command606 pisze:Znacie zatem jakieś sposoby na pozbycie się owych niedogodności lub przynajmniej ich ograniczenie inne niż zmniejszenie dawki Noop'a?
A tak swoją drogą muszę potwierdzić to co już było w tym wątku omawiane: noopept najprzyjemniejsze efekty wywołuje w momencie odstawienia. Chociaż w ciągu na nie za dużych dawkach działa prokognitywnie, poprawia skupienie itd to przy odstawieniu czuć tą lekkość umysłu a efekty nootropowe są zachowane (co się naprawiło w mózgu to zostaje).
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Mój pierwszy post więc zacznę szybko i zgrabnie - stuff zamówiony z [źr.] w nazwie. Noopept przyszedł w plastykowej tubce, ma konsystencję bardzo drobnego proszku (niczym cukier puder) ale nie lepi się tak jak gdzieś tu czytałem. Do tego przyszła microłyżeczka z napisem 10-15mg, więc moja dawka to 3 płaskie mikrołyżeczki dziennie.
Po 2 dniach brania podjęzykowo, uznałem że ta metoda podawania jest trudna ze względu na to że przy sypaniu noopepta pod język i przyciskania do spodu gęby po kilkunastu sekundach mam pełno śliny w mordzie, a najmniejszy ruch języka aby rozetrzeć trochę proszek powoduje że ślina wymywa mi cały towar
Nie wiem czy taki 'ślinowy roztwór' mam trzymać dalej w gębie czy od razu połykać... jakieś sugestie? Natomiast gdy lekko się poirytowałem na ślinę, postanowiłem sniffem zaciągnąć pół mikrołyżeczki, i sam nie wiem co mam o tym myśleć. Po przewertowaniu kilkudziesięciu stron tego tematu niektórzy pisali że po sniffie powinno być widać jakieś efekty jak ostrość wzroku/podbite barwy. U mnie nic z tych rzeczy się nie pojawiło, za to ok. 30 minut po wciągnięciu, pojawiło się uczucie 'czucia' serca, tzn. takie dziwne uczucie że nagle 'czuje że mam serce', tak jakby ktoś włożył mi nowe serce i ono dopiero co przyswaja się do organizmu. Sniff poleciał o 22:30, natomiast po uśnięciu (bezproblemowym) miałem dosyć mocny i realny sen.
Uznałem że jednak sniff jest nie dla mnie, więc kolejne dni upływały przy braniu podjęzykowym różnych dawek np. 15mg/15mg/15mg , 10mg/10mg/20mg itp. Podczas jazdy autem, ok. 25 minut po porannym trzymaniu pod jęzorem, zauważyłem że patrząc się na auto jadące po autostradzie przede mną, wszystko inne (deska rozdzielcza, ręce, niebo) lekko mi się rozmywają - bardzo możliwe że wtedy wrzuca mi jakąś dobrą koncentrację, bo 'czułem' jakbym umiał ustawić sobie punkt bądź przedmiot na który mam tylko i wyłącznie zwracać uwagę.
Aczkolwiek 2 dni od momentu startu z noopeptem, byłem sobie w stanie przypomnieć więcej rzeczy (rozmowa, prośba o zrobienie czegoś, gdzie zaparkowałem auto itp, gdzie wcześniej były z tym problemy...) oraz mam uczucie że taka ciemna 'masa'/'smoła' znad oczu gdzieś zniknęła, lepiej mi się myśli przy programowaniu i projektowaniu aplikacji. To chyba był ten słynny brainfog
Ogólnie to dopiero początki przede mną, sam noopept ma mocno gorzki smak, i bardziej niż skarpetą, czuć go takimi gorzkimi chemikaliami - jeżeli to oryginalny noopept to naprawdę z miliona smaków i zapachów rozpoznałbym go z zamkniętymi oczami. Kończąc, proszę o radę - co zrobić ze śliną? Wrzucać proszek pod sam język i dociskać? Próbowałem też wcierać w dolne dziąsła, ale bez większych rezultatów... (mam krwawienie dziąseł podczas mycia zębów, może powinienem to wykorzystać i zaraz po umyciu zapodać? Jakieś przeciwwskazania?)
Do Noopeptu biorę jeszcze cholinę, tj. dwuwinian.
Ja nie dociskałem językiem zbyt mocno i wtedy zbyt dużo śliny się nie wydzielało. Możesz sobie zrobić roztwór w glikolu (jeden vendor coś takiego oferuje pod nazwą "neurofluid"), może pomoże.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
No ja też staram się mocno nie dociskać, ale sam smak noopeptu powoduje mózgojeba moich ślinianek i język za chwile pływa w gębie :/
Jak skończy mi się ta partia 1g, to przymierzam zakupić neurofluid noopepta i do tego neurofluid PRL.
Nie wiem czemu, ale wciąganie nochalem dowolnej dawki, powoduje uczucie 'czucia' serca, tak że mam wrażenie że bardzo mocno czuje serce. Żadnych zmian w kolorach itp. Biorę od 17 gru, widać lekką poprawę pamięci + lżej mi się myśli. Po sylwestrze (mocny balet) wstałem o 9 i nie czułem się ani skacowany, ani w dziwnym nastroju - ot jakbym wstał tak jak każdego dnia.
W ciągu pół roku postaram się obadać partię z każdego polskiego sklepu, może zdam relację wtedy...
