Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
  • 153 / 3 / 0
Dobra rozumiem, dziekuje :-)

Jakos przerabane z twarza nie mam, dzieki wlasnie wczesniejszej kuracji.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1035 / 4 / 0
Kurwa, narkotyki a cera. Dobry temat. Ja się właśnie zamierzam zmotywować do wizyty u dermatologa, bo naprawdę już miewam przejebane stany na twarzy. Teraz na przykład. Najczęściej jak zaczynam odstawiać ćpanie. Wstyd do ludzi wyjść... Tylko na dłuższą przerwę mnie raczej nie będzie stać no i tak się zastanawiam jak wyjdzie mieszanie leków z brązem. Wiem jak to brzmi.

W ogóle myślicie, że warto się pakować w jakieś leki czy potem efekt z odbicia jeszcze gorszy po skończeniu brania?
  • 545 / 7 / 0
To zależy co Ci się na twarzy dzieje. Jeżeli chodzi o syfy, to efekt z odbicia może być masakryczny. Ja brałem jakiś tam antybiotyk, po odstawieniu miałem przejebane. Później brałem izotretynoinę i to pomogło. Do dziś nie mam problemów z cerą. A ćpałem cały czas; opiaty, amfetamina, benzo itd. itp.
Luk.low@interia.pl
  • 153 / 3 / 0
Opia pisze:
W ogóle myślicie, że warto się pakować w jakieś leki czy potem efekt z odbicia jeszcze gorszy po skończeniu brania?
Jezeli chcesz usunac syfy z twarzy to polecam jak najbardziej to co ja uzywam IZOTEK. Nie ma co sie bawic w jakies masci i kremiki. Jest to bardzo skuteczne i naprawde polecam. Jak pojdziesz do dermatologa to od razu sie zapytaj o ten lek. Raczej malo co nawrot nastepuje, chyba ze pojedyncze krostki. Tylko drogi jest, za opakowanie ponad 100 zl jak pamietam dobrze.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 545 / 7 / 0
Napisałem o tym wyżej. Izotretynoina. IZOTEK jest drogi, generyk wystarczy. O ile dobrze pamiętam lek nazywał się axotret i kosztował 70zł za miesięczną kurację.
Luk.low@interia.pl
  • 1035 / 4 / 0
szachmat pisze:
To zależy co Ci się na twarzy dzieje.
Na mojej twarzy się dzieje wszystko. I standardowe syfy, i przebarwienia, i krosty, i strupki, i raz wszystko tłuste, innym razem znowu tak suche, że płatami potrafi odchodzić. Także w jakiś smarowidła też pewnie będę celować. Ale dzięki za podpowiedź. Na pewno zobaczę. :)
  • 766 / 132 / 6
Opia, bierzesz antyhistaminy? U mnie opioidy bez nich kończą się problemami dermatologicznymi na kilka dni. Raz, że histamina to mediator stanu zapalnego, dwa, że człowiek drapie wszystko co się da i nie zawsze pamięta o czystych dłoniach :-) Moim zdaniem powinnaś zainwestować przede wszystkim w dobry płyn do twarzy (Vichy, La Roche-Posay, Bioderma) i używać go 2-3 razy dziennie. Jeśli w Twoim mieście są apteki z osobnym działem "dermokosmetyki", to wybierz się do nich, obsługa powinna dobrze doradzić.
Harm reduction i rozsądek sposobami na to, drogi użytkowniku substancji psychoaktywnych, byś cieszył się pełnią efektów swych specyfików przez całe życie.

ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
  • 1035 / 4 / 0
Byłam u dermatologa. Generalnie wtedy, kiedy pisałam, jak tragicznie wygląda moja twarz, to się okazało, że to sprawa uczuleniowo-podrażnieniowa. Jak wreszcie zlazło to odetchnęłam z ulgą. Teraz nie jest już tak źle i właściwie przez większość czasu wygląda to podobnie. Bardziej niż typowe syfy dokuczają mi "tylko" pozostałości i przebarwienia. Do większości zdjęć ludzi z cięższymi odmianami trądziku, leczących się izotretynoiną to się nie umywam. Zresztą jak poczytałam o skutkach ubocznych to stwierdziłam, że na początek nie będę się nic odzywać i zaryzykuję zaufanie lekarce.

Do rzeczy - dostałam w chuj kremów, maści, żeli, papek, kosmetyków itd. I antybiotyk. Szczerze mówiąc już bardziej mi się podoba stosowanie tych mazideł niż łykanie leków. I tak tyle chemii w siebie ładuję, że nie potrzeba mi więcej. Tak się zastanawiam nad tym antybiotykiem. Wiadomo jak działają i dłuższe ich stosowanie jest średnio bezpieczne. Tym bardziej bez żadnych leków osłonowych. Teraz do mnie dotarło, że mogę sobie zrobić spore kuku. Już wcześniej podejrzewałam się o drożdżycę jelit (odkąd odpuściłam kodę jest dużo lepiej, ale pewności nie mam, że to przeszło), a tu mi się szykuje długi czas łykania antybiotyku, co jest zwykle bezpośrednią przyczyną zachorowalności na to gówno. Co myślicie? Nie ma żadnej pewności, że za stan mojej twarzy odpowiedzialne są bakterie (i sama słabo w to wierzę), bo zapewne przejdę się też na badania hormonalne. Ale muszę trochę ręce podleczyć, bo się biedna piguła przerazi jak zobaczy. Ktoś miał styczność z czymś podobnym?

Sama już nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Najlepiej byłoby to wszystko pierdolnąć w chuj, iść się naćpać i zapomnieć o problemie. Ale to jest droga donikąd, pamiętajcie. :old:
Spoiler:
  • 66 / 1 / 0
Porzuć antybiotyk, użyj czegoś na złuszczenie skóry(zmniejszy to odbarwienia i nierówności). Jak już zaleczysz trochę skórę - myk na mikrodermabrazję - celem zmniejszenia nierówności jeszcze bardziej i zmniejszenia ilości przebarwień. Potem polecam przynajmniej 2xdziennie przemyć skórę twarzy tonikiem i nasmarować kremem nawilżającym(wtedy skóra mniej się przetłuszcza i ma osłonę od bakterii/innego szajsu). Oczywiście kremy pielęgnacyjne mocno wskazane.
"Dzień dobry." Adam Mickiewicz
  • 18 / / 0
Mnie również strasznie wysyfiło po mefie.
Pomaga (troszkę) olejek z drzewa herbacianego nałożony na syfki, kremy nawilżające i lekka pianka do mycia twarzy.

I woda. Wchuj wody.
Uwaga! Użytkownik Nycoten nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.