Zolpidem - Wątek ogólny

Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benozdiazepinami.

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 3353 Strona 300 z 336
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 88 / 0


Na mnie 20-30 mg nie działało nasennie, diazepam 20mg-30mg już działał alprazolam 4mg .

Diazepam nie jest taki słaby jak go przedstawiają polscy fachowcy , przeliczniki są bardzo zróżnicowane mg do mg przez wielu autorów, dawki w porównaniu do clona czy alpry bardzo się różnią mi do zastąpienia clona 2mg wystarczało 20mg diazepamu.
Rejestracja: 2017
  • 767 / 89 / 0


wiadomo, benzo prawidziwe na sen zawsze jest lepsze. zolpidem to jest coś co zapisuje się zamiast dajmy na to relanium. jeżeli tolerancji nie ma się dużej to 30mg potrafi już w głowie namieszać, i mogą pojawić się specyficzne efekty wizualne.

diazepam nigdy nie był słaby, bo to jeden z lepszych długo działających, choć według mnie alpra działa najlepiej.

Jak to jest prowadzić największą na świecie internetową encyklopedię narkotyków ?

Strona Kenana Sulaymana o nazwie PsychonautWiki jest internetowym źródłem informacji na temat ponad 300 środków psychoaktywnych....

GIS: Wzrasta liczba śmierci z powodu użycia opioidów w dopalaczach

W Polsce wzrasta liczba przypadków zatruć i śmierci z powodu użycia opioidów zawartych w nowych narkotykach, czyli tzw. dopalaczach – poinformował na swojej stronie internetowej w piątek Główny Inspektorat Sanitarny.
Rejestracja: 2018
  • 6 / 2 / 0


Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
Rejestracja: 2012
  • 19 / / 0


DeafSilence, skoro już nie działa to długie ciągi miałeś? obstawiam że dostaniesz ketrel/tisercin w sumie sam jadę już kolejny miesiąc na ketrelu i zolpi może się przy nim chować :D
Rejestracja: 2014
  • 1412 / 99 / 1


15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
od siebie mogłbym dodać to testu:
- mianseryna 30mg+
- chlorprothixen

One nie są jakieś przepotężne, ale z innej półki niż z-drugs i benzo więc może warto by spróbować.

Ale ketrel podobno cieszy sie opinią mocnego zawodnika :gun: %-D
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 88 / 0


15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
Sama kwetiapina lub kwetiapina +mirtazepina lub mirtazepina +doksepina lub mirtazepina/kwetiapina + hydroksyzyna lub olanzepina solo lub olanzepina+mirtazepina lub olanzepina+doksepina lub hydroksyzyna.
Promatezyna + kwetiamina/mintor/olanzepina /doksepina / hydroksyzyna.

Jak sama mianseryna na ciebie nie działała to może combo mianseryna +mirtazepina.
Rejestracja: 2018
  • 19 / 2 / 0


Spoiler:
15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
A po jakim czasie regularnego zażywania skoczyła Ci tolerka tak, ze 30mg już nie działa? Bo ostatnio pisałeś, ze bierzesz 20mg.

Scalono. | STR88
Spoiler:
15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
Sorry, ze na dwa posty, można je połączyć w jeden. Spróbuj jeszcze mianserynę. Ja tez mam duże problemy ze snem a 20-30mg mnie usypiało, ale niestety zgramolenie się po tym rano to masakra. Nie wstaje się rześko jak po zolpiaczu, rano człowiek jest apatyczny i jak dętka, ja po miansie nie mam siły ręki podnieść i o 12 południe zwlekałam się z łóżka. No i ataki obżerania się.
Rejestracja: 2018
  • 6 / 2 / 0


16 maja 2018Retrowirus pisze:
15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
od siebie mogłbym dodać to testu:
- mianseryna 30mg+
- chlorprothixen

One nie są jakieś przepotężne, ale z innej półki niż z-drugs i benzo więc może warto by spróbować.

Ale ketrel podobno cieszy sie opinią mocnego zawodnika :gun: %-D
Mianseryne to ju przerabiałem w różnych dawkach. 90 mg nie robi na mnie wrażenia.

scalono -polymerase
16 maja 2018Oniri pisze:
Spoiler:
15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
A po jakim czasie regularnego zażywania skoczyła Ci tolerka tak, ze 30mg już nie działa? Bo ostatnio pisałeś, ze bierzesz 20mg.

Scalono. | STR88
Spoiler:
15 maja 2018DeafSilence pisze:
Zolpidem w dawkach 30 mg przestał na mnie działać, estazolam zero działania, chyba nie muszę mówić, że trittico i inne pierdółki typu lerivon nie działają na mnie nasennie. I teraz tak, jestem w czarnej dupie i mowie, to szczerze. Nastepna wizyta u psych za tydzien i zamierzam to wszystko omowic, ale chcialbym sie zapytac doswiadczonych w niespaniu jakie mam jeszcze inne opcje? Czy jest cos silniejszego od z-drugs? Z niespaniem nie radze sobie aż po sznur i biore pod uwage oddzial psych., ale jakie to ma znaczenie, przeciez tam tez maja te same prochy. Aha, dobrze jeszcze spie po pol litrze wodki, ale to troche sie gryzie z praca biurowa.
Sorry, ze na dwa posty, można je połączyć w jeden. Spróbuj jeszcze mianserynę. Ja tez mam duże problemy ze snem a 20-30mg mnie usypiało, ale niestety zgramolenie się po tym rano to masakra. Nie wstaje się rześko jak po zolpiaczu, rano człowiek jest apatyczny i jak dętka, ja po miansie nie mam siły ręki podnieść i o 12 południe zwlekałam się z łóżka. No i ataki obżerania się.
Tolerka trzymala sie w 20 dosyc dlugo, no i ten bezlękowy stan przez uśnięciem, teraz 30 mg to jak woda. W między czasie żarlem benzo i szczegolnie jedno mi podpadlo, takie o dlugim dzialaniu. Nie dzialalo, a mniej wiecej wtedy tolerancja skoczyla.

Po lerivonie w różnych dawkach jak po wodzie zero siły działania od dnia pierwszego, a dawke zwiekszalem do 90, a kaca o ktorym mowa, czy w ogole o nasennym dzialaniu nie bylo mowy, obżerania się też.

Dawka zolpi z dnia na dzien zamienila sie w wode, jechalem na tym ladnych pare miesiecy.

Estazolam to woda od dnia pierwszego, nawet nie ziewnalem i chyba pojde w Ketrel.

Zolpi to było coś pieknego, spalem nieprzerwanie godzinami i moglem normalnie funkcjonowac. Teraz nie moge spac i odpierdala mi nie wąsko. Pieprzona tolerancja.
Rejestracja: 2018
  • 19 / 2 / 0


Deaf, z tego co się tutaj dowiedziałam wynika, ze po odstawieniu tolerancja się zeruje. Wiec w najgorszym razie pomeczysz się 3-4 miesiące i znowu wrócisz do cudownego działania zolpiego. Powiem szczerze, ze mnie zmartwiłes - ja raczę się zolpim już prawie 10lat, od wczesnego liceum, ale tolerka na poziomie 10mg wciąż, bo robiłam przerwy czasami półroczne i nie zwiększyłam dawki, mój max to był 20mg. Jakoś wcześniej nie miałam aż takich problemów z rezygnowaniem z niego. Ale teraz biorę nieprzerwanie (codziennie) od lutego albo i nawet stycznia. Wiec chyba odstawię, chociaż czarno to widzę, bo uwielbiam zolpi i to jak łatwo się po nim zasypia (sen działa na mnie kojąco, po prostu lubię spać) + przyjemny stan. Gdyby tolerancja na niego nie rosła to mogłabym brać codziennie do końca życia. Powrót do spania bez zolpi to katorga - co prawda po kilku nocach zasypiam, ale nigdy jak dziecko a dopiero o 2-3 i nie jest to taki kojący miły sen. Także doskonale Cię rozumiem
Rejestracja: 2017
  • 767 / 89 / 0


przy każdej substancji uzależniającej fizycznie spada tolerka. najgorsze jest psychiczne, bo fizyczne da się przebrnąć, ale następuje tzw. efekt odbicia, czyli problemy które chcieliśmy zaćpać wracają z zdwojoną siłą.
Posty: 3353 Strona 300 z 336
Wróć do „Niebenzodiazepiny”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości