Zolpidem - Wątek ogólny

Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benozdiazepinami.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 3789 Strona 378 z 379
Rejestracja: 2017
  • 1924 / 500 / 0

08 maja 2020strtcode pisze:
Siemanko koledzy, czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć pewną rzecz. Mianowicie biorę sporadycznie zolpidem w dawkach 15mg (1,5tab) na zaśnięcie. Są dni, że ten lek rozkłada mnie po 10 minutach i jestem na bombie, a są takie dni (takie jak dziś), że wziąłem 2 godziny temu tą samą dawkę i nic nie czuję. I prawdopodobnie nic już nie poczuję, bo czasami ten lek po prostu nie działa. Kolega ma podobny problem i nie wiem czym to jest spowodowane? Czyżby tolerancja? Swoją drogą ktoś mógłby mi polecić jakiś dobry lek podobny do zolpidemu, który jest dobrym usypiaczem i jest się ''wyspanym'' na drugi dzień? Chodzi mi, żeby nie było tej zamułki jak po benzo
jeśli naprawdę bierzesz sporadycznie, to kwestia tolerancji nie ma tutaj zastosowania. zakładam, że bierzesz to na sen, a nie na fazę - czyli zgodnie z tym co mówi ulotka. powinieneś brać 10 mg, nie rozumiem powodu, dla którego miałbyś zwiększyć dawkę akurat do tych 15 mg. tutaj zwiększanie dawki wygląda nieco inaczej niż w przypadku innych leków i trzeba być ostrożnym. co do tego nie działania, myślę, że to jakaś autosugestia z twojej strony - ten lek powinien działać zawsze z podobną siłą, jeśli brany jest rzadko. co do innych leków, to w poście wyżej masz odpowiedź.
Rejestracja: 2018
  • 511 / 94 / 0

Zacytuję wikipedię, tak dla informacji tylko "Metabolizm następuje przy udziale układu wątrobowego cytochromu P450; substancje modyfikujące aktywność tego cytochromu mogą mocno wpłynąć na szybkość metabolizmu zolpidemu, np. ryfampicyna (silny induktor cytochromu P450) może obniżyć stężenie zolpidemu w osoczu nawet o 60%, znacząco osłabiając efekt terapeutyczny. "

Współpracujemy przy projekcie badawczym Stowarzyszenia Substytucyjnego Leczenia Uzależnień "MAR"!

Otrzymaliśmy (jako portal Hyperreal) zaproszenie do współpracy przy projekcie badawczym, szczegóły w treści newsa!

Marihuana może upośledzać płodność kobiet? Nowe badania

Marihuana jest najczęściej używanym narkotykiem rekreacyjnym przez osoby w wieku rozrodczym. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jaki może mieć wpływ na ewentualne poczęcie dziecka.
Rejestracja: 2016
  • 757 / 102 / 0

22 kwietnia 2020rooney pisze:
21 kwietnia 2020foliage pisze:
w terapeutycznych dawkach zolpidem powoduje u was koszmary albo dziwne sny? u mnie nie spowodował halucynacji ani żadnej jazdy na trzeźwo ale po zażyciu mam takie koszmary, ze lepiej śpię bez zolpi niż z nim
Zolpidem tak samo jak inne leki nasenne, nawet z innych grup (antydepresantów i neuroleptyków) często powoduje dziwaczne lub koszmarne sny. Nie jest to nic dziwnego. Ja po zopiklonie, trazodonie i kwetiapinie miałem najdziwniejsze i odjechane sny, często nawet takie że w życiu bym nie pomyślał że mój mózg może je wymyśleć. Nie ma się czym martwić, to powszechne zjawisko
Miałem podobny problem kiedy leczyłem bezsenność wywołaną nadużywaniem 3-meo-pcp za pomocą trazodonu. Dużo czytałem i wystarczy po przebudzeniu analizować swoje sny. Nie tylko koszmary ale przede wszystkim właśnie te. Dość szybko można się pozbyć nieprzyjemnych snów. Polecam też zainteresować się tematem świadome śnienie na zolpidemie jest jeszcze fajniej.
Tutaj umieszczam dodatkowy link do jakiegoś psychoforum na temat radzenia sobie z koszmarami. - https://www.psychologgia-plus.pl/blog/d ... adomoscia/

