Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Mój problem jest następujący: zamierzam w przyszłości wypróbować działanie naszej ukochanej roślinki poprzez wypalenie liści. Jednak w większości materiałów nie jest podana dawka (ilość liści - w pewnych widełkach oczywiście, w końcu każdy reaguje inaczej), lub jest podana w mg co wg. mnie jest bezsensem - żeby uniknąć błędów potrzebna jest dokładna waga - zwykła kuchenna jest niewystarczająca.
Jeśli więc ktoś by był tak uprzejmy i przybliżyłby mi ten problem, byłbym wdzięczny.
jelsi oczywiście masz dostep do pewnej ilosci, ktora pozwoli ci na ustalenie dawki odpowiedniej dla ciebie, mysle ze 1-2 palenia wystrcza :)
Dawkowanie możesz znaleźć na stronie herbarium, dokładnie - http]
"Dawkowanie palonej Szałwi (liście przeciętnej mocy)
Lekko 1/4 g
Przeciętnie 1/2 g
Mocno 1 g" - tylko powiedz jak można odmierzyć np. 1/2 g bez dokładnej elektronicznej wagi i się nie pomylić (nie odmierzyć np 2g). Nie lepiej by było np lekko - 2-3 średnie liście?
"Zazwyczaj kruszy się dwa średnie liście" - sam przyznaj niewiele to mówi (choćby o poziomie na jaki zazwyczaj to przenosi itp).
Chyba faktycznie trzeba będzie samemu dojść do odpowiedniej ilości.
Przepraszam że się tak wykłucam, ale ta sytuacja (z brakiem dawek ilościowych) jest lekko denerwująca.
Wszedzie piszecie, że na każdego osobnika działa inna dawka Salvinorinu, stąd też zarzucę brak wiedzy autorowi tematu. Może na Ciebie zadziałają 3 liście o długości 15 cm zebrane w lato, a na mnie 2 zebrane w zimę z roślinki na parapecie :)
Odpowiedź na pytania o dawkę jest bardzo prosta. Trzeba próbować, optymalnie zwiększając ilość materiału.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.