Ulubiony sposób konsumpcji

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 116 Strona 7 z 12
Rejestracja: 2020
  • 588 / 83 / 0

@tur3k Co masz na myśli "spalanie bezogniowe"? Ja ogólnie jak palę lufe solo, to robię podobnie. Zdejmuje bucha powoli się zaciągając, pilnując aby nic nie uleciało i stopniowo odcinam tlen zapalarką. I to samo again, wychodzą z 4 do nawet 7 buchów (w zależności od rodzaju ziola), nic się nie marnuje. Poprawiam to papierosem :papieros: i orbituje w przestworzach.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 838 / 222 / 0

Ostatnio raczę się koncentratem podjęzykowo i powiem wam jedno.
Żaden, ale to żadnej inny sposób dystrybucji nie ma dla mnie lepszego wpływu na długość i kształt przeżycia jak właśnie ten.Oczywiście mówię o swoich osobistych odczuciach i świadomie odrzucam
jako topową dystrybucję wziewną polegającą na dostarczeniu w jak najkrótszym czasie jak największej ilości cannabioidów.
W odróżnieniu od zwykłych edibles można precyzyjnie panować nad dawką a także cieszyć się wpływem cannabioidów od pierwszych chwil, a dzięki praktyce można ocenić jak będzie wyglądała pełna faza własnie po tej spowodowaną przez cannabioidy zaabsorbowane przez nabłonek w ustach i dzięki temu mieć naprawdę kontrolę dozowania.

Mając już szerokie porównanie pokuszę się o stwierdzenie że przy przyjęciu dawki dającej w full loadzie siłę takiego "zwykłego upalenia " to bardziej czystej, niezmąconej paranojami , przepełnionej pozytywnymi przeżyciami fazy żaden sposób oparty na inhalacji nie był w stanie mi zapewnić.
Drugie dość szerokie spostrzeżenie to że na ewentualne działanie psychotyczne, krzywe wkrętki a potem zamułki ma duży wpływ moim zdaniem właśnie sposób dystrybucji polegający na skokowym dostarczeniu maksymalnej dawki cannabioidów.

Muszę wsadzić mordę w badania dotyczące metabolizmu THC i jego metabolitów

Skręt, areszt, przeszukanie, a na końcu… umorzenie

Mija dziesięć lat, od kiedy prokuratorzy i sędziowie mogą umarzać sprawy za posiadanie małych ilości narkotyków na własny użytek. Dzięki temu tysiące osób uniknęły wyroku np. za to, że miały w kieszeni skręta. Ale w oczekiwaniu na umorzenie nie uniknęły zamknięcia w celi i przeszukania domu. Bardzo ciekawy tekst Krytyki Politycznej, polecamy!

WHO odradza picie kobietom. "O pijanych plemnikach nic nie ma"

Wszystkie kobiety w wieku rozrodczym powinny unikać picia alkoholu - zaleciła właśnie Światowa Organizacja Zdrowia. Stwierdzono, że kampanie antyalkoholowe powinny być skierowane w szczególności do kobiet, niezależnie od tego, czy zamierzają zajść w ciążę, czy nie.
Rejestracja: 2018
  • 5 / 1 / 0

Ja najbardziej lubie lolka zapalić. Nie lubie agresywnych buchów z bonga czy wiadra, a z lufki to trzeba na komety uważać i nie można przez to skupić się tylko na przyjemności palenia. A ciastka, o których pisaliście to zupełnie inna faza (kto nie próbował dobrych ciastek ten nie wie) , nie przeżyłem większego lotu po mj, jak po tym wynalazku.
Rejestracja: 2014
  • 10195 / 1977 / 0

Z bonga można ściągać też kontrolowane chmury, a nie tylko cumulusy : ) Choć wiadomo, że dla wielu palaczy ważne jest "pier**cie" w płuco i nie mogą się powstrzymać, bo dym łagodny.
Rejestracja: 2019
  • 622 / 101 / 0

Ja tylko oralnie, co najwyżej jakieś bongo się zdarzy (mam kupione jeszcze w Egipcie-nawet nie wiedziałem do czego jest :) iv czy p.r. to dla mnie science fiction.
Ostatnio zmieniony 20 września 2020 przez Carlosa, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2019
  • 622 / 101 / 0

20 września 2020Carlosa pisze:
Ja tylko oralnie, co najwyżej jakieś bongo się zdarzy (mam kupione jeszcze w Egipcie-nawet nie wiedziałem do czego jest :) iv czy p.r. to dla mnie science fiction.
Rejestracja: 2009
  • 1230 / 185 / 0

Ulubiony - bongo
najczęstszy - zwykłą fifka. ja jestem z sekcji fifkowej tak zwanej :) gromadze dulawy do opału na czarną godzine już całą szuflade ich mam :korposzczur:
Rejestracja: 2019
  • 578 / 123 / 0

20 września 2020Carlosa pisze:
Ja tylko oralnie, co najwyżej jakieś bongo się zdarzy (mam kupione jeszcze w Egipcie-nawet nie wiedziałem do czego jest :) iv czy p.r. to dla mnie science fiction.
maryhuana pr to musi mieć jebnięcie %-D

Lufke lubie za to że jest podręczna i szybka
Bongo za wygode i jebnięcie
Ciastka moc, długość i nietypowość tej fazy
Rejestracja: 2020
  • 34 / 1 / 0

U mnie zagościł już jakiś czas temu waporyzator i nie wyobrażam sobie teraz bez niego palenia. Ekonomiczny zdrowszy i przede wszystkim mj o wiele lepiej smakuje.

Już od jakiegoś czasu półki mnie po prostu mdla i to nie ważne czy czyste czy z tytoniem - mam wrażenie że się po nich zaraz spawiuje.

Ostatnio jak jest pucha co rzadko się zdarza bo staram się zawsze mieć zapas (bo i taniej i nie trzeba latać po sztuki jak wezmę taką 10 na zaś %-D ) to kupuje sobie specjalny olejek w sklepie stacjonarnym z cbd (tak, tak, wiem przecież to nie robi, ale próbowałem i wiem co mówię) który można dostać też nawet na allegro, wypijam pół i jest gitarka, bo cały to mnie poskładał xD
Rejestracja: 2020
  • 1 / / 0

Wiaderko super jak jest czas i miejsce, lufka w każdej innej sytuacji :liść:
Posty: 116 Strona 7 z 12
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości