Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 2 z 3
  • 5 / / 0
mama jest stanowcza ale z początku jak jej powiem ile to bd kosztować (mało) i jak wyglądać to powinna się ugiąć...Zobaczymy jak temat bd jeszcze istnaiał to napisze co i jak :D dziś lub jutro z rana pytam :D
Uwaga! Użytkownik Wiro jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 418 / / 0
Ekson pisze:
A sam(a) pierwszy(a) odpowiedziałeś(aś) w tym wątku...

Na prawdę uważasz, ze to co napisałem mówiłem serio? Przeczytaj jeszcze raz.
Ω
  • 451 / 2 / 0
czy tutaj ktoś w ogóle napisał coś serio (poza zakładającym)? ;]
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 325 / 1 / 0
zielonywojownik pisze:
Ekson pisze:
A sam(a) pierwszy(a) odpowiedziałeś(aś) w tym wątku...

Na prawdę uważasz, ze to co napisałem mówiłem serio? Przeczytaj jeszcze raz.
wez wyjdz z tego forum
  • 418 / / 0
Wyjść z tego forum powinna osoba, która założyła ten temat, bo zgaduje ze skoro mieszka z mamą i zakłada takie tematy to nie ma 18 lat. Temat dla gimbazy, jazzbass też sie zaliczasz?
Ostatnio zmieniony 07 sierpnia 2012 przez zielonywojownik, łącznie zmieniany 1 raz.
Ω
  • 520 / 8 / 0
Akurat jak byłem w ogólniaku to zasadziłem ziarenko skuna znalezionego w torebce z towarem. Wyrosła z niego piękna roślinka zajeb... mocy. A najlepsze było to, ze mama mi ja podlewała i dbała o nią bo myślała, że to kawa i zainteresowałem się botaniką. Ale jak prawda wyszła na jaw to nawet jakoś specjalnie jej to nie ruszyło, bo wytłumaczyłem jej wszystko, ze to tylko trawa i wcale nie jeta taka niebezpieczna. Do dzisiaj to wspominamy :) równa mamuśkę mam.
  • 5 / / 0
dacmubanana pisze:
Akurat jak byłem w ogólniaku to zasadziłem ziarenko skuna znalezionego w torebce z towarem. Wyrosła z niego piękna roślinka zajeb... mocy. A najlepsze było to, ze mama mi ja podlewała i dbała o nią bo myślała, że to kawa i zainteresowałem się botaniką. Ale jak prawda wyszła na jaw to nawet jakoś specjalnie jej to nie ruszyło, bo wytłumaczyłem jej wszystko, ze to tylko trawa i wcale nie jeta taka niebezpieczna. Do dzisiaj to wspominamy :) równa mamuśkę mam.

modlę się zebym też taką miał :cool: %-D
Uwaga! Użytkownik Wiro jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 520 / 8 / 0
Nie do końca na temat, ale jak już jesteśmy przy mamach to moja jak już pisałem jest bardzo spoko i dała mi dzisiaj kasę na pakę Antka i dexy, bo nie mogę spać. Ale co do Antidolu to już wie, że to świństwo, (bo sam jej powiedziałem) i mówi do mnie takie texty np: "Masz przecież ten dobry lek Lorafen czemu go nie bierzesz?", albo "Dostałeś od psychiatry ten nowy lek (chodzi jej o klona dwójkę) czemu go nie używasz?" Powaga! Dla Niej najgorszym złem jest zolpidem, nawet z pożyczką kasy na klona nie mam takich problemów ja z zolpi, ale po woli ją uświadamiam. I kto ma najlepszą mamę na świecie? Jaaaa!
  • 418 / / 0
dacmubanana pisze:
I kto ma najlepszą mamę na świecie?
Masz najgorszą mamę na świecie. Dobra matka zajebałaby Ci te wszystkie dragi i wysłała sie co monaru.
Ω
  • 520 / 8 / 0
W dupie, byłeś i gówno wiedziałeś, trochę poczytałeś więc, ale dalej gówno wiesz. Przede wszystkim leczę się u lekarza psychiatry i to on przepisał mi benzo konkretnych medycznych powodów. Na benzodiazepiny ma wysoką tolerkę i używam ich głównie leczniczo, bo rekreacyjnie są dla mnie bezwartościowe (chyba że do podbicia czegoś). Z kodą ostatnio przegiąłem, ale schodzę z dawkami (z 900 mg na dobę tydzień temu do 300-450 mg wczoraj i przedwczoraj). Gdybym rzucił od razu mia bym mega chu... skręta, albo już poznawał się już z Heleną. A tak z schodzę powoli, ale sukcesywnie tak jak mi lekarz zalecił. Na Monar to jeszcze sporo za wcześnie, nie wiem nawet czy by mnie tam przyjęli, bo moje schorzenia leczy się na oddziale psychiatrycznym to po pierwsze, a po drugie wcale nie nie jestem aż tak beznadziejnie wkręcony (chociaż nie zaprzeczam, ze mam problem, a nawet kilka), za to Monar by mnie na pewno utopił i gdyby mama mnie tam zamknęła to teraz odwiedzała by mnie w pierdlu, albo stała nad moim grobem (ty w ogóle wiesz coś o tej organizacji czy tylko tak sypnąłeś?). U mnie nie ma mowy nawet o nocce w psychiatryku (ostatnio z stamtąd spierdoliłem przez okno w kiblu z jednym psycholem), te metody nie działają, bo każde siłowe rozwiązanie spowoduje efekt odwrotny od zamierzonego i kontratak ze zdwojoną siłą (a jestem bardzo pamiętliwy i mściwy, wiec np: stojak na kroplówki łamiący rękę pielęgniarza był by tylko kwestia czasu
Przede wszystkim nie mogę spać nawet (jak nie ćpam też nie mogę, zawszę nie mogę) i koda z dexą była właśnie na zaśnięcie (koda usypia cudnie wiadomo, a dexa dla pobicia kody, ale przede wszystkim do podbicia zolpi), wiec usnąłem jak mały kotek. Może i są inne środki do walki z bezsennością, ale nie koniecznie są lepsze. Gdybym wczoraj nie nie miał zapewnionych leków to w najlepszym wypadku skończyło by się to wypiciem litra wódy (od maja rzuciłem ten sport, ale wiecie jak to jest) i nocką na dołku. W najgorszym boje się nawet myśleć.Więc moja matka zna moją chorobę (sama była chora na podobne rzeczy)i stara mi się pomóc najlepiej jak umie i nieźle jej to wychodzi (jak to matka pewnie rzeczywiście jest czasem trochę za miękka). Jest dla mnie podporą i jak widzi, że mam skręta i cierpię to się ulituję wyskubie na ta paczką Antka, bo wie, ze jak go kupie wrócę do domu i nie będę robił żadnych przypałów. A wie z doświadczenia, ze jak nie mam kasy i idę po nią na miacho to się zazwyczaj źle kończy. Z dwojga złego wybiera dać mi na Antka i uważam, ze to dobry wybór, który jednak obwarowany jest różnymi obostrzeniami np: mam się leczyć, nie za dużo tzn zmniejszać dawki, a nie ćpać itp.

P.S. @zielony wojownik masz racje, dobra matka zajebałaby mi te wszystkie dragi i wysłała SIĘ co monaru :yay:

Jak jeszcze raz tak źle napiszesz o mojej matce to Cię znajdę ty zielony krasnalu i od dupy strony nakarmię Cię Antidolem, a to duże tabletki :moody: .
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.