Spoiler:
Rejestracja: 2019
  • 15 / 2 / 0

Mam taką sytułację że wciągnąłem 20 mg zolpisyfu i nie mam żadnej fazy ani spać mi się nie chce. Co mam zrobić żeby mnie kopało?
Rejestracja: 2016
  • 38 / 3 / 0

Czy to prawda, że DXM & miłorząb japoński ( ginkgo biloba) zbija tolerę na zolpi ? Bo opinie są różne, potwierdza ktoś empirycznie i w takim wypadku jaka dawka i częstotliwość ? Jak nie to czy jest coś innego w temacie ? Chciałbym się tez dowiedzieć co podbija ( kiedyś jakiś ogarnięty typ pisał o jakimś leku, nawet lekarka mi go wypisała, ale już go nie produkują niestety, nie pamiętam nazwy ) + biorę duloksetynę, i tiaprid czy ktoś wie, czy mogą obniżać działanie ? Z góry dzięki za wszelkie info

Do kolegi wyżej jak 20 mg nosem Cię nie robi to to chyba lek nie dla Ciebie, napisz jakiej firmy ( bo np. genoptim to gówno) z doświadczenia powiem, że jak dla mnie najlepiej działa " zolpigen " naprawdę udała im się synteza + małe tabletki ( mniej masy tabletkowej, co też może mieć znaczenie ) i zero powłoki bo np. ze stilnoxu zostają cząstki nie do rozbicia na pył
Rejestracja: 2019
  • 15 / 2 / 0

O widze że kolega podobnie doświadczony w waleniu zolpi snifem. Walnąłem 20mg onirexu, z zolpi mam spore doświadczenie waliłem nasen, stilnox i onirex, żaden nie przynosił narkotycznych efektów no może czasem haluny, ale rzadko i w dodatku totalnie nieciekawe. Też myślę że to nie dla mnie ale bez niego nie śpię, mam na to już trochę tolerkę więc wale snifem bo jest większa biodostępność ale łykanie jest o wiele ciekawsze bo czekasz i po jakimś czasie odczuwasz zawroty i odrealnienie, nie pojmujesz co się dzieje wokół ciebie.
Rejestracja: 2019
  • 191 / 23 / 0

Z zawrotami i odrealnieniem też z czasem te fajne odloty i falujące obrazy mijają, niestety bezpowrotnie. W moim przypadku lek ten stracił swoje zastosowanie nasenne po podbijaniu dawki i zwiększaniu tolerki do dawek rzędu 60/80 mg i senności nie dało się przebić bo lek tak jakby stracił po przekroczeniu jakiegoś progu swoje działanie. Moim zdaniem nie warto patrząc na własne doświadczenia zwiększać dawki dla uzyskania efektów specjalnych że się tak wyrażę bo potem na brak snu już nie pomoże nawet blister. Podkreślam że piszę na podstawie własnych doświadczeń
Rejestracja: 2018
  • 673 / 101 / 0

23 maja 2020Piolun pisze:
Z zawrotami i odrealnieniem też z czasem te fajne odloty i falujące obrazy mijają, niestety bezpowrotnie. W moim przypadku lek ten stracił swoje zastosowanie nasenne po podbijaniu dawki i zwiększaniu tolerki do dawek rzędu 60/80 mg i senności nie dało się przebić bo lek tak jakby stracił po przekroczeniu jakiegoś progu swoje działanie. Moim zdaniem nie warto patrząc na własne doświadczenia zwiększać dawki dla uzyskania efektów specjalnych że się tak wyrażę bo potem na brak snu już nie pomoże nawet blister. Podkreślam że piszę na podstawie własnych doświadczeń
na zolpi tolerka szybko rośnie, i ta "magia" później mija.
Rejestracja: 2014
  • 1926 / 212 / 1

17 maja 2020SenMorfeusza pisze:
O widze że kolega podobnie doświadczony w waleniu zolpi snifem. Walnąłem 20mg onirexu, z zolpi mam spore doświadczenie waliłem nasen, stilnox i onirex, żaden nie przynosił narkotycznych efektów no może czasem haluny, ale rzadko i w dodatku totalnie nieciekawe. Też myślę że to nie dla mnie ale bez niego nie śpię, mam na to już trochę tolerkę więc wale snifem bo jest większa biodostępność ale łykanie jest o wiele ciekawsze bo czekasz i po jakimś czasie odczuwasz zawroty i odrealnienie, nie pojmujesz co się dzieje wokół ciebie.
tej, na wstepie ci napisze na twoj post wyzej:
-przestań cpać cokolwiek, potem dopiero tabletke POŁKNIJ deklu, zamiast pizgac w kichawę.

