Dlaczego tak mam? Kazdy mi mówił, ze juz po ok miesiacu regularnego palenia mozna sie wjebac
W ogóle co to za temat
chusajn pisze:Jesteś wjebany. Nie pal przez rok, to pogadamy.
W ogóle co to za temat
chusajn pisze:Jesteś wjebany. Nie pal przez rok, to pogadamy.
W ogóle co to za temat
lajtowo bym mógł przez rok nie palic jakbysmy na przerwach sobie wychodzili na boisko pograc w kosza, ogolnie zeby cos robic a tak to bym sie nudzil ;d
Sipaszi pisze:no wiesz pale tylko w szkole bo mi sie nudzi na przerwach, a fajnie sobie z ziomkami przy szlugu pogadac, po lekcjach juz praktycznie nie pale, dlatego jak ziomek kupuje paczke to mi daje na przechowanie bo wie, ze ja nie zapale ani jednego.chusajn pisze:Jesteś wjebany. Nie pal przez rok, to pogadamy.
W ogóle co to za temat
lajtowo bym mógł przez rok nie palic jakbysmy na przerwach sobie wychodzili na boisko pograc w kosza, ogolnie zeby cos robic a tak to bym sie nudzil ;d
(dlaczego jesze nikt tego nie napisal)
WYPIERDALAJ DO SZKOLY !
Ale oh!! Wracaj do książki Ty berbeluchu
nie żebym dużo starszy był, ale...
mam 16 lat, palę fajki i nie jestem wjebany
mistrz świata.
x = x
Sipaszi pisze:Zacznijmy od tego, ze mam 16 lat, regularnie (tzn od pon-piatek i czasami w weekendy) pale szlugi od września zeszłego roku, jednak nie jestem uzalezniony. Jak nie ma nie pale i mnie w ogole nie ciagnie, pale praktycznie tylko w szkole (3-4) i po szkole 2. Pewnie pomyslicie, ze jestem wjebany ale tego nei widze. Była sytuacja, ze kolo 14 stycznia poszedlem 2dni na wagary, zachorowałem, zostałem w domu juz do ferii, do szkoly wróciłem 14 lutego, w miedzyczasie nawet nie tknalem fajek, nawet o nich nie myslalem.
Dlaczego tak mam? Kazdy mi mówił, ze juz po ok miesiacu regularnego palenia mozna sie wjebac
prosze o warna.dziekuje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.