mimo wszystko ciężko narzekać tzn paliłem mocniejsze odmiany ale szczerze optowałbym bardziej za opcją kupna w detalu i nawet za tego 1 gieta zapłacić kilkanaście złotych więcej niźli wykupować całą recke a potem smolić do końca wora i jeszcze dalej bo odkąd tylko jest w mych łapskach to chodze spizgany od rana do wieczora, tia pierdolę bateryjki
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Poza tym u mnie nie ma w ogóle opcji wizyty - trzeba jechać do większego miasta ponad 100km.
Gdyby ktoś chciał zobaczyć co oferuję niemiecka apteka i za ile to wrzucam link do kliniki w której się lecze.
https://shop.dransay.com/products?vendo ... ce%22:true}
Ostrzegam że można dostać oczoplasu i slinotoku.
Po legalizacji rząd niemiec poluzował prawo i teraz każdy może zostać pacjentem,nawet turysta.
Przed legalem było to bardzo trudne.
A jak dostać receptę?
Dużo łatwiej niż w Polsce.
Wystarczyło się zarejestrować na stronie kliniki i odpowiedzieć na kilka prostych pytań. Co ciekawe klinika podpowiada co zaznaczyć żeby było si.
Bez żadnych teleporad dokumentacji lekarskiej itp.
To My decydujemy co chcemy i ile chcemy a lista jest sroga.
Na jednej recepcie mogą być maksymalnie 3 odmiany. Wszystko musi być z jednej apteki która też wybieramy.
Ilość chyba nieograniczona bo mozna i 100g jednej odmiany zamówić hehe.
Koszt recepty to 14e -60zl
Wygląda to tak że wybieramy 3 odmiany z jednej apteki,opłacamy receptę.
Nasza klinika kontaktuję się z apteka a gdy już apteka ogarnie zamówienie kontaktuję się z nami.
Ja opłaciłem receptę wczoraj i dziś dostałem maila ze zamówienie czeka.
Zamówienie można odebrać osobiście albo kurierem,mozna też zamówić gościa co wozi jedzenie i odbierze za nas.
W gratisie dostałem regulator wilgotności i krem do twarzy z CBD hehe
P.S Może to info się komuś przyda.
W mojej niemieckiej klinice pierwsza recepta jest za free druga 60zl
Przykładowo w mojej byłej klinice z Warszawy IZWW pierwsza wizyta 200zl druga 120zl.
Polska bogaty kraj Pan.
Jak na Polskie warunki to koper był też drogi, nie wiem jak jest teraz bo nie śledzę.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Gdyby ktoś się zastanawiał, czy warto przestać palić, chociaż na chwilę. Warto.
Przeszedłem glow up. Zmieniłem pracę, zacząłem ćwiczyć, zdrowo się odżywiam, wstaje wyspany i za pierwszym budzikiem. Czuje przypływ energii, nie muszę pić tyle kawy ile piłem. Mój zasób słownictwa się zwiększył, mówię szybciej i składniej.
Mam w domu dwa słoiki medycznej, nie ciągnie mnie. Nie widzę sensu w paleniu, ostatnie fazy to była zamuła, siedzenie jak zombie i wpatrywanie się w ekran, dziwne fazy, jakby dementor wysysał ze mnie całe szczęście a świat widziałem w "zimnych" kolorach.
Piszę tą wiadomość do osób, które zmagają się z zrzuceniem palenia. Warto jest przeczekać kilka dni. Warto jest znaleźć sobie hobby, warto jest kupić sobie piwko zero na odstresowanie, pójść na basen, spędzić czas ze znajomymi, wypracować nowe zdrowe nawyki.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ekstaza i ekstaza: jak patrzyliśmy i patrzymy na narkotyki
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Europa zasypana kokainą. Rekordowy przemyt i miliardowe zyski narkotykowych karteli
Unia Europejska stała się światowym centrum przemytu i konsumpcji kokainy, a rekordowe konfiskaty nie są w stanie zatrzymać fali białego proszku zalewającej kontynent. Jak alarmuje hiszpański dziennik „El Pais”, powołując się na dane światowych i unijnych agencji antynarkotykowych, nigdy wcześniej na świecie nie produkowano ani nie konsumowano tak dużej ilości tego narkotyku. Rynek jest wart miliardy euro, a na granicach UE działa ponad 440 potężnych organizacji przestępczych.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
