Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
  • 179 / 1 / 0
ja bym sie zastanowił z wyborem kariery związanej z prochami:

w momencie gdy wyleczymy się z uzaleznienia dobrze byłoby się odseparować od narkotyków
a gdy pracujesz z temacie może byc bardzo cięzko...
Czy jest ktoś na sali kto twierdzi że chce brac do końca życia?
Uwaga! Użytkownik masterwgnojeniu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1233 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: MaciekB »
@trauma
Zależy od jakiej strony chcesz zająć się dragami.
Synteza i otrzymywanie to najlepiej farmacja i chemia.
Pomoc uzależnionym to socjologia, psychologia, psychiatra.
Mechanizm działania to medycyna, farmacja, biochemia.

Jak widzisz, najbardziej opłaca się wybrać farmację ;-)
Uwaga! Użytkownik MaciekB nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 613 / 21 / 0
scenariusz zajec dla uczniow gimnazjow pisze:
ja tez studiuje psychologie i pani profesor na wykładzie mówiła np, ze psychologia humanistyczna została w duzej czesci stworzona na lsd i ze wielu psychologów w tamtym okresie brało lsd, hehe.
No to akurat racja. Taki Maslow pracował nad tak zwanymi 'doświadczeniami szczytowymi', a jego kumplem był nie kto inny jak Grof, który zresztą jest twórcą psychologii transcendentalnej. Leary też był psychologiem. No, ale to jednak mały odłam, i pewnie reszta psychologów patrzy na nich jak na wywrotowców ]
Czy jest ktoś na sali kto twierdzi że chce brac do końca życia?
[/quote]

Zdecydowanie zgłaszam się :D Bierzmy przykład z dziadka Hofmanna. 102 latka dożył chłopina :D
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 1530 / 9 / 0
Gluciorro pisze:
scenariusz zajec dla uczniow gimnazjow pisze:
na psychologii jest ścieżka "uzależnienia" tam omawia sie poszczególne subsatncje - rodzaje, działanie, sposoby przyjmowania, klasyfikacja, itp. co prawda nie ma "dragowej" specjalnosci, ale po psychologii mozna zostac np terapeutą od uzależnień.
Obawiam się, że terapeutami od uzależnień zostają zwykle debile, którzy nie wiedzą, czy 'marihuanę robi się z konopii'.

Ja studiuję psychologię i marzy mi się, żeby pracę magisterską napisać jakoś związaną z psychodelikami, ale w naszym kraju to raczej nie przejdzie.
Ostatnio pani doktor opowiadała nam jak to bardzo LSD jest szkodliwe dla mózgu, ile komórek zabija i że zostaje w organizmie na całe życie. A ludzie potem jej wierzą, smutne to, szerzyć takie mity.
Nie rób tego! Takie coś to mozesz na prace doktorancką napisać, magisterka nie przejdzie. Nie pozwolą Ci zburzyć ich "prawdziwych prawd". Jednak jako doktorant masz większe szanse akceptacji pracy, która pokazuje dana sprawę w innym świetle.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 377 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: gofel »
jak już pisaliście jeśli chodzi o studia to farmacja, medycyna i psychologia
ale można tez zostać muzykiem, ten zawód nieodłącznie wiąże się z dragami :D
jak zostaniesz dobrym DJ to będziesz jeździł po imprezkach i kosił grube siano
a jak jesteś kiepski to zawsze możesz grać za szlugi i speeda :P
Uwaga! Użytkownik gofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 613 / 21 / 0
John Stuart Mill pisze:
Nie rób tego! Takie coś to mozesz na prace doktorancką napisać, magisterka nie przejdzie. Nie pozwolą Ci zburzyć ich "prawdziwych prawd". Jednak jako doktorant masz większe szanse akceptacji pracy, która pokazuje dana sprawę w innym świetle.
No dlatego napisałem, że to takie marzenie, i że raczej nie przejdzie. Spokojnie, wiem przecież jak wygląda sytuacja :)
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 319 / 7 / 0
Kiedyś słyszałem o czymś takim jak psychofarmakologia.
  • 749 / 5 / 0
Gluciorro pisze:
John Stuart Mill pisze:
Nie rób tego! Takie coś to mozesz na prace doktorancką napisać, magisterka nie przejdzie. Nie pozwolą Ci zburzyć ich "prawdziwych prawd". Jednak jako doktorant masz większe szanse akceptacji pracy, która pokazuje dana sprawę w innym świetle.
No dlatego napisałem, że to takie marzenie, i że raczej nie przejdzie. Spokojnie, wiem przecież jak wygląda sytuacja ]
No ja też miałem marzenie. Pisać o tym całym gównie dotyczącym ochrony środowiska, globalizacji, ograniczenia populacji ludności świata. Jak prof usłyszał moją propozycję, nawet nie zastanawiając się, odpowiedział: - NIE!

A prawda to, że na rolniczoku można se uprawiać Maryje w szafie jako eksperyment naukowy do pracy???
No, na pewno potrzeba jakiejś decyzji dziekana w tej sprawie + jakaś zgoda, żeby psy nie zawinęły.
Prawda to czy fałsz?
I'm broken.
  • 88 / / 0
Nieprzeczytany post autor: d&b »
kiedys czytalem artykul o szkole w kaliforni dotyczacej nauki o konopiach, ich odmianach, botanice, genetyce itp. mysle ze to byloby fajne :P
Żyje z dnia na dzień, o wierzycielach nie pamiętam
Popalam amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj

WYŻSZA SZKOŁA ROBIENIA HAŁASU
  • 233 / 2 / 0
korkorio pisze:
Gluciorro pisze:
John Stuart Mill pisze:
Nie rób tego! Takie coś to mozesz na prace doktorancką napisać, magisterka nie przejdzie. Nie pozwolą Ci zburzyć ich "prawdziwych prawd". Jednak jako doktorant masz większe szanse akceptacji pracy, która pokazuje dana sprawę w innym świetle.
No dlatego napisałem, że to takie marzenie, i że raczej nie przejdzie. Spokojnie, wiem przecież jak wygląda sytuacja ]
No ja też miałem marzenie. Pisać o tym całym gównie dotyczącym ochrony środowiska, globalizacji, ograniczenia populacji ludności świata. Jak prof usłyszał moją propozycję, nawet nie zastanawiając się, odpowiedział: - NIE!

A prawda to, że na rolniczoku można se uprawiać Maryje w szafie jako eksperyment naukowy do pracy???
No, na pewno potrzeba jakiejś decyzji dziekana w tej sprawie + jakaś zgoda, żeby psy nie zawinęły.
Prawda to czy fałsz?
eee tam, ja na zaliczenie psychologii twórczości napisałam esej nt."wpływ psychodelików na twórczość człowieka" oceniony na 5, z innego przedmiotu napisałam prace pt."zbyt pozytywna dlatego zakazana?" oceniona na 4+. Nie miałam problemów przez pisanie na takie tematy. Jeżeli praca jest napisana dobrze i na temat to raczej nikt nie powinien się czepiać naszego punktu widzenia.
kończę offtop:)

na temat:
jeżeli chcesz robić dragi, to jednak chemia będzie najlepsza.
jak chcesz mieć łatwy dostęp do dragów-medycyna:), pielęgniarstwo
jak chcesz pomagać narkomanom-psychiatria, psychologia, terapia zajeciowa (kończyłam ten kierunek i wiem że mozna po nim pracować w ośrodkach odwykowych)
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.