Kiedy dojechałem na miejsce i doszedłem pod aptekę, od obwodnicy jakieś 5 km, to okazało się iż... już nie jest całodobowa (a było to po półrocznej nieobecności w rodzinnych stronach). A wszystek temat poza działą kety zostawiłem na kwadracie...
po 1,5 roku trzeźwości przeprowadziłem się na kraków no i zaś się zaczęło
za każdym razem była jakaś lipa jak odholowane auto czy pizda pod okiem ale ostatnie loty w krakowie skończyły się w szpitalu
waliliśmy kryształ poszło z 10/15 na 3
jak kryształ się skończył skruszyłem tabletkę morfiny pierwszą drugą kreska
średnio mnie to robiło więc dorzuciłem jeszcze alpre żeby iść spać i dalej nie pamiętam
pół wieczoru miałem problem się odlać i był to pierwszy znak od nerek
nie wiem ile tej morfiny przyjebalem ale następnego dnia pod wieczór znalazła mnie dziewczyna w kiblu i na szpital
ofc szpital mnie wyjebal tak szybko jak mógł i musiałem się zgłosić na własną rękę bo zaczęła mi puchnąć noga (dosłownie była 2/3 krotnie większa od drugiej) po 2 tygodniach w szpitalu lekarze uznali że to był obrzęk limfatyczny bez konkretnej przyczyny
wniosek huj z tą morfiną xd
U mnie było kilka takich zdarzeń i nie wiem, które wy brać:
- Jaranie 10g alfy w pokoju, był mróz na dworze, jakieś - 15 stopni. Ja tradycyjnie oddawałem się waleniu konia. Po którymś z wyjściu do toalety na szczanie zapomniałem zamknąć drzwi. Wbija matka i mówi co tak zimno? Zamyka okno przez które wapowałem, a zapomniałem go zamknąć. W pokoju 6 stopni, ja w samych gaciach, nie zauważyłem spadku temperatury, tak mnie alfa rozgrzała. Niestety w takiej sytuacji tekst 'nic nie brałem' nie przejdzie. Powiedziała mi tylko, żebym uważał na siebie i nie przesadzał. Po czym zamknąłem pokój i jechałem dalej. Uważałem tylko by zamykać okno.
- oksykodon, morfina, midazolam i prometazyna w jednej pompce - dawki wyliczone iście labolatoryjnie by się nie przekręcić. Dawkowania jednak nie powiem z powodu by nikt tego nie powtarzał. Drugi raz bym nie zaryzykował takiego miksu. Miałem też przy sobie trzeźwego opiekuna wtedy. Wejście diabelsko mocne pomimo tego, że podawałem to powoli, myślę, że na przestrzeni 10 sekund i pojawiło się ono już w trakcie podawania, odbierające oddech, jednak po chwili zduszenia natychmiast powrócił. Po czym pojawiła się niesamowita euforia (chyba najsilniejsza opioidowa euforia jakiej doznałem) oraz bardzo silna miorelaksacja, czułem się jak rozwałkowane ciasto. Dorzucenie 3 godziny później 80mg oksykodonu spowodowało, że jakieś 15 minut walczyłem o oddech i musiałem o nim po prostu pamiętać.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
