Posty: 1 • Strona 1 z 1
  • 1761 / 588 / 0
Mini-poradnik na szybko, w przyszłości uzupełnię o Wasze sugestie i sformatuję tekst.

1. Ilość nikotyny w saszetkach — zazwyczaj podawana jest w widocznych miejscach jako mg na gram produktu. Saszetki są jednak różnej wagi, więc powinniśmy poszukać ilości mg na saszetkę, żeby się nie pomylić. Najmocniejsze więc będą 20mg/g o największym rozmiarze i jeśli szukamy mocy to Velo o mocy 6 są raczej największe.

2. Używaj górnej wargi
, aby tego nie mieszać ze śliną. Nie bierz także tego tuż po piciu lub jedzeniu, kiedy śliny wydziela się więcej. Unikaj smakowych saszetek, bo ślina sama leci jak szalona. Polecam jakieś mentole i eukaliptusy, ew. poszukaj takich co mimo smaku nie robią ślinotoku, jak 77 watermelon ice. Generalnie wszelkie owoce leśne itd. raczej odpadają, no chyba, że chcesz pluć co kilka sekund albo połykać toksyny.

3. Nie przesączaj śliny przez saszetkę, a już na pewno za żadne skarby nie połykaj takiej śliny. Może to i fajnie smakuje, może i nie masz gdzie wypluć, ale nie warto. Będzie tylko zgaga i problemy z żołądkiem. Z tych samych przyczyn nie pij i nie jedz mając to w ustach.
Co prawda udało mi się znaleźć takie, po których nie mam dyskomfortu, ale nie uważam, że jak nie czuć, to nic się nie dzieje i nadal tego nie robię.

4. Zainteresuj się promocjami, bo pewnie będziesz tego kupować sporo i pewnie warto abyś wiedział o promocjach, programach lojalnościowych itd. Na przykład takie ZYN można oddawać po 5 opakowań, żeby mieć promocje 1 + 1 gratis, a rejestrując u nich konto dostaniesz pierwsze za pół ceny. Velo ma chyba jakiś program lojalnościowy ze zbieraniem punktów, a Bad Mojo oraz inne mniej znane czasem dodają w salonikach prasowych w gratisie do innych paczek.

5. Nie wpieprzaj się w duże dawki, bo potem serio z nich nie zejdziesz. Ja biorąc najmocniejsze saszetki przez 2 miesiące doszedłem do etapu 2-3 sztuki dziennie, a potem kupiłem paczkę o połowie mocy i wziąłem wszystkie 18 sztuk jednego dnia. Będziesz brać nieproporcjonalnie więcej słabszych w stosunku do mocy i nie warto tak marnować kasy. Zacznij od słabej lub średniej mocy.

6. Czas stosowania. Łącząc z powyższym, serio lepiej trzymać to w mordzie pół godziny i pozwolić wchłonąć się całej dawce, niż brać mocne na 5min i co chwilę sięgać po kolejne. Nie wyrabiaj nawyku i pamiętaj, że to tylko sposób podawania nikotyny, a nie jakieś cukiereczki.

7. Odkładanie na później.
Częstą praktyką jest wyciąganie tego z japy i zostawianie na później. Postaraj się tego nie robić i właśnie z tych powodów lepiej bierz słabsze na dłużej i wyrzucaj po zużyciu. Zbierają się na tym bakterie, brud i nie wiadomo co jeszcze, a dziąsła są nie tylko wrażliwe, ale i stanowią obszar, przez który coś niechcianego łatwo się dostanie do krwiobiegu.

8. Zanim wybierzesz saszetki poczytaj ich skład, bo są bardzo różne składy i czasem można trafić na straszny syf. Przykładowo konserwanty jak choćby popularny benzoesan sodu niszczą mikroflorę, która jest ważna dla higieny zębów, a połykanie go też wkurwia Twoich przyjaciół w jelitach (tak, żyje w Tobie nawet do 40 bilionów bakterii i są one niezbędne dla zdrowia — zainteresuj się biologią). Generalnie nie ryzykuj — nie warto. Czytaj składy i wiedz co przyjmujesz.
(Protip: jeśli jesteś samcem beta i boisz się robić kolejkę w Żabce, to idź do salonika prasowego przed zamknięciem i tam męcz babkę, ona i tak hot-dogów nie musi robić i za dużo towaru do dokładania nie ma.)

9. Nie bądź żydek, podziel się na forum opiniami o przetestowanym produkcie, szczególnie jak trafisz na jakieś gówno — inni będą mogli tego uniknąć.

10. Uważaj, żeby z tym w japie nie zasnąć, bo połknięcie może Ci zrobić kuku.

----

Proszę o postowanie sugestii do tematu, co jakiś czas będę zbierał od Was propozycje i uzupełniał temat.

zmieniłem nazwę tematu bardziej zoptymalizowaną pod SEO - napisałem PW, jeśli nie odpowiada lub będzie potrzebna inna zmiana pomogę :) /Merx

przeniesiono do odpowiedniego działu, wątek tyczy woreczków beztytoniowych - nv13
Posty: 1 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?

Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.