:moody: nie zwalaj winy na Flubromazepam po prostu jesteś debilem .
sam brałem fluo w dawce 4mg dla osoby bez tolerki i było mocno , fajnie rozluźnia , miło się rozmawia , bardzo zacna substancja .
https://www.youtube.com/watch?v=4tX3Xh1i0A8
coś dla fanów dobrej muzyki - jeden z najlepszych koncertów ever, MIND BLOWN
Dziś w przeciągu 3 godzin zarzuciłem 16mg i w końcu poczułem ulgę, bo ostatnie 2 dni były dla mnie ciężkie.
Zero senności, zresztą ja do benzo zawsze piję kawe, gdyż uważam, że podnosi to jego euforyczne działanie i generalnie wpływa pozytywnie.
Zeszły ze mnie negatywne emocje i przypierdalanie się do wszystkiego o byle co. Efekt taki jaki oczekiwałem.
@bbk
Dokładnie na zjazd po ketonach flubromazepam sprawdza się wyśmienicie. Ja po zjedzeniu 2g 3mmc w przeciągu kilku godzin wrzuciłem 8mg FBZ i mało tego, że zjazd szszedł to zamiast iśc spac, czułem się tak dobrze, że poszedłem na miasto ogarniac różne sprawy.
Bez benzo moje zjazdy kończą się zamknięciem w pokoju, gdyż nie ma wtedy mowy o kontakcie z ludzmi.
Ps. Czy ta substancja wykrywana jest przez narkotesty? Jako co?
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Mówię o profilaktycznym spożyciu.
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Po większej dawce - 32 mg widac, że jest się porobionym
I niewiele pamiętam z ostatnich dwóch dni (muszę sobie mocno przypominac).
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Publikacja: ręczny system do wykrywania MDMA
Komunikat Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie.
Konopie i tytoń: niebezpieczne połączenie dla mózgu
Naukowcy z McGill University w Kanadzie odkryli, że używanie zarówno marihuany, jak i tytoniu, prowadzi do wyraźnych zmian w mózgu. Badania wskazują, że osoby korzystające z obu tych substancji częściej doświadczają depresji i lęku. Wyniki badań opublikowano w magazynie „Drug and Alcohol Dependence Reports”.
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”
Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.