Twój ulubiony narkotyk

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 381 Strona 30 z 39

Twój ulubiony narkotyk

35%
marihuana
212
12%
ecstasy
70
8%
amfetamina
49
7%
Grzyby
42
8%
LSD
47
5%
DXM
33
2%
salvia divinorum
13
4%
kokaina
22
6%
heroina
34
14%
Inny
86

Liczba głosów: 608

Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 11 / 1 / 0


trawa, skoro już można tylko 1 wymienić. Do codziennego użytkowania, bez nieprzyjemnych konsekwencji.
Rejestracja: 2017
  • 22 / 1 / 0


Zioło jest bardzo spoko, ale tylko lekka sativa, nie lubię czuć się mocno upierdolony, szczególnie gdy jestem np. na mieście. Zawsze świetnie bawię się na emce, a z psychodelików mój drug of choice to zdecydowanie miprocyna

Warszawski dziennikarz trafił do aresztu. Powód: narkotyki

Marcin D., dziennikarz związany z kilkoma redakcjami, były rzecznik partii Wolność Janusza Korwin- Mikke, został w piątek zatrzymany w Warszawie przez funkcjonariuszy policyjnego Zespołu Poszukiwań Celowych – ustalił tygodnik „Do Rzeczy”.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 724 / 0


Piwo i benzo
Rejestracja: 2018
  • 154 / 20 / 1


4 MeO-PCP (Metoksydyna). Wprawdzie krótko byłam w jego posiadaniu (około tydzień, bo szybko się zużyło :-P) ale przeżycia absolutnie niepowtarzalne i niezapomniane. No i oczywiście brak jakichkolwiek zjazdów, plus niesamowita stabilizacja nastroju przez następne 2-3 tygodnie. Wspaniała rzecz.

A tak poza tym z bardziej standardowych to opio, w szczególności oksykodon, po nim majka i tramal.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 724 / 0


Czemu marihuana ma najwięcej głosów ? Przecież to przeciętny narkotyk.Na początku fajnie działa, ale kiedy zaczynamy jarać w ciągu to po prostu nie ma nic pozytywnego poza zamułką .
Rejestracja: 2012
  • 442 / 45 / 0


zdecydowanie MDMA :)
Rejestracja: 2018
  • 377 / 42 / 0


UJebany pisze:
Czemu marihuana ma najwięcej głosów ? Przecież to przeciętny narkotyk.Na początku fajnie działa, ale kiedy zaczynamy jarać w ciągu to po prostu nie ma nic pozytywnego poza zamułką .
Bo jest najbardziej dostepna ale jako narkotych a nie lek z apteki wykorzystywany sam juz wiesz jak.

Chyba tez bym trawe obstawil, bardzo wiele osob jara i lubia to robic wspolnie a do tego nie da sie przecpac i coraz czesciej jest akceptowalna moralnie przez ludzi, nie kluje w oczy jak gosc co daje w kanal na imprezie [ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Rejestracja: 2014
  • 1724 / 389 / 0


Dokładnie tak z tą dostępnością, po prostu rozkładowo najwięcej ludzi próbowało, a już np. do naprawdę dobrego XTC czy heroiny to dostęp miało niewielu.

Mój głos zrewidowałam, idzie ku XTC. To po prostu... Dobra substancja. Wszelkie opio natomiast są nawet jeszcze lepsze, ale na przeciwstawnym końcu "skali" narkotyków, jeśli łapiecie, o co mi chodzi. Natomiast XTC ma niesamowity nawet afterglow; czuję się, jakby przymus brania opio i depresja ustąpiły. Dopiero XTC pokazało mi, jak blisko można się zbliżyć do człowieka, nie chodzi mi o seks. Jak otworzyć się emocjonalnie. Ten temat może trochę mylić, np. ulubiony =/= ten, w który aktualnie jesteśmy wjebany.

Natomiast ta dziwka, heroina i jej pochodne - one są marnym substytutem takich emocji przeżywanych w śmierdzącym odczynnikami, dusznym, zarzuconym strzykawkami pokoju. Oczywiście generalizuję, można ją pukać i w dojebanym punkcie w Holandii, ale działanie będzie takie samo. Iluzja. Piękna, ale iluzja, zupełnie jak z poezją - która kłamie, ale pięknie to czyni, cytując pewnego barda. ;-)

Nie bez powodu trwają badania nad XTC jako lekiem na depresję; dodam natomiast, że osobiście noc spędzoną na anyżowo pachnącej, brunatnawej XTC z podziemi internetu ( :-) ) przy hasaniu do minimali we Wrocławiu wspominam jako NAJLEPSZĄ noc w moim życiu pod względem samozadowolenia, niesamowitego ładunku pozytywnych emocji i pozostałych doznanych stanów. Chciałabym kiedyś mieć przywilej eksplorowania ciała swojego Ukochanego z receptorami poddanym wpływowi tej substancji. 5-MAPB było również niezłe, ale jednak rozpatruję tu "pure molly".

Wszelkie doznania psychodeliczne po np. LSD czy psylocybinie, zakończone "ego death" to tak specyficzna kategoria, że ciężko mówić o "lubieniu-nielubieniu", to już rozpatruję w kategoriach "life-changing".
Rejestracja: 2009
  • 410 / 4 / 0


Jestem politoksy, więc żaden konkretnie... nie robi mi różnicy czy jestem na mdx, mefach, klefach, chujefaf, benzo, oksykodonie, zbakany i jeszcze wieeele, wieeele innych. Wszystko jedno oby nie na trzeźwo :*)
Rejestracja: 2017
  • 838 / 71 / 0


Kiedyś mj dziś zdecydowanie mefedron, ew. 3mmc :-) .
Posty: 381 Strona 30 z 39
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], sem i 2 gości