4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7898 • Strona 760 z 790
  • 5331 / 964 / 0
3 mmc nie jest takie dzikie o ile o ketonach mozna tak powiedziec Bardziej uczlowieczona faza
A tak z innej beczki
Mialem znajomych , glownie dziewczyny z ktorymi szuralem klefa, 3jke
Raz wzielismy MDMA w krysztale
I wszystkie stwierdzily ze na impreze to jest sztos . A tak to dziwne im sie zalaczaly fazy na keyonach .
Na emce pelen luz , empatia , euforia , muzyka lux i nie myslisz o tym czy ktos widzi ze brales
One mialy dziewicze umysly a na ketonach minoto spięcie im sie wlaczalo.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1933 / 450 / 4
Przecież tych porównań mefa do 3MMC ( i rodziny CMC ) jest od cholery wystarczy poczytać ten,
i nie tylko ten wątek. No dajcie spokój.

Zacznijmy od tego, że jednemu się podoba działanie mefedronu ( np mnie ) a drugiemu NIE!
Jeden woli chodzić na bombie ( jednej kreski ) 2 godziny, a inny woli mieć te bombę w w okolicy 20 min ...
stymulacja? dopamina? sero? wszystko w 4MMC vs 3MMC jest inne, ale ktoś stwierdzi że podobne, no bo kurła jest podobne, 3MMC działa na pewno zdecydowanie dłużej, peak jest inny bardziej dopaminowy itd itd...

W większości też to kwestie osobnicze, bo jak jeden z drugim leciał na chlorach miesiąc / rok czy kilka lat i nagle chce spróbować "króla" ketonów, no to się zdziwi ( zresztą @Stteetart wielokrotnie o tym pisał ) . To specyficzna używka, raczej spodoba się specyficznym ludziom.

Czy da się tym upierd$%^ć jak świnia , oczywiście...
Czy po tobie widać? oczywiście i nie koniecznie ... jednemu wypierdoli źrenice, drugi się nawet nie spoci bo ma tak wyjebaną tolerkę ... to jest taki czarodzien w świecie ketonów, ale wpierdolenie się w nałóg to już jest inna kwestia.

Jak np z 3CMC potrafiłem zrezygnować po 3 kresce, tak mefa ciągnąłem do końca wora - to były dobre czasy.
Które przynajmniej dla mnie się skończyły, szkoda zdrowia.

poczytajcie troszkę plisss. pozdrawiam.
DXM
  • 51 / 1 / 0
@DuchPL ja to nwm jak ktokolwiek może woleć chlory zamiast tej dzikiej euforii jaką daje mefedron

Jedyne co mnie w nim trochę irytuje to nadmiar tej miłości/empatii, a w teorii 3mmc miałoby mieć chyba tego mniej, no ale obecnie nikt w PL chyba tego nie produkuje :(
  • 3 / / 0
Ja wolę chyba jednak właśnie 3-CMC ze względu na to jak wywala mocno dopaminę i to jakie jest euforyczne. Przy mefedronie z początku jest sporo sero, za którym nie przepadam.
  • 51 / 1 / 0
Też nie jestem fanem sero, ale 3cmc daje mi może 30% tego eufo co 4mmc
  • 1 / / 0
Zgadzam się eufo przy 4mmc to czasami kosmos
  • 1730 / 277 / 0
A jak się ma eufo po 3 MMC do mefedronu? Wiem że niektórzy wolą 3 bo ta euforia jest podobno mniej nachalna.
  • 5331 / 964 / 0
A ja powiem ze euforia eufori nie rowna . Znacznie bardziej wole euforie po psychodelikach, gieblu czy opioidach.
Euforia mefedronowa ma wg mnie taki pusty charakter . Jest sztuczna
A to dlatego , ze jest to syntetyczny środek i nie bedzie mial podlotu do substancji takich jak te wystepujące naturalnie w naturze czy organicznych jak GBL
To zależy od czlowieka , ale da się wyczuc sztucznosc.
Raz na jakis czas ciagnie , ale to ma podwojne dno.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1730 / 277 / 0
Euforii po psychodelikach nigdy nie miałem chociaż na grzybach było dość blisko. giebla nie używałem jeszcze, opio zawsze waliłem przy stymulantach i było dobrze ale nie euforia. Za to mefedron mnie za pierwszym razem poskładał niesamowicie, euforia była porównywalna do ecstasy, siedzieliśmy z kumplem w knajpie i tylko śmialiśmy się do siebie i łapali za głowy nie wierząc że to aż takie dobre. Ani on ani ja się tego nie spodziewaliśmy po legalnym proszku ze sklepiku dla narkomanów.
  • 3265 / 927 / 5
Ciekawa sprawa, bo ja po MDMA, ketonach, fecie ani opio nigdy euforii nie uświadczyłem. Chodzi mi o stricte działanie narkotyku, a nie "łoooo ale fazucha zajebista, się naćpałem".

Na ketonach po prostu się fajnie czuję, jest mi dobrze, przyjemnie i w zależności od wariantu - pewien stan rozluźnienia. Mimo szczękościsku %-D
Po psychodelikach to euforia niesamowita, wielokrotnie krzyczałem jak jest zajebiście, do tego euforyczne tańce, seks i wszystko dookoła.
Dysocjanty też mogą zapewnić w moim przypadku euforisch ale to pierwsze trzy lub cztery dni ciągu.
Benzo działało" euforycznie jak miałem napady paniki i przestawałem czuć się jakbym umierał, jakbym się dusił itp itd. lorazepam ratował mi życie wtedy.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
ODPOWIEDZ
Posty: 7898 • Strona 760 z 790
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.