy owca zjada z niej wszystko jak leci to może najeść się grzybów i mieć fazę? %-D
Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0


Siemka, byłem ostatnio na fajnych górzystych krowich pastwiskach z bardzo dużą ilością kęp trawy. Grzybów nie było ale po otwarciu kępek w środku były całe białe z jakiegoś nalotu, coś jak by próchnica. Czy to jest grzybnia i czy grzybki wykluwają się właśnie z takiego nalotu?
Rejestracja: 2009
  • 1911 / 131 / 0


16 września 2019Sidolux25 pisze:
Czy to jest grzybnia i czy grzybki wykluwają się właśnie z takiego nalotu?
Jeśli to "grzybowa" trawa to tak. Musi być odpowiednio wilgotno.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


grzyby i rolki to dobre polaczenie na sen ?
Rejestracja: 2018
  • 314 / 50 / 0


grzyby wykluczają opcję sen, rolki wykluczają opcję grzyby, skąd ten pomysł?
Rejestracja: 2009
  • 1911 / 131 / 0


Dobrze rozdrobniome grzyby na pusty żołądek pozwalają usnąć po 5-6h. Cubensisy bliżej 5h, łyse bliżej 6h. Po co brać jakieś rolki? Z resztą ten stan jest święty, leczniczy. Szkoda na siłę zasypiać, lepiej wziąć z niego wszystko co oferuje, w końcu nie można zbyt szybko go powtórzyć.

Zjedzcie z 5g i zamknijcie oczy, wsłuchajcie się w harmonijną muzykę, obserwujcie co się dzieje. Bądździe pełni zaufania, poddajcie się ingerencji w Wasz umysł. Myślcie o swoich emocjach i pozwólcie obcym istotom/energiom na harmonizowanie ich. Pomyślcie o szkodliwych nawykach i pozwólcie by grzyby je uzdrowiły. Jak zadacie pytanie możecie zyskać dostęp do podświadomego materiału, w którym znajdziecie odpowiedź. Przypomni Wam się co ktoś do Was mówił, nie zarejestrowała tego Wasza świadomość ale podświadomość to przyjęła. Takie sytyacje zdażają się często gdy jesteśmy na kogoś otwarci. Czasem coś wymyślę, idea wydaje mi się odkrywcza i całkowicie moja a moja przyjaciółka mówi wtedy "przecież już dawno ci to mówiłam ale ty nie pamiętasz". To samo miało miejsce w drugą stronę, coś mówiłem a za jakiś czas ona dzieliła się ze mną swoimi przemyśleniami i mówiła to co ja jej kiedyś powiedziałem myśląc, że to jej własne przemyślenia. Wtedy nie wiecie, że idea istniała wcześniej w Waszej podświadomości. Po grzybach za to pamiętacie, że coś usłyszeliście, pamiętavie mniej więcej kiedy, choć zarejestrowała to tylko Wasza podświadomość. Możecie też dla eksperymentu dać coś przestrzsni czy obecnym istotom. Możecie wytworzyć dla nich miłość i dać im tą miłość, możecie coś zagrać, dajcie co tylko chcecie. Ja zawsze gdy coś dawałem zaczynałem się czuć bardzo dobrze, aż do momentu gdy czułem się jakbym obdarowywał sam siebie i nie widziałem różnicy między dającym a obdarowywanym. Trudno opisać co się wtedy dzieje, to naprawdę cudowne. Naprawdę możliwości przeżycia tripa jest mnóstwo. Jak trip jest słaby wizualnie to bądźcie wdzięczni, nie czujcie niezadowolenia. Prawdopodobnie w dalszej części czymś Was zaskoczy, przykładowo będzie niezmiernie ekstatyczny. Z reszta dla mnie największa wartość grzybów ma charakter abstrakcyjny i nie jest związana z efektami wizualnymi.
Posty: 5291 Strona 522 z 530
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Fuknowyou i 4 gości