Redeemer666 pisze:Fasolkaaa pisze: Ja ogólnie ogarniałam wszystko - dragi + szkoła (najpierw liceum + studia) i nikt się nie kapnął ]
Co za tępa cipa.
@sei: Ja nie dzielę ludzi na takich, którzy ćpają i takich, którzy nie ćpają. Nie uwłaczam też ludziom, którzy tego nie tolerują (bo prawda jest taka, że każdy może mieć swoje zdanie). Ale ja za to nie toleruje ludzi, którzy bezmyślnie podążają za tzw, propagandą i chcąc "zabłysnąć" w towarzystwie, albo "dowalić" komuś, kto jak się okazało ćpa, że np. MJ uzależnia fizycznie. No wtedy to już nawet ludziom, którzy sa "anty" a wiedzą z czym co się je ręce opadają (a wierz mi, znam ludzi, którzy sądzą np, że po helu źrenice są rozszeżone).
Co do stwarzania pozorów moje zdanie jest takie: to jest moja kurwa sprawa czy ćpam i NIKOMU nic do tego. Nigdy nie kradłam, nigdy nie musiałam sprzedawać rodzinnych bibelotów, żeby sobie zaćpać, nikomu nie zrobiłam krzywdy, nigdy nie trafiłam na policję za jakieś wybryki, ogólnie nikt z mojego powodu nie ucierpiał. Jak się komuś nie podobał mój styl bycia - fora ze dwora, są inni ludzie, nie żyjemy w klatce, żeby musieć się ze sobą męczyć. Poza tym biorąc pod uwagę, że 80% społeczeństwa jest przeciwko dragom nie ma się czym chwalić. a idiotów, którzy się obnoszą na prawo i lewo ile to MJ nie wyjarali też znam i generalnie są przedmiotem kpin nie dlatego, że ćpają, ale dlatego, że zachowują się 15letnie cipy, którym udało się zwiać z domu na dyskotekę i wypić parę drinków postawionych przez 30letnich "panów". A poza tym jak ludzie mnie nie musieli wytykac na ulicy palcami, że wyglądam tak kiepsko, więc na bank muszę ćpać ja też się z tym lepiej czułam, bo wiedziałam, że nagle żadna "dobra duszyczka" nie zlituje się nade mną i nie będzie się wpierdalać w moje życie, chcąc mi jakoby pomóc.
Alexander Shulgin, PiHKAL
sei pisze: Tylko własnie nie rozumiem ludzi którzy skreślają na wejsciu ludzi, którzy ćpają, czasem takie osoby są bardziej wartosciowe niz te, które prowadzą normalny tryb życia bez dragów, ciąglego melanzowania itp. Jak dla mnie niech każdy robi co uważa za sluszne, byleby nie przekraczał tej delikatnej bariery i nie wjebał sie w to do tego stopnia żeby oszukiwac najblizszych, krasc etc. Wartość człowieka to jedno, a to czy bierze to druga sprawa.
Btw, @up - jestes w stanie cokolwiek ogarnac z lekcji pozniej?
szczerze ja wole sobie kulturalnie zajarać niż rzygać najebana w parku co sobote
A to już zależy jak dużo spale. Oczywiście jaranie nie sprzyja nauce ale weź tu idź do szkoły jak sie po prostu nie chce. Ja mam gdzieś te przedmioty z których nie pisze matury uczę się intensywnie tylko z biologii i chemii a reszta to aby na dwójke albo trójke. Nie raz bywało tak że jak wracałam do domu to nawet nie pamiętałam gdzie siedziałam na lekcjach. Nie raz oczywiście załapało się jakąś pałe bo np. jak mnie ktoś prosił do odpowiedzi to mi się nie chciało iść i w ogóle myśleć. Mimo wszystko lubie sobie zapalić do szkoły bo jakoś tak weselej lecą te lekcje. ]
po czasie zrozumiesz, że straciłaś czas nic nie robiąc. Choć jeśli zdajesz , wszystko wydaje się ok, po prostu ambicje nie te i kierunki w życiu trochę inaczej obrane. Można jednak pracować, uczyć się będąc zjaranym problem w tym aby zbyt szybko nie popaść w schematy całodziennego jarania i mieć jakieś cele oprócz bata albo lufki.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Lepiej palić rzadziej i więcej.
WildMonkey pisze: po czasie zrozumiesz, że straciłaś czas nic nie robiąc. Choć jeśli zdajesz , wszystko wydaje się ok, po prostu ambicje nie te i kierunki w życiu trochę inaczej obrane. Można jednak pracować, uczyć się będąc zjaranym problem w tym aby zbyt szybko nie popaść w schematy całodziennego jarania i mieć jakieś cele oprócz bata albo lufki.
Alexander Shulgin, PiHKAL
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.