Substancje wykazujące działanie prokognitywne.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 880 • Strona 43 z 88
  • 64 / 17 / 0
26 lipca 2021pospolitypijak pisze:
Ja leciałem 3 miesiące na modafinilu. Prócz zmiejszonego apetytu oraz przyzwyczajenia się do tego stanu nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych. Mocno tłumi pragnienie. Trzeba się tego pilnować...
Dokładnie tak. W moim przypadku całkowicie zniwelowało potrzebę jedzenia, co było wielkim minusem. Musiałem się wręcz zmuszać, żeby cokolwiek zjeść.
Drugą najważniejszą kwestią jest moczopędność, ale także spożywanie sporej ilości wody w regularnych odstępach. Raz się zapomniałem z piciem, to po jakimś czasie myślałem, że głowa mi wybuchnie. To tak ku przestrodze.
  • 305 / 40 / 0
Ja akurat jestem na Mirtazapinie, która w chuj wzmaga apetyt, więc fajnie mi się to równoważy jak jestem na Modafinilu. No i racja, trzeba pamiętać o tej wodzie, też miałem raz sytuację że przez dwa dni z rzędu prawie nic nie piłem i łeb napierdalał.
  • 64 / 17 / 0
Próbował ktoś z was moda lub armo na wieczór/noc? Niedługo szykuje mi się intensywny czas w pracy i zastanawiam się nad wydajnością podczas nocy. Zgaduję, że zniweluje potrzebę spania, ale czy zmęczona głowa po całym dniu nie pokrzyżuje planów podczas skupienia?
  • 3 / / 0
Wszystko zależy od tego jak świeży masz umysł. Nie ma większego znaczenia, czy korzystasz rano, czy wieczorem. Znaczenie ma jak bardzo zmęczony jest umysł. Po całym dniu, wrzucenie na wieczór nie będzie najlepszym pomysłem. Chyba, że bardzo zmotywujesz się do rozpoczęcia zadania, wtedy mod pomoże w jego kontynuacji.
  • 12 / 1 / 0
Jeżeli chorujesz na depresje z nerwicą to lepiej nie zażywaj ,bo powoduje że bardziej się człowiek męczy Ja brałam przez ok 7 dni potem przestałam ,i skończyło się nerwicą ,wcale nie przyjemnie uczucie .
  • 305 / 40 / 0
Organizm ewidentnie się przyzwyczaja do tego środka, nie dość że tak jak już wspomniałem po kilku tygodniach 100mg nie robiło już takiej roboty, to teraz po zaprzestaniu stosowania jest ciągła ospałość i przymulenie, których nie da się zbić ani kawą ani energetykiem. Na szczęście jutro przychodzi dostawa ;)
  • 64 / 17 / 0
Dobrze wiedzieć, dzięki za info. JEDNAK - skoro jednak wpływa długofalowo i są tego skutki, to ja jednak ograniczę stosowanie do minimum; wyłącznie w kryzysowych sytuacjach jak praca od 7 do 22 [takie dni się zdarzają].
Aktualnie stosuję armo - choć zarzucam wyłącznie pół. Przy całej zbyt duże rozzkojarzenie/roztrzepanie + ścisk w żołądku, który wręcz zakazuje mi posiłków ;p
  • 3 / / 0
Po 5 dniach używania odczuwam przyzwyczajenie organizmu z każdym kolejnym dniem. Przyjmowane koło godziny 9.30 do kawki( 100mg), przez 4-5 h odczuwalne spore pobudzenie po tym okresie trzeba dokładać kolejne 100. Bez dokładki zmęczenie i spora nerwowość w moim przypadku.
  • 1299 / 259 / 0
no tak działa bierz adaptogeny na tą nerwowość
  • 3 / / 0
Narazie kilka dni przerwy ale przy kolejnym cyklu spróbuje. Razem z czymś na apetyt bo definitywnie zbija ochotę na posiłek.
ODPOWIEDZ
Posty: 880 • Strona 43 z 88
Newsy
[img]
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?

Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.

[img]
Narkotyki w starożytnym Egipcie i Mezopotamii? Archeolodzy mają koronny dowód

Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.

[img]
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”

Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.