Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 225 • Strona 15 z 23
  • 3250 / 358 / 2
fluoksetyna jest spoko, w sam raz na pierwszy raz tylko potrzeba cierpliwości. A ten drugi lek na dopamine i serotonine to sertralina.

Lekarz powinien ci od razu zaproponować terapie psychologiczną. Z uwagi, że nie ćpasz masz duze szanse na szybką poprawę i udaną terapię. Trzymam kciuki.
  • 253 / 3 / 0
Jest spoko? Ja rzekłbym raczej, że jest najżałośniejszą substancją z grupy ssri, jaką zażywałem; jak zwykle zadecyduje czynnik indywidualny. sertralina natomiast hamuje wychwyt zwrotny dopaminy dopiero w dawce 150mg (podstawowa to 50mg). Może chodziło lekarzynie o coś innego.
Uwaga! Użytkownik Vincent Vega jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 576 / 11 / 0
W jakimś badaniu czytałem, że fluoksetyna jest o podobnej sile do dziurawca, no i fluo ma więcej efektów ubocznych i trzeba odstawiać dłużej. Dziurawiec bardziej też działa na dopaminę niż serotoninę; hyperycyna jest inhibitorem enzymu, który zamienia dopaminę w noradrenalinę, a hyperforyna aktywuje kanał jonowy TRPC6 który zwiększa wychwyt zwrotny neuroprzekaźników. Ziółka wcale nie są takie słabe jak się sądzi, tyle że często potrzebne są ekstrakty ;-).
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19028540
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 110 / 1 / 0
@ Jogurt : Dzięki, mam nadzieję że to właściwa droga. ;-)
@ Howlman : O tym nawet nie wiedziałem, dzięki za informacje ;-) Myślałem o połączeniu ekstraktu dziurawca z fluo lecz boję się zespołu serotoninowego. Na razie niech będzie tak jak jest, zobaczymy efekty po 60 dniach i jaki następny kierunek obierze psychiatra. ;-)
Jest dobrze, w końcu nic nie dzieje się bez powodu.
  • 406 / 3 / 0
Jeśli już stosujesz dany lek to na pewno trzeba odczekać, aby ocenić jego efekty. Całkiem dobrze myślisz. Mixy to skomplikowana sprawa i nie koniecznie potrzebna. To wymaga konkretnej wiedzy.

60 dni to trochę dużo. Ważne, żeby zauważyć moment poprawy. Wtedy właśnie jest czas na ruszenie z miejsca. Czy to będzie psychoterapia, otwarcie się na otoczenie, znalezienie motywujących zainteresowań. Coś co pozwoli oderwać się od destrukcyjnego myślenia i wyzwoli pozytywne emocje.

Zgadzam się, że działanie roślin potrafi mocno zaskoczyć. Jest cała masa ziół, o których działaniu mamy blade pojęcie. Warto docenić moc natury. Poczytaj o pierwotnych kulturach i ich doświadczeniach w tym temacie. Nawet nie po to, aby od razu się tym zachłysnąć. Po prostu ciekawa lektura.
Fikcja literacka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
  • 110 / 1 / 0
60 dni to dużo i nie dużo. Wobec tego co przeżyłem męcząc się to jest bardzo niewiele. ;-) Ponoc po tygodniu do 4 tygodni powinno się zauważyc efekty. Zdaję sobie sprawę że trzeba ruszyc z miejsca, już się na to przygotowuje. Ważne jest otoczenie, własne postrzeganie siebie, swój wygląd. ;-) O wszystko właśnie aktualnie się staram. Czas zmienic dotychczasowe przyzwyczajenia, czas na coś nowego, lepszego ;-) Podejrzewam że fluo nastawi mnie pozytywnie, wniesie dobry nastrój a dopiero jakiś lek z dopaminą pozwoli mi naprawdę wystartowac.
Jest dobrze, w końcu nic nie dzieje się bez powodu.
  • 406 / 3 / 0
Wyższy poziom dopaminy na pewno zadziała na napęd, chęć poznawania, wyeliminuje niechęć do działania. Problem polega na tym, że jak poczujesz efekty podniesionego poziomu dopaminy, to będziesz tego szukał. Mam na myśli większy blok lub wyrzut do przestrzeni międzysynaptycznej.

Jeśli cokolwiek nastawi Cię pozytywniej, a resztę zrobisz już sam, to właśnie będzie najlepsze wyjście. Chemia to tylko chemia. Na chwilę i w naprawdę trudnej sytuacji. Cała reszta życia zależy od Ciebie. Twoje decyzje i ich skutki. Czasem będzie dobrze, a innym razem źle. Tak już jest i żadna nauka tego nie zmieni. Dużo zależy od Twojego myślenia, ale jednak nie wszystko. Masz potencjał, więc się staraj. Kiedyś docenisz to, co osiągnąłeś. Masz mnóstwo czasu przed sobą. Pomyśl, że np. za 40 lat będziesz mógł sam sobie uczciwie powiedzieć: "udało mi się, może nie wszystko co planowałem, ale starałem się mimo przeciwności".

Taka prawdziwa satysfakcja. Nie sztucznie nakręcona.
Fikcja literacka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
  • 110 / 1 / 0
Jeżeli pójdzie wszystko z planem to z substancjami psychoaktywnymi po prostu zerwę. Nie będą mi po prostu potrzebne.
Z satysfakcją masz rację, chociaż nie wiem jeszcze jaki obiorę kierunek, kim będę w przyszłości. ;-) Na razie jest dobrze, zobaczymy jak będzie dalej. ;-)
Jest dobrze, w końcu nic nie dzieje się bez powodu.
  • 370 / 13 / 0
'Zerwę' - wszyscy tak mówią :cool:
Jeśli od substancji będzie zależeć Twoje dobre samopoczucie, jesteś na złej drodze.
Uwaga! Użytkownik Machine205 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 406 / 3 / 0
O to właśnie chodzi, żeby nie wpadł w schemat regulowania samopoczucia waleniem kolejnych substancji. Każda kiedyś przestaje działać, ale pozostawia zmiany w mózgu i utrwala myślenie: jest źle to tabletka czy proszek to załatwi. Chłopak sobie poradzi, jest młody i nie zamyka się na argumenty inne niż własne myślenie.
Fikcja literacka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
ODPOWIEDZ
Posty: 225 • Strona 15 z 23
Newsy
[img]
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?

Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.

[img]
Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany zawiesza prace

Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.

[img]
Donald Trump podpisał ustawę rekryminalizującą produkty z konopi zawierające THC

Historyczny zwrot w amerykańskiej polityce konopnej. Prezydent Donald Trump podpisał ustawę budżetową, która zawiera kontrowersyjne zapisy. W praktyce oznaczają one rekryminalizację konopi w USA. Nowe prawo uderza w tysiące produktów z THC, w tym popularne Delta-8. To radykalne cofnięcie liberalizacji, którą Trump sam wprowadził, podpisując słynną ustawę Farm Bill w 2018 roku. Decyzja zapadła po tygodniach paraliżu rządu. Izba Reprezentantów przyjęła pakiet w środę, głosami 222 do 209.