palenie w szkole zdarzało mi sie średnio raz w tygodniu i co nigdy nie miałem żadnego przypału :) nawet na wynikach w nauce się to za bardzo nie odbiło bo przeważnie bąbiłem przed luźnymi lekcjami takimi jak muzyka, historia wos, polski i wf , na wf najlepsze akcje odchodziły (zresztą lubię grać w piłkę na zbaku)
teraz jak studiuje to zdarza mi się iść na zajęcia na bąbie ale najwiekszy problem to jak pujde na zajęcie następnego dnia po bibie, jak sie skończyło pic o 4 nad ranem a na 8 jest sie na zajęciach to nie ma bata żeby wytrzeźwieć :D
ale to też da sie jakoś przeżyć, siadam w tylnej ławce, otwieram okno, wyciągam jakis sok (polecam grejpfrutowy na kaca) i modle się o koniec zajęć,
na zajęcia nie idę tylko jak trzyma mnie kwas, wtedy lekcje były by nie do wytrzymania :)
pozdro
o dziwo jak jestem zajebany to pojmuje niemal wszystko
wniosek: trzeba palic przed szkola zeby wiedza lepiej wchodzila :-D
Zielone Karty pisze: kiedyś to napierdalałem takie ilości ganji ( wiadro, klasyk, jointy coraz częsciej / mniej więcej giecik dziennie) że nic nie czaiłem ; zyłem w 67 wymiarze na skraju schizofrenii a teraz lecze sie kodeina i alkoholem ( z alkoholem przypał, bo wszyscy w polsce pija i kazdy jest z stanie wyczaić..) a na kodzie jest poprostu dobrze, powoli czuje, że jest lepiej z psychą [ wolałbym jakies bezo w malych ilosciach ale nie wiem]
Sorry za offtop.
a tak teoretycznie, to zdaje mi się że fajnie byłoby do szkoły na tramadolu chodzi, bo stymuluje :)
kiedyś dużo palenia, okazyjnie dxm, erki
teraz wolę dociągnąć do końca edukacji "bezprzypałowo" i z czystym umysłem, bo jak ktoś tu mądrze ujął - szkoła jest od nauki a nie od cpania ;-)
Montesquieu
Demoon pisze: alkohol wali na kilometr, więc odpada. palenie ma jeden zjebany efekt - oczy ;/ ale i tak nie lubię siedzieć spalony w szkole, bo mnie strasznie dużo rzeczy denerwuje. do szkoły najlepsza jest kodeina - usiąść w tylnej ławce i pierdzielnąć się na blacie, przyswajać co piąte słowo nauczycielki, a zamiast zapisywać jakieś notatki to noddować.
a tak teoretycznie, to zdaje mi się że fajnie byłoby do szkoły na tramadolu chodzi, bo stymuluje :)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.