Reszta nie pasująca do powyższych
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 83 / 11 / 0
Ksanomelina, podobno uważana za przełom w leczeniu schizofrenii/stanów psychotycznych
Słyszał ktoś o tym?
Podobno zamiast obniżać bezpośrednio dopamine, ma wpływ jedynie pośredni na ten neuroprzekaźnik, a bezpośrednio zmienia za to poziom acetylocholiny
„Skuteczność leku Cobenfy(Ksanomelina)w leczeniu schizofrenii u dorosłych została oceniona w dwóch badaniach o identycznym projekcie. Badania były 5-tygodniowymi, randomizowanymi, podwójnie zaślepionymi, kontrolowanymi placebo, wieloośrodkowymi badaniami u dorosłych z rozpoznaniem schizofrenii według kryteriów DSM-5. Pierwszorzędowym wskaźnikiem skuteczności była zmiana w stosunku do wartości początkowej całkowitego wyniku skali zespołu pozytywnego i negatywnego w 5. tygodniu. W obu badaniach uczestnicy, którzy otrzymali Cobenfy(Ksanomelina) doświadczyli znaczącej redukcji objawów od wartości początkowej w porównaniu z grupą placebo „ -Cytat z internetu

Ps moderatorzy, nie wiedziałem do jakiego działu to sie nadaje, prosze, zaakceptujcie, w polsce ludzie o tym praktycznie nie wiedzą, a być może jakiejś osobie cierpiącej na schizofrenie ten post doda nadziei itd….
Mam w sobie ogromną empatie i współczucie do osób z tego typu zaburzeniami, ja sam doświadczyłem lekkich psychoz i dla mnie osobiście może 50-100mg kwetiapiny do zaakceptowania
A po innych neuroleptykach dużo gorzej sie czułem(ale brałem niewiele, tak jak mówiłem, miałem tylko lekkie psychozy, no i coś tam na depresje czy coś kiedyś mi przepisał neuroleptyk jak byłem młodszy)
(Lecz nie zniechęcam do neuroleptyków, niektórzy reagują na nie dobrze, i często te leki ratują życie)
  • 2990 / 1648 / 35
Ksanomelina/trospium to jest lek, który pomaga i poprawia też zachowania społeczne bo ogranicza wycofanie z życia społecznego. Trospium ogranicza działanie obwodowe leku w tym mdłości i wymioty. Dodatkowo jest to też dobry nootrop.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 83 / 11 / 0
@AnnaS Wiesz tylko z teorii czy próbowałaś? Jakieś skutki uboczne? Wpływa jakoś na hormony np?
  • 2990 / 1648 / 35
Mało w życiu nie testowałam nie zauważyłam wpływu na hormony ale badań laboratoryjnych w tym zakresie nie robiłam. Skutki uboczne są niwelowane trospium dodawanym bo to lek w duecie. Motywacja i koncentracja trochę up ale nie za dużo, za to lepiej w tłumie gada się rośnie w kierunku interreakcji z otoczeniem.
Także jest plus pewnie mogą wystąpić bóle głowy ale nie umnie ewentualnie brzuch u znajomego wyłącza natłok myśli i głosy.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.