Teraz ad cytatu:
Jesli dla ciebie "haloony" to nie jest efekt narkotyczny, to błądzisz od początku.
żaden nie przynosił narkotycznych efektów no może czasem haluny
Wciąganie niekoniecznie (jesli w ogole) ma wieksza biodostepnosc. To zalezy od wielu czynnikow, np: czy zażywasz leki na alergie, czy psikasz sobie xylometazolinem w nos, zażywasz acatar na katar, albo robisz z niego kota czy też walisz fete, koks czy inne wynalazki per nasal. To wszystko wpływa na stan i jakość śluzówki nosa, ktora U ROBALA CO WRÓCIŁ Z POLA, JEST ZAJEBANA TAK, ŻE JAK SMARKA TO NA ZIELONO ALBO W KOLORZE ZIEMI. Tak więc nie dla każdego jest to "lepsze" rozwiązanie;
Dlatego jak widzisz, praca w terenie w twoim przypadku nie sprzyja uprawianiu tej rozrywki drogą donosową ;)
Ponadto wnioskujemy, że uprawiasz ten rytuał już od jakiegoś czasu i lubujesz sie w nim- inaczej będzie wchłaniac sie substancja walnięta w świeży nos a inaczej w nos przetyrany "dwudziestkami" onirexow co wieczór.

lalala
Zacytuję wikipedię, tak dla informacji tylko "Metabolizm następuje przy udziale układu wątrobowego cytochromu P450; substancje modyfikujące aktywność tego cytochromu mogą mocno wpłynąć na szybkość metabolizmu zolpidemu, np. ryfampicyna (silny induktor cytochromu P450) może obniżyć stężenie zolpidemu w osoczu nawet o 60%, znacząco osłabiając efekt terapeutyczny. "
Indeed- aktywnośc enzymow wątrobowych ma duzy wpływ na działanie, albo raczej jakosc metabolizmu. Jego metabolity jednakowoż są nieaktywne, toteż inhibicja kompleksu c p450 teoretycznie powinna zadziałać na wydłużenie obecnosci zolpidemu jako takiego w obiegu. Nie oznacza to, że zadziała on dziewiczo.
Niektore leki ponoć wespół z zolpim maja powodowac halucynacje, jednak nie stwierdziłem (odsyłam do ulotki).

Z moich obserwacji wychodzi, że zolpidem jest bardzo "wrażliwy" na towarzystwo innych leków czy substancji, niekoniecznie w ciagu tych samych 3 h, ale nawet w odstępach 3 dni. Sa narkotyki, po których zolpidem w dawce x3 wiekszej nie zrobi nic, podczas gdy na czysto dawka 10 mg wzięta 3 dni temu fundowała towarzystwo, zniekształcenia i rozdwojenie obrazu. Skurwiel nie lubi zwiekszania dawek. Lubi za to pauzowanie. Jesli 3 dnia 10mg ci nie daje tego 'haju'- zwal jak zwał, lekkosci czy odessania- to nie dokładaj kolejnych tabsow tylko zrob 3 dni przerwy, bo najgorzej jest zwiększac, akurat w przypadku zolpa.
On jest bardzo wrażliwy na wiele czynnikow, delikatnie i subtelnie trzeba go sobie zadyspensowac, zeby trafić w te furtke jak mimoza.
Zolpidemem trzeba się smyrać, a nie nakurwiać %-D
Rejestracja: 2009
  • 603 / 60 / 0

Czy wy też jesteście opuchnięci na mordzie na drugi dzień po tym leku? Biorę od tygodnia jakoś 10-20 mg na sen, albo 15 najczęściej czyli półtora tabsa nasenu.
Posty: 3789 Strona 378 z 379
Wróć do „Niebenzodiazepiny”
Na czacie siedzi 1080 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość