bgo pisze: Myślę że to wina małej ilości płynów.jak połykałem jakieś tabletki na sucho bez popicia to tex miałem czkawke taką natrętną co nie chciała przejśc.
Ja tam słyszałem, że czkawka jest przez gwałtowne zmiany temperatury, jak np. wychodzimy z gorącego prysznica do ciepłego pomieszczenia.
Kimol pisze:Ja miałbym chyba szansę go dostać ;) Spełniam warunki jak nic.Starać się czy nie ? ;)Lek Concerta na ADHD
to pochadna amfy, kiedys z kumplem sie tym ucpalem, wzielismy u niego po tylko 3 tablety a tutaj za godzinke czulem sie jak po wciaganiu. mialem normalna faze- zajebiscie sie czulem wszystko takie przyjemne i mile muzy fajnie sie sluchalo, zero problemow jak bym sie na nowo narodzil, i mialem tez problem z proporcjami roznych obiektow, i tak jak bym nie wiedzial gdzie jestem.(a to tylko 3 tabletki:), a potem zejscie- lapy mi sie trzesly i bylem strsznie agresywny i nerwowy.
to jest wlasnie na koncentracje i na pamiec, i dla adhdekow.
bgo pisze:
Podczas dzisiejszej fazy-300-miligramowej znowu miałem uporczywą czkawkę. Jeśli jest tak jak piszesz to bardzo możliwe. Przede wszystkim suchość w ustach po kodeinie mam zawsze, ale nigdy nie mam ochoty się napić, może to tego wina.
Ja tam słyszałem, że czkawka jest przez gwałtowne zmiany temperatury, jak np. wychodzimy z gorącego prysznica do ciepłego pomieszczenia.
codeine pisze:
"Czysta" kodeina to lek Thiocodin, skrusz go na proszek koniecznie, rozpuść w szklance wody i wypij. To najlepsza metoda jeśli ci się niechce robić ekstrakcji. Będzie napewno lepiej działało niż jakbyś pochłaniał tabletki w całości. Gwarantuję, że będziesz miał zajebisty stan. Sam tą metodę wymyśliłem i opatentowałem :) Hehe.
Ale bardziej martwi mnie co innego - czy ktokolwiek orientuje sie jakie mogą być skutki długiego, codziennego zażywania sulfogwajakolu, który jest w thiocodinie?
efc pisze: Ale bardziej martwi mnie co innego - czy ktokolwiek orientuje sie jakie mogą być skutki długiego, codziennego zażywania sulfogwajakolu, który jest w thiocodinie?
P-paranoi pisze: Oczywiscie - sulfogwajakol drazni blone sluzową żoladka, ktora odpowiada za produkcje substancji niezbednych do trawienia pokarmow. Reszte mozesz sobie dospiewac sam.
Marzyłby mi sie dostep do czystej, ale przy moim zuzyciu ekstrakcja nie wchodzi w gre.
efc pisze: Yy.. kiedy ja tak właśnie od lat, codziennie - dlatego pytałem - nieważne zresztą.
Marzyłby mi sie dostep do czystej, ale przy moim zuzyciu ekstrakcja nie wchodzi w gre.
No i działa lepiej. A jak się wali po kilka razy dziennie to już lipa.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.