U-47700

Moderator: Depresanty

Posty: 766 Strona 73 z 77
od 28 kwietnia 2015
281
»
Ja po tym skrętu żadnego nie miałam, przerobiłam z 700mg, niestety dość szybko bo ta tolerka to jakiś kosmos :D
od 16 września 2014
7
»
Zauważył też ktoś duża różnicę sortu z [źródło] co do poprzedniego? Ten nowy jakby wolniej rosła tolerka i faza tez przyjemniutka, ale przy za dlugim ciagu w moim przypadku włącza się sennosc i zaburzenia rownowagi. Nie ma tez takiego losowego pobudzenia czasami, jak przy poprzednim.
Ostatnio zmieniony 22 grudnia 2016, 18:38 przez surveilled, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto nieregulaminową treść
od 19 czerwca 2010
2249
»
LiquidStranger napisał:Na początku szły dawki kontrolne rzędu 3-5mg per sniff, dawały mi lekki relaks, wyciszenie, zanik bólu i lekkie ciepełko. Poszukując większych wrażeń, celuje teraz w dawki 10-20mg, ale zamiast lepszych faz, przeważnie daję mi to więcej uboków. Nudności, zero równowagi, obraz rozjebany w pizdę, jedyne co jestem w stanie po tym robić to leżeć, bo po wszystkim innym zbiera mi się na bełta.


Miałem podobnie od pewnego Pana vendora z forum. Za niska dawka - niedosyt, odrobinę wyższa (parę mg) - to co opisujesz wyżej. Próbowałem sniffem, vapo i picie w soku, ominęło mnie tylko iv. Dlatego też nie rozumiem popularności tej substancji, inni userzy co dostali darmowe sample od tego vendora byli zadowoleni, wątpie aby tylko mnie trafił się jakiś trefny temat.
od 27 maja 2015
530
»
novaQ napisał:Mozesz sie "pochwalic" jak robisz gieta w 8 dni? u mnie schodzi w dwa - trzy dni (sniff) i teraz zastanawiam sie czy to jedynie tolrtka idzie w gore czy taka droga podania ma jakis znaczny wplyw. Wczesniej ktos pisal o podawaniu P.O. no to swieta czasem prob %-D

Spoiler:


Zadowalajaca mnie dawka 30mg (dajaca ten efekt kappa - zaburzenia blednika, falowanie obrazu no i sluch HD :cheesy: ) 4 razy dziennie jak pan Bog przykazal %-D
od 25 lipca 2016
222
»
tur3k napisał:Miałem podobnie od pewnego Pana vendora z forum. Za niska dawka - niedosyt, odrobinę wyższa (parę mg) - to co opisujesz wyżej. Próbowałem sniffem, vapo i picie w soku, ominęło mnie tylko iv. Dlatego też nie rozumiem popularności tej substancji, inni userzy co dostali darmowe sample od tego vendora byli zadowoleni, wątpie aby tylko mnie trafił się jakiś trefny temat.


Tak jak napisałem wcześniej, z czasem to się normuję i jest dobrze. Bardzo dobrze. Zajebiście wręcz. Ubóstwiam. Wręcz się zakochałem

I tęsknie
Usycham wręcz

%-D

W moim przypadku swoje skrzypce na pewno zagrały receptory, które nie były w żaden sposób wyrobione (Koda nie klepała ani trochę). Co ciekawe, nie dorobiłem się żadnego skręta, a jadłem to z pięć dni pod rząd. Po wszystkim jedynym problemem było sranie, a właściwie ponad 3/4 doby bez niego. Jeszcze z moim metabolizmem, że przy dobrych wiatrach to i 3 razy mogę kloca postawić jednego dnia. Brzuch tak twardy, że i bez brzuszków lepe od Pudziana bez mrugnięcia okiem bym przyjął

Także środki na sranie must have :old:
od 07 sierpnia 2015
96
»
Phiii %-D . Byłem na ciągu ponad miesięcznym. Dzień w dzień. Po kilka razy co około 3h sniff albo szpryca. Zejście wygląda u mnie tak, że ostatnie dawki są mniejsze niż normalnie. Czyli biorę, ale nie jestem ujebany jak stodoła(trzeba się hamować :old: ). Potem jem tramca do 400mg, bo nie mam klonów. Znajomy też w ciągu (zerowa/mała tolerka na benzo-duża tolerka na u4)ma i po przygodach z Ulą klonazolam robił u niego robotę naprawdę dobrze. Całymi dniami potrafił przechodzić z dobrym humorem i jeszcze normalnie zasnąć. Dorzucał czasem diklazepam. W późniejszym stadium jego uzależnienia jadł o wiele więcej w/w benzo. Z nieco gorszym efektem.

Co do samego skręta. Moim zdaniem morderca, ale do przejścia. Największe rozbicie w głowie czuję w pierwszy wieczór bez u4. Pierwsza noc to głównie bezsenność, napięcie mięśniowe, zespół niespokojnych nóg :wall: itp. Przyda się ciepłe ubranie, bo jest ciągle zimno + możliwe objawy grypy( u mnie lekko).
Dzień po, to u mnie drobna rozpacz, czemu tego nie ma dostępnego na miejscu i jak to bardzo chciałbym się naćpać. Kolejna noc jest lepsza. W skrócie na trzeci lub czwarty dzień, mój organizm i psychika przyjęły do wiadomości, że nie zanosi się na spotkanie z Ulą. W tej chwili kompletnie nie czuję przymusu. Wyatarczy odpękać trzy dni i jest w miarę okej( przy moich dawkach i bez benzo, tramc only). Pomimo tych kar i męczarni nadal będę korzystał. Bardzo mi odpowiada profil działania tej substancji, wiedząc co mnie czeka i tak wiem, że chcę jeszcze i jeszcze.

Opis mocno osobisty. Objawy mogą się różnić, sporo zależy od czasu przyjmowania, dawek i częstotliwości. Ciągów i nie-ciągów. Jeśli coś niejasne pytać, może pomogę... :moody: .
od 25 lipca 2016
222
»
A właśnie, jak tam wapo się sprawuję przy U?
od 28 kwietnia 2015
281
»
Ja pół grama przerobiłam w 2-3 dni, to normalne w opio?
Skąd aż taki nagły wzrost tolerancji?
od 01 kwietnia 2012
114
»
Czy ta substancja ma jakiś ciekawy wjazd przy podawaniu IV? jak w porównaniu do helupy?
od 27 maja 2015
530
»
Wszyscy mowia o szybujacej tolerancji, a ja sobie siedze i caly czas sniffam 30mg i klepie tak samo %-D
Posty: 766 Strona 73 z 77
Wróć do „Inne opioidy”
Na czacie siedzi 4 uczestników Wejdź na czata

AwatarGanjaBot  AwatarMondengel  Awatarkkrecha  AwatarAlfaBot  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (0 gości)