Nawet jeśli ktoś mi powie że noopept to placebo - jestem w stanie płacić za takie placebo dla takich efektów :)
Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio przed Twoim, wycięto cytat - Reisende
https://www.researchgate.net/publicatio ... tic_review
Obieane publikacje nt noopeptu.
W 2 byly zrodla.
Ja wracam do podstaw czyli aminokwasow icos o czymn mozna poczytac.
Noopept z tego co sie doszukalem jest mocno przereklamowany.
Od siebie dodam, ze na 99 proc nie poiada jakichs magicznych wlasciwosci - jak to niekrtorzy sie rozpiuja (chodzi mi glownie o publikacje umieszczane na stronach sklepow).
Ide po rozum do glowy... :) pozdrawiam .
2017 sty 13, 17:28 / scalono - surv
Film opowiadający o (prawdopodobnym) działaniu noopeptu na organizm i receptory neurologiczne.
Film na YouTube: Neurologia i Doping Mózgu #6 | Noopept - mechanizm działania | Receptory AMPA i NMDA
NIkt Cie nie zbanuje a mod bedzie miec info o scaleniu.
Wejdz w temat o dopingu mozgu, rozpisalem sie i ma to zastosowanie do noopeptu.
W moim pocie chodzi glownie o fakt, ze o noopepcie brak wiekszych publikacji (przynajmniej u nas w kraju)
Za pare dni sie skusze na testy, ale wyczuwam, ze mechanizm bedzie podobny jak w wielu innych produktach.
czyli zadbaj o wszystko a noopept pociagnie reszte.
Trochę szczegółów: padło x flaszek wódki; nie wiem ile, bo nie ja lałem. Piłem większe ilości pierwszy raz od lat. Do tego wypaliłem trochę - tu też nie lałem, więc nie wiem ile, ale prawdopodobnie 0,4-0,6 g. Nie było nic do picia poza niepewną kranówą, więc nie zrobiłem tego co zwykle - nie nawodniłem się przed snem. Spowodowało to kaca objawiającego się ogólnym odwodnieniem (bez bólu głowy), brakiem apetytu, fizycznym zmęczeniem, a przede wszystkim problemami z ruszeniem tyłka z miejsca i ze skupieniem się na tym, na czym miałem się w ten dzień skupiać - stosunkowo lekki kac. Mimo wszystko nogi i mózg mówiące "no angor, angorku mój ty, po co się ruszać, po co myśleć" oraz propozycja skosztowania tej sowieckiej substancji przez dobrego duszka spowodowały, że chwilę później zostało mi to zapodane w dawce takiej jak reszta - nie ja lałem, nie wiem. Jak mi się uda zawezwać rzeczonego duszka, to będą szczegóły. To nie był na pewno magiczny środek, ale też na taki nie liczyłem. Jakoś zebrałem się potem w kupę, udało mi się przejść 500 m, żeby przeczesać początkowe miejsce imprezy. No i wydaje mi się, że trochę jaśniej się myślało i jakoś fizycznie mogłem się bardziej ogarnąć. Ciężko mi napisać więcej, tak jak ciężko by mi było napisać trip-reporta po kofeinie. Ogólnie na plus, myślę, że warto by było spróbować, gdyby nie to, co napiszę dalej.
Jeśli działa, to fajnie, ale też delikatnie. I z powodu tej delikatności to będzie ciężko określić ile w tym rzeczywistego działania, a ile sugestii. Jakoś z wiekiem inaczej podchodzę do takich rzeczy i nawet jeśli sugestia, to chciałem efektu i był. Przyjmuję, że nie warto próbować tej metody na kaca, bo to mieszanie substancji o nieznanych interakcjach. Chyba, że ktoś jest z gatunku tych "ahoj, przygodo" jak przesyłający pozdrowienia i wyrazy szacunku angor animi. :hug:
Ekstaza i ekstaza: jak patrzyliśmy i patrzymy na narkotyki
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
"Zielone kliniki" w Polsce do likwidacji. Chcą zmian przepisów ws. marihuany
Do Ministerstwa Zdrowia skierowano pismo z prośbą o niezbędne działania dotyczące zasad ordynacji produktów leczniczych z konopi innych niż włókniste. - Projektowane przepisy stanowią odpowiedź na obserwowany w praktyce proceder komercjalizacji procederu ordynacji produktów konopnych poprzez masowe powstawanie tzw. zielonych klinik - wskazał petytor.
Konopie i tytoń: niebezpieczne połączenie dla mózgu
Naukowcy z McGill University w Kanadzie odkryli, że używanie zarówno marihuany, jak i tytoniu, prowadzi do wyraźnych zmian w mózgu. Badania wskazują, że osoby korzystające z obu tych substancji częściej doświadczają depresji i lęku. Wyniki badań opublikowano w magazynie „Drug and Alcohol Dependence Reports”.
CBŚP rozbija narkotykowy gang z Podlasia. 22 podejrzanych, ponad 130 kg zabezpieczonych narkotyków
CBŚP rozbija narkotykowy gang z Podlasia. 22 podejrzanych, ponad 130 kg zabezpieczonych narkotyków Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku, przeprowadzili trzy skoordynowane uderzenia w zorganizowaną grupę przestępczą z Podlasia. Grupa miała zajmować się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków. Łącznie zatrzymano 19 osób, a zabezpieczone mienie przekroczyło wartość 625 tys. zł.
