Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
To nie żaden zawał a tachykardia. Sama miałam częstoskurcz ,do tego doszedł atak paniki -myslałam,że umieram i pierwszy,mam nadzieję ostatni raz wylądowałam na SORze. Jeśli takie epizody Ci się wcześniej nie zdarzały ,tzn,że to ewidentnie D Ciebie tak porobiło , albo zażywając wcześniej stymulanty zjebałeś sobie serce. Skreśl 'mało' i nie bierz subst. która już raz ci zaszkodziła,bo to zakrawa na skrajny debilizm. Życzę wyborów,które nie skończą się tachykardią,dla mnie to było najgorsze fizyczne uczucie,którego doświadczyłam.
Sama swiadomosc, ze problemy z sercem maja podłoże psychiczne pozwala na ich zwalczanie. Wystarczy wtedy o nich nie myslec i powtarzac sobie, że jak się uspokoisz to to zaraz przejdzie.
17 października 2016MałoBystry pisze: Generalnie zjadlem 450dxm spalilem lufke mary i...wypilem kawe
Do wtedy nie mialem zadnych klopotow z sercem,wydaje mi sie ze dostalem czegos na kształt zawału serca? W każdym razie leżalem na lozku a serce bilo coraz szybciej i szybciej (bardzo slabo i bardzo szybko) rozchodzaca sie piekaca fala wokol serca.W tym momencie autentycznie myslalem ze zejde ale pieczenie/cieplo w kulminacyjnym momencie zniknelo a ja przez tydzien od calego wydarzenie nie moglem pozwolic sobie na bardziej wymagajaca aktywnosc niz szybkie chodzenie(serce bilo mi bardzo slabo i robilo mi sie slabo).Potem odstawilem zabawki po miesiącu bylo w miare okej ,siłka czy nawet bieganie do upadlego odbywaly sie bez problemow z sercem.
Potem znowu sprobowalem dexa tymrazem 210 mg i znowu moglem sobie pomarzyc o poruszaniu szybszym sie niz spacerowanie (na drugi dzien przeszlo ale serce pobolewa po kawie)
Nie wiem sam dlaczego ten dex tak na mnie dziala tymbardziej ze po tym jak rozwalilem sobie serce (oby to nie bylo nic tragicznego ,zamierzam sie zbadac) stymulanty nie powodowaly nic takiego.W kazdym razie to nie dla mnie a szkoda :(
Pisze na szybko z komorki na przerwie ,wiec wybacz za nie ogarniecie ;)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.