CzeskiBaron napisał:
meta to nie tania dziwka do lansum tylko klucz do sukcesu, jeśli się nim dobrze dysponuje.
:wall: :nuts: hahahahah
Zadawalam oczywiste pytania i nie rozumiałam oczywistych odpowiedzi. Schizy straszne, wkręty ze ktoś coś planuje gada o tobie id
Odstawiłam na pół roku i dopiero po 2-3 miesiąc wracałam do normy po 6 było już prawie tak jak przed brakiem.
Teraz biorę iii czasami jak coś zrobię zapyram powiem to po chwili mówię ja pierdole jaka jestem głupia. Albo gadam dużo sama do siebie xd
Po amf zdecydowanie gorzej było ... i dlatego łatwiej było ją odstawić niż teraz meth :scared:
Shrank23 pisze:cosiezemnastalo takich zmian jak zidiocenie nie mam na szczęście, zapewne wiek ( ile lat się miało jak się zaczęło z metą ) , wykształcenie jak i doświadczenie życiowe też robi swoje :old: .
Po amf zdecydowanie gorzej było ... i dlatego łatwiej było ją odstawić niż teraz meth :scared:
3lata biorę, studiuję, pracuję
Mimo wszystko ogarniam wiec zidiowacenie to chyba Twój przypadek
cyt "Po długim stosowaniu robisz się po prostu glupszy" ... Twoje słowa i kolejne -
"Miałam momenty że siedziałam sobie w domu i nagle zaczynałam jakiś dziwny odgłos dawać albo coś głupiego robić" . Także dziecko drogie , zamilcz proszę jeśli nie masz nic sensownego do napisania a jedynie bardziej pogrążasz się . ;)
cosiezemnastalo pisze:Po długim stosowaniu robisz się po prostu glupszy. Miałam momenty że siedziałam sobie w domu i nagle zaczynałam jakiś dziwny odgłos dawać albo coś głupiego robić.
Zadawalam oczywiste pytania i nie rozumiałam oczywistych odpowiedzi.
Teraz biorę iii czasami jak coś zrobię zapyram powiem to po chwili mówię ja pierdole jaka jestem głupia.
:rolleyes:
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
Flara wyniuchała narkotyki. Były ukryte w paczce
Ponad pół kilograma amfetaminy przechwycili funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego podczas rutynowej kontroli przesyłek w sortowni w Pruszczu Gdańskim. Narkotyki ukryte w paczce zostały wykryte dzięki czujności psa służbowego Flara.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
Publikacja: ręczny system do wykrywania MDMA
Komunikat Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie.
