Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1046 • Strona 104 z 105
  • 2126 / 277 / 0
@slodkapszczolka śpieszę z wytłumaczeniem. Jeśli potrzebujesz przyjemnego stanu po kodeinie, redukcja nie jest prosta. Gdybyś był tylko uzależniony fizycznie, mógłbyś zrobić prostą rozpiskę, zejść na czymkolwiek i z bani. Lekarze często tak do tego podchodzą, nie rozumiejąc tego co dzieje się w głowie. Nie wszyscy na szczęście. Jeśli kodeina daje przyjemne działanie, zejście z dawki automatycznie wywołuje uczucie braku, wtwdy w niższej dawce zaczynasz szukać tego samego. Do pewnego stopnia można pójść na kompromis i np. ograniczyć dawki, ale z pełną odstawką nie jest tak łatwo. DHC to spoko pomysł, koda też, trudność polega na mocnej decyzji i dyscyplinie. W życiu bywa różnie, czasem silny impuls, czasem akurat stanie się coś takiego, że na dyscyplinę braknie siły. Może się udać w domu, oczywiście, wiele osób tak wychodzi. Jeśli jednak nie idzie, pomyśl o oddziale detoksykacyjnym.

Dtx nie jest zarezerwowany tylko dla najcięższych przypadków, większość pacjentów z niego korzystających, nawet biorących najcięższe dragi, nie jest wjebana skrajnie mocno. Twój przypadek normalnie tam pasuje.

W ogóle wjebanie w kodę już jest poważne, to już jest to. Oczywiście można doświadczyć tego w znacznie bardziej skrajnym wydaniu, ale to już jest to, czuć wyraźnie smak wjebania w opio.

Kiedyś wyobraziłem sobie opium jako pewną formę, niebezpieczną i pociągającą. kodeina to ta sama forma, trochę rozmiękczona, ale nadal niebezpieczna. heroina to też ta sama forma, obudowana dodatkowo sztyletami.
  • 313 / 41 / 0
@gazyfikacja plazmy
Oficjalnie muszę skończyć przygodę z opio. Mimo tygodnia przerwy, przeżycia skręta i zabezpieczenia w postaci 25mg diazepamu, dalej czułem się nie pewnie pod względem padaczki, żadnej przyjemności gdy zamiast cieszyć się euforią jesteś w strachu (a w zasadzie przerażeniu) przed napadem.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 2 / / 0
Ostatnio byłem u magika i dostałem na odstawke pramolan i trittico na spanie. Trittico znam i nie raz pomagał mi przy braku kaski na kode, ale pramolanu nie znam, brał to ktoś? benzo nie ma chuja ze mi przepisze, a na detoks sie czeka w pizdu czasu. (dawki od 720-1000 w gore kody)
  • 147 / 17 / 0
Brałam pramolan, miałam przepisany na objawy lękowe i nerwicowe ale nie działał na mnie zbyt dobrze. Podobnie jak hydroksyzyna. To samo miałam z trazodonem, kilka miesięcy na nim byłam ale nie dawał żadnych pozytywnych efektów. U mnie bardzo dużo dała substytucja.
  • 2 / / 0
Jest szansa na subsytucje na kodzie? myslalem, ze dostaje sie ja tylko przy grubszych opio
  • 2 / / 0
od lat ciagne bezesensowny ciag na kodzie bo z mocniejszych opio schodzilem i nigdy nie zszedlem do zera, 240mg/day, chce sie na bupre przeniesc, jak do tego podejsc
  • 684 / 131 / 0
Chyba nie ma sensu wchodzić z kody na substytucyje cięższym opio?
:tabletki:
  • 356 / 46 / 0
Znam osobę która z heroiny zeszła na metadon i się mocno wjebała i pewnie do końca życia na tym będzie.
  • 147 / 17 / 0
Lepiej być 15 lat na metadonie niż na helu. Na tym polega substytucja, wybór mniejszego zła, nawet jeśli leczenie miałoby być długofalowe.
  • 313 / 41 / 0
@Sophieee
Tylko co to za życie xD Jak z czymś kończyć to imo na amen
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
ODPOWIEDZ
Posty: 1046 • Strona 104 z 105
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.