Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
https://www.youtube.com/watch?v=VsBbEwqLn5Q
KAZIK - Wicuś ulepił grzybki
Zapraszam miętę(zawsze daje dużo, bo uwielbiam smak i daje do prawie każdej herbaty) z rumiankiem lub melisą(najlepiej świeżo zerwane lub mrożone, jak to zioła) i świeżo startym imbirem.
W tym czasie mielę grzybki w młynku do kawy na pył.
Po dziesięciu minutach wyjmuję zioła i wkładam zieloną herbatę na ok 2 minuty, grzybki zalewam z cytryny i miodem.
Gdy herbata jeszcze trochę ostygnie(żeby nie popsuć miodu) zalewam nią towar i szczelam całość na raz.
Całość zaczyna kopać po max. 15min.
Można też dać grzyby posiekane lub rozszarpane, wtedy jeśli komuś bardzo przeszkadza smak, można je odcedzić (przetestowane na znajomych)
Od kiedy stosuję ten tek, ani ja ani moi znajomi nie mieliśmy żadnych problemów z żołądkiem, a wcześniej występowały regularnie.
Mięta, herbata, imbir oraz miód pomagają na trawienie i uspokojenia żołądka. Dodatkowo zapewniają przyjemny, słodko-kwaśny smak
Cytryna jak wiadomo, przyspiesza rozkład psylo.
Rumianek/melisą niby też powinny załagodzić proces w żołądku, chociaż na moje to bardziej placebo, więc weslug mnie i tak warto.
Jeśli chcemy wzmocnić fazę, do herbaty można dodać np. ekstrakt z passiflory w proszku (używam ten z magicznyogrod.pl, sypie dwie płaskie łyżeczki) jako imao.
Polecam ten przepis wwzystkim, faza wchodzi szybko i lekko. Trzeba włożyć odrobinę pracy, ale według mnie warto.
Smaczego! ;)
08 lutego 2023Dualizm22 pisze: Czy według was lepiej jest pogotować grzyby jakis czas w garnku czy zalać wrzątkiem z czajnika ?
29 czerwca 2025Kedzi pisze: Całość zaczyna kopać po max. 15min.[...] faza wchodzi szybko i lekko
A to czy wchodzi lekko zależy pewnie w dużym stopniu od ss. Jesli chodzi o formę, łagodniej wchodzą mi grzyby pogryzione i połknięte. Wchodzą wolniej i przez to wejście jest łagodniejsze. Wywar potrafi zgnieść szybko i mocno, potrafi osiągnąć szczyt po 30 minutach. Czasami jednak wywar wchodził łagodnie i stan szybko stawał się przyjemny, dlatego s& s tutaj obstawiam jako ważniejsze. Oczywiście s&s niczego nie gwarantuje, można mieć cudowną podróż w kiepskim s&s i na odwrót, ale bezpieczeństwo większe jak o nie zadbamy
E: ok, czytam teraz i to jednak normalne że produkty utleniania psylocyny przechodzą do wody chociaż teoretycznie słabo się w niej rozpuszczają. Przynajmniej jest fajny vibe magicznego wywaru
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
