Tramal(kodeina)+praca

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 24 Strona 2 z 3
Rejestracja: 2006
  • 307 / / 0


Dziwczyny nie gryźcie się ;] :-)
Rejestracja: 2006
  • 233 / 2 / 0


Opiaty w pracy towarzysza mi już od dłuższego czasu. Fakt-pracuję zawsze w tych samych godzinach, nie mam nocek, ani nie pracuję na żadne zmiany.
kodeina nawet pomagała mi w pracy -byłam znacznie milsza dla klientów ;-) tramal i fnt też dawał radę.
Problemem jest teraz to że się wjebałam w majkę i jak nie puknę z rana to ciężko mi się zmusić do wyjścia do pracy. no i w trakcie pracy też muszę robić krótkie przerwy na szota. Wtedy jest ok. Gorzej jak nie mam majki i wtedy funkcjonowanie na skręcie w pracy jest dosyć hmmm nieprzyjemne :-D
Ale i tak daję radę bo nie mam innego wyjścia-muszę pracować. Może nie jestem wtedy tak miła dla klientów i ogólnie każdy dzień jest wyzwaniem dla mnie wtedy, ale tak jak napisałam-muszę dawać radę.

No i rzecz, która najbardziej mi przeszkadza-nodowanie.Nie raz mi się zdarzyło że przysypiałam przed kompem, budząc się jak ktoś wchodzi. Wiadomo że wolałabym wtedy leżeć sobie na łóżeczku, ale co zrobić-pracować trzeba :-D

Tak, że uważam że do wszystkiego da się przyzwyczaić.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Mefedron czy Konfident? Ogłosili konkurs na nazwę dla gminnego drona

- Przed nami sezon grzewczy, więc będziemy go widywać na gminnym niebie - zapowiadają władze gminy.
Rejestracja: 2010
  • 577 / / 0


hehe dokładnie mam tak samo z rana majka w pracy też przerwy nieraz ktos wejdzie sa przypałowe sytuacje ale daje rade... a jak niema ludzi czasem nodduje budze sie po chwili a tu gosc stoi i pyta o bluze :-D tak to już jest ale od zawsze ogarniam czy kiedy z tramem tak teraz z majką... no chłopcze myslisz ze kode waliłes teraz bupra załatwi sprawe?? na 90% nie zejdziesz na zero z bupry znam to... ale w twoim przypadku może być inaczej taaaa... powodzenia...
Rejestracja: 2006
  • 233 / 2 / 0


Kaamil1922-widzę że nawet w branży podobnej pracujemy hehe, ja też w sklepie z odzieżą pracuję...
i też majkę biorę, tylko trochę więcej od Ciebie.
Zmartwiło mnie, że na buprze nie udało Ci się zejść. Ja w środę mam spotkanie z psychiatrą i mam nadzieję że mi przepisze bupre i że z nią dam jednak radę wyzerować.

A wracając do pracy-na szczęście nie zdarzyło mi się ze totalnie ktoś mnie zaskoczył i wybił z nodowania pytaniem o bluzy czy spodnie.Jednak zawsze się wybudzę jak się drzwi otwierają ;)

Aha-i jeszcze jedna zaleta ćpania w pracy-pomimo że biorę opiaty-jak wezmę odpowiednia dawkę to działają na mnie lekko spidujaco i wtedy zazwyczaj kończy się to generalnymi porządkami w sklepie;)
Rejestracja: 2010
  • 577 / / 0


czy wiecej to niewiem bo niewiem ile bierzesz a ja mam tolerke duża już moim zdaniem.. 2 razy po 50mg i.v na dzień obecnie zależy od dnia :-) ja staż mam dość długi z opio z majką od 2 lat ale wcześniej byly inne... no w branży zapewne podobnej... Taaa pierwszy strzał z rana i nieraz mi się sprzątanie wkręca,przebieranie manekinow robienie wystawy itp :-D jak wezme mniej majki dożuce klona czasem tram wypije z 2 kawy to latam nie to co kiedyś ale ogarniam narazie... no na buprze nie udalo się.. ale może tobie się uda... ja jeszcze pewnie sprobuje.. bo na osrodek już niemam czasu w swoim czasie 3 zaliczylem wtedy na tramie i kodzie latałem kosmiczne dawki... i szczerze nie wiele one wniosły najdłużej 3 miechy siedzialem... To milej pracy bo ja wlaśnie z pracy pisze.. Pozdro :-)
Rejestracja: 2013
  • 885 / 37 / 0


Jak wygląda praca na kodeinie jeśli chodzi o obsluge klienta? I ogólnie czy wtedy przychodza myśli typu "kurwa, jeszcze 3 godziny w tym pierdolniku" czy może czas szybko leci i spedza się go w pozytywnym stanie umysłu, niezależnie od sytuacji jaka się wydarza. Mam podejrzenia co do kumpla, nie wierzę że jest w tak dobrym humorze w takiej gownianej pracy. No bo w sumie na czym mógłby jeszcze lecieć, może na gieblu, ale wpadł by w końcu ze sprzętem. Nie dopuszczam nawet mysli ze faktycznie lubi te prace. Chuj jebany.

kfs

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1457 / 14 / 0


często pracowałem (aktualnie też pracuję) po Tramalu i benzo (czasem do tego kodeina). Generalnie Tramal jest dla mnie chyba najlepszą substancją do pracy, bo działa specyficznie - pierwsze kilka godzin lekko spiduje, a jak się wypije kawę to jest super motywacja. Potem włącza się sedacja to można trochę dorzucić i jest znów fajnie. Jeżeli nie przesadza się z dawkami to nie widać, że jest się naćpanym, niestety u mnie było tak, że ciągle było mi mało i zwiększałem dawki, do takiego poziomu, że pracownicy zaczęli zauważać, że coś ze mną nie tak, chwieje się, itp. Myśleli, że jestem najebanym alkoholem, ale test alkomatem wyszedł negatywny. Pogadałem z szefem, powiedziałem, że jestem przewlekle chory i muszę brać leki, które mogą zaburzać motorykę. Nie przedłużyli mi umowy. %-D W kolejnej pracy był luz do momentu, aż skończyły mi się zapasy trampka i dopadł skręt. Musiałem wziąć L4 i się odtruć.

Ogólnie dużo przypałów miałem, ale też dużo frajdy, szczególnie z moją fobią społeczną, Tramal i benzo całkowicie je niwelują i pozwalają normalnie pracować z ludźmi. Na rozmowach o prace też zawsze przychodziłem wyluzowany, uśmiechnięty, zamiast spiny i poddenerwowania jak kiedyś na trzeźwo. Minusem na pewno są koszta, szczególnie jak się już jedzie na dużych dawkach typy 1g/dobę + benzo.
Rejestracja: 2012
  • 322 / 34 / 1


kodeina - średnia do pracy, fajnie się relaksuje pod wpływem no i potrafi nieźle czlowieka uspac, szczegolnie jak schodzi. Później dochodzi wkurwienie. Zdarzało mi się tak chodzić do pracy, ale szybko zszedlem do niższych dawek
Tramal - uzywka stworzona do pracy, stymuluje a przy tym euforyzuje. Każda praca sprawia przyjemność i działa znacznie dłużej. Nie aiada tak na oczy i histamine. Czas przy niej po prostu płynął. Ryzyko jednak wystąpienia drgawek w miejscu pracy,a to straszny przypal.
Rejestracja: 2017
  • 95 / 3 / 0


Nie uważacie, że odurzenie w pracy to już etap bliższy degradacji? Na początku raz na jakiś czas, potem regularnie w weekendy, regularnie wieczorem, regularnie parę razy dziennie i wszystko stracone/zatracone
Rejestracja: 2014
  • 2719 / 325 / 0


A nie uważasz, że jutro może jebnąć cię auto i chuja z tego będziesz miał ?
Posty: 24 Strona 2 z 3
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości