Utrata emocji, wrażliwości, spontanicznej radości z życia i zubożenie intelektualne

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 136 Strona 12 z 14
Rejestracja: 2015
  • 1264 / 150 / 0


Złamane serce to też całkiem niezłe emocje. Można się nimi nieszcześliwie nasycić, a potem po wyleczeniu zakochać ponownie. Jazda na pełnej. A nie jakieś kurwa mefedrony i zwały co strzały.
Rejestracja: 2018
  • 31 / / 0


No tak, tyle że ja nigdy w takich relacjach złamanego serca nie miałem, miałem tu na myśli drugą stronę;p

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Fałszywe recepty na lek z narkotykiem dostępne w internecie

Norbert P. kupował w internecie fałszywe recepty, wypisywał na nich oksykodon i wysyłał swoją dziewczynę do aptek.
Rejestracja: 2012
  • 659 / 53 / 0


Pytanie polega na tym, czy część z tych zaburzeń nie miała miejsca przed nadużywaniem substancji psychoaktywnych. W moim przypadku pewne cechy osobowości zarówno te, które oceniam negatywnie jak pozytywnie uległy przeakcentowaniu lub uwypukleniu i oczywiście pojawiły się częstsze okresy niestabilności. Można to porównać do możliwości zderzenia, najścia kogoś lub na coś poruszając się w tłumie - jest bardziej prawdopodobne gdy ktoś popchnie, potrąci.
Rejestracja: 2017
  • 5411 / 755 / 0


08 lutego 2019pomasujplecki pisze:
Polecam dążenie śladami każdego straceńca i szukania szczęścia w jednej kobiecie.
Trochę to wgrywa do software emocji, wrażliwości i spontanicznej radości z życia, może więcej niż trochę.
Problemem nie jest to czy sie dąży a jak sie to robi.
Kto trzyma wszystkie karty?

Mialem podobne problemy i chwilowo skupilem sie na sobie :)
Rejestracja: 2018
  • 31 / / 0


W tych relacjach to nie mi łamano serce tylko ja komuś, bo zupełnie czułem obojętność, także to nie jest wg mnie dobra droga.

Tak samo jak Stteetart pisze, związki i uczucia to nie wyścig, nie ma sensu szukać czegoś na siłę. Jak zdarzy się odpowiedni moment to tak jak w moim przypadku uczucia wrócą, a to co z nimi już się zrobi to druga kwestia. Póki co można sobie wychodzić z kolegami na piwko, podleczyć trochę zdrowie i rozwinąć jakieś zainteresowanie.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 271 / 16 / 0


Pytanie czy da się wyzdrowieć tzn. czuć się jednością z wszechświatem i być skupionym na teraz?
Chciałbym zacząć robić to co lubię ale nie potrafię się skupić, nie da się. Albo zrobić tego naprawdę dobrze bo wiecie co lek robi z człowiekiem, dlatego wpadłem pewnie w lekki perfekcjonizm..
W sumie nie wiem czego oczekuje to pisząc xd
Byłem u magika, chodze na psycho, biorę citalop od wczoraj(uważam ze ssri to syf wole moklo.)
Rejestracja: 2012
  • 659 / 53 / 0


Powoli wszystko powinno wrócić, tzn. jeśli lubiłeś, np.: muzykę, książki, taniec i robiłeś to w dodatku na trzeźwo, trzeba próbować powrócić do słuchania ulubionych utworów, czytania książek czy pląsań. Jeśli chodzi o psychiatrę, powinno się również uważać, bo na różnych się trafia i ubijają niepotrzebnie lekami.
Rejestracja: 2018
  • 31 / / 0


A próbowałeś psychoterapii? Bardzo pomocna w przypadku wszelkich zaburzeń z nerwicą i lękami w tle, trzeba dojść do źródła problemu i wtedy stopniowo kamień z serca będzie spadać. Warto dać temu szansę, zwłaszcza jeśli tak jak ja nie lubisz leków.

Ja leczyłem się jakieś półtora roku temu na lęk przed konkretną rzeczą, potem odstawiłem sam z siebie leki, przyćpałem i pewnego dnia tak mnie pierdolnęło, że wszelkie lęki i fobie pięknie się rozwinęły. Teraz mimo okresowego ciśnienia nic już nie biorę od maja 2018 roku, tylko piję alkohol i też jest fajnie, chociaż jak się znacznie choroba pogorszy to nie myślę o niczym innym tylko klonazepamie. Na to też uważajcie, bo czasem tripy mogą doprowadzić do pogorszenia stanu, a nawet tego nie będzie jak zauważyć.
Rejestracja: 2016
  • 76 / 4 / 0


@Obrazoburca

Mam wszystkie objawy ADD, ale trudno mi będzie skołować metylofenidat. Skąd jesteś?
U mnie kawa raczej nie wywołuje euforii (raczej podenerwowanie i lęki), lecz taką euforię wywołują energetyki i tabaka (papierosów nie palę).

Dodatkowo, najlepszym dla mnie nootropem był Adrafinil, dzięki któremu mogłem normalnie pracować (tj. skupić się a nie siedzieć i gapić się w monitor z braku możliwości koncenctracji), natomiast Adrafinil też działa na dopaminę, co by potwierdzało moją teorię.
Rejestracja: 2010
  • 300 / 93 / 0


Zamiast kminić od razu nad zdobyciem recepty, powinieneś skierować swoje działania w kierunku otrzymania prawidłowej diagnozy. Mając diagnozę, możesz bezproblemowo otrzymywać recepty na leki, które są Tobie potrzebne.

Co dotychczas zdiagnozowali u Ciebie psychiatrzy?

Jeśli chodzi o ADD i diagnostykę, to poziom świadomości lekarzy się systematycznie zwiększa i z tego co wiem, w większości dużych polskich miast są fachowcy-psychiatrzy, którzy się na tym znają i są w stanie poprowadzić takiego pacjenta.
Posty: 136 Strona 12 z 14